Skocz do zawartości
Nerwica.com

KochamElciee

Użytkownik
  • Postów

    2 060
  • Dołączył

Treść opublikowana przez KochamElciee

  1. A w ogóle to nie wiem, czy sobie przerwę od gier nie zrobię, ślub był wczoraj z Zosią, jestem żonaty, teraz mnie nogi nie bolą, to mogę zadbać o zdrowie w końcu i schudnąć miłego wieczoru wszystkim
  2. trochę mi się płakać chce, że to już koniec i nie wiem kiedy ich zobacze i kiedy następna wycieczka, ale było ekstra, a nogi mnie już nie bolą, i jutro chyba idę na tripa pieszego, możliwe, że sobie przemaszeruje z 30 km, zobaczymy ja dzisiaj pływałem, na plecach, żabką, kraulem, grzbietem, w wodzie było super, wypłynąłem na środek wody i głęboko było z dwie godziny chyba w wodzie byłem Kolega Grouchy mi foty robił jak daleko jestem.
  3. Mnie Dalila i Grouchy zabrali i było super, czysta woda i pływałem sobie jak syrenka
  4. Ale sobie dzisiaj popływałem, a jutro chyba wycieczka na piechotę gdzieś daleko i może jutro też sobie popływam
  5. haha To miłego lotu do Irlandii w ogóle, też bym sobie z chęcią poleciał.
  6. A do mnie Dalila napisała i jedziemy zaraz podobno nad wode, jakbym nie wrócił, to znaczy, że nie żyję
  7. No ja sobie muzykę włącze, zamknę oczy i jakoś da się wytrzymać. Przejdą dwa razy z perfumami i jedzeniem, potem blablabla i jeszcze pół godzinki-godzinka i już na miejscu
  8. KochamElciee

    Co dzisiaj zjadłeś?

    Uwielbiam tościki oczywiście. Ja dzisiaj jeszcze nic nie jadłem, ale syropu na oczyszczanie już mało, i dzisiaj zupa wjedzie jarzynowa na maśle, taka lekka. A tościki z serem mógłbym jeść codziennie, tak jak pizzę.
  9. Kiedyś w internecie widziałem, na reddit jednej gierki, jak gościu sobie właśnie siedział w takim pokoju i grał w tą grę i była na ekranie i łóżko, to za bilet trzeba wybulić tysiące dolarów, nawet nie wiem czy nie z 20000, o ile dobrze pamiętam, ale też często oni mają dobrą pracę i np. pracodawca im to opłaca, no ale to bardziej też na loty do Azji... Mój wujek do Japonii niedawno leciał z kuzynką, to 12 godzin lecieli. Podziękuje siedzieć tyle w Ryanair .
  10. Wcześniej zaprosiłem sąsiada z jakimś typem do mnie do mieskania, bo samotny i mi się nudzi, a tu typek potrzebował pomocy, a ja oczywiście goodboy, to oczywiście pomogłem, że mi ukradli aparat fotograficzny zajebisty, a już tego modelu nie produkują od dawna, a na nim miałem tysiące zdjęć Tyle z tej Polski i pomocy i poznawania ludzi i kolegów. Zawsze jakieś kłopoty. Chyba ponad miesiąc czasu miałem doła, że ten aparat straciłem, a gościu 2 tyg wcześniej miał próbę samobójczą przez kobietę, blizny na przedramieniach straszne.
  11. To akurat było w Polsce, wtedy jak wybuchł covid. Potem uciekłem do UK jak znieśli pierwszy lockdown i dwa lata musialem do kuratora pisać sprawozdania, co robię w życiu. Pisałem mu, że chodzę do college i uczę się IT na komputerze i przestrzegam prawa, a potem jakaś kuratorka Magdalena i dzwoniłem do niej na tel i już było ok, ale kara pieniężna też była, bo ja debil cały skradziony alkohol wylałem do sedesu Jestem porypany i głupi, dlatego nie nadaje się do kontaktów międzyludzkich, bo zawsze muszę coś głupiego zrobić i szkód narobić, a samemu jak jestem i sobie gram w gry, to nikomu nic złego nie robię.
  12. W podstawówce tydzień wagarowałem, bo się uzależniłem od Runescape, więc zamiast do szkoły, to szedłem za garaże, i jak matka szła do pracy, to wracałem na mieszkanie i grałem xd. Tydzień później wychowawczyni w sklepie spotkała, i gdzie jest Filip. Miałem przekichane potem xd. Kary na komputer często miałem. Dobrze, że już jestem dorosły i nie muszę nigdzie rano wstawać, a tamte chore czasy to przeszłość. 7 lat temu też włamałem się na sklep z gościem, bo byłem pijany, a on złodziej i mnie namówił. To było najgorsze, co kiedykolwiek przeżyłem. Dostałem karę w zawieszeniu i kuratora. Ogólnie głupi jestem.
  13. No tak, w sumie zależy jaką trasę się jedzie. Więcej jak kilka godzin, to już dramat trochę. Jedyne co sprawia u mnie, że te podróże są do zniesienia to widoki za oknem. Człowiek tyle zobaczy podczas takiego rejsu. To prawie jak przygoda.
  14. A mnie babcia wczoraj, że mam nie jechać do Ostrowa na klubbing, bo jak ja wróce stamtąd rano. Ja mówię, że koleżanka ma auto i coś o znajomym wspominała. Wiedziałem, że mnie nie będą babcie chciały puścić. Kiedyś pewnie w ogóle nie będzie klubów, bo pozamykają wszystkie. Wczoraj mi gość pisał w grze, że u niego było 7 klubów, a teraz chyba dużo mniej, a jeden mają niebawem zamknąć, bo osiedle stawiają. Ludzie tak nie chodzą podobno już, jak kiedyś. Ja nigdy nie byłem w klubie chyba xd. Może raz lub dwa, ale nie tańczyłem. A dzisiaj ładny poranek, nie wiem czy na spacer nie skoczyć z rana, szkoda, że mi się nie chce, ale mam już trochę więcej energii, a stopy mnie nie bolą, więc na dniach wyruszam na wycieczkę w końcu. Pierwsza dłuższa wycieczka krajoznawcza od jakichś 2 miesięcy.
  15. OK Jutro jesteśmy na 12 umówieni, idziemy na hydry Hejka
  16. Zosia mi pisze, żebym został w Polsce, ale ja nie mogę Dobranoc wszystkim życze i dobrej nocy.
  17. Dobra nie wiem już co się dzieje, czy Zosia mieszka 2km od morza czy 60 km od zatoki, ale na razie rozwodu nie ma
  18. Kobiet się nie pyta o wiek, tak Zosia pisze :D
  19. ja niestety nie mieszkam nad morzem, ale wsiadłbym w pociąg chętnie i pojechał do Zosi, i byśmy popływali i Dalila też Zosia lubi i umie pływać
  20. Ale podobno w morzu jakaś bakteria jest i nie można pływać, tak straszą.
  21. Spoko jest A Zosia mi pisze, że mieszka 2 kilometry od brzegu, szczęściara
×