-
Postów
1 207 -
Dołączył
Treść opublikowana przez KochamElcie
-
W ogóle nie funkcjonuje. Renty mi za nic nikt nie da, a na latanie po lekarzach jestem za stary. Nie mam już 18 lat. W Polsce mi kasy za nic nie da nikt, bo nie jestem ukraińcem. W Anglii mi rząd nie pomoże, bo nie jestem hindus czy murzyn. Ogólnie jako polak mam przerypane. Teraz rodzina żyje i mnie utrzymują, ale jak umrą to pewnie most czeka i śmierć z głodu.
-
No masakra, ja kiedyś piłem dużo cydrów, to też sobie zniszczyłem wątrobe. Energetyki też czasem pije litrami. Masakra. To chyba najbezpieczniej w łóżku przy gierce, bo tam w realu na zewnątrz ciągle jakieś zło się czai za rogiem. Miłego dnia.
-
Nie przestanę, bo zmarnowałem swoje życie, wszystko mi się znudziło, jestem nieudacznikiem. Gierka to moja jedyna radość w życiu. Dobra, postaram się wytrzymać dzień bez forum. Trzeba levele wbijać. Miłego dnia! Uciekam.
-
W klanie mam kilku wymaxowanych ironmenów, to oni z kolei mi piszą, że tęsknią za początkami gry, bo wtedy się co chwile coś nowego odblokowuje, skille łatwo się wbija, questy do zrobienia itp. xD Na reddit widziałem w rok czasu niektórzy już byli max, więc z tym kilka lat to przesada, ale każdy gra jak chce. Ja mam fun z gierki i to najważniejsze. W realu zazwyczaj za co się nie zabieram, to za chwilę mnie to nudzi i tak gnije w martwym punkcie od dawna przez to. Jedyne co udaje mi się regularnie od lat robić to trenowanie perkusji na moich padach treningowych, bo to mi sprawia radość i robie to od małego dziecka, do tego ta gierka + sauna/basen i jacuzzi z rana/południe, gdy jestem w Anglii i dni mi tak mijają. Staram się zadbać o swoje zdrowe psychiczne, żebym nie miał dołujących myśli i nie chciał skończyć ze sobą itp. dlatego trochę to wycofanie społeczne, bo nienawidziłem całe życie rano wstawać do szkoły, więc jak muszę rano coś robić i gdzieś wstać to momentalnie pomstuje i już mam myśli by ze sobą skończyć, więc niestety, normalni ludzie takich akcji nie mają. Sam muszę o siebie dbać i nie słuchać innych, co mi doradzają. Jak mi krewni trują dupe o pójściu do pracy, to też mam ich dość i nie chce mieć z nimi nic do czynienia.
-
Umiem pływać, w jeziorze czy rzece nie raz pływałem. To fajnie, tylko że jestem ubezłasnowolniony przez babcie, i nie puści mnie nigdzie z nieznajomymi z internetu, ale dzięki za chęci. Poza tym nie chce truć ludziom doopy swoją osobą... Mimo wszystko miłego wypadu wszystkim życzę Bierzecie leki? Ja staram się trzymać z daleka, bo poznałem kilku schizofreników albo ludzi z problemami psychicznymi to od leków albo przytyli mocno albo przestali w ogóle kontaktować ;/
-
Grałem kiedyś, ale zacząłem od nowa konto 2 miesiące temu, bo gram w trybie ironman teraz, czyli bez możliwości handlu z innymi graczami. Na innym koncie miałem 4500 godzin przegrane, i kilka skilli na max :D. Ale to w old school wersji, teraz gram w runescape 3, nowsza wersja z lepszą grafiką i mi się podoba. Old schoolowa wersja mi się znudziła, bo jak już miałem dobrą postać, to tylko zarabianie golda na nowe itemy, itp. i mi się gierka zaczęła kojarzyć z pracą i real life, więc mi się znudziło, a teraz gram w trybie ironman od nowa, czyli nie ma już handlu z graczami, więc nie ma takiej spiny o zarabianie złota i zabijanie najlepszych potworów itp. Jestem w klanie ironmanów, kilka dziewczyn gra i fajni goście i mi doradzają jak grać xD. Robie sobie postać, wbijam levele, i takie tam. Robie questy, zwiedzam świat. XD
-
Haha spoko, na razie pogody nie ma na wyjścia, a ja utknąłem w łóżku przed gierką. Dzisiaj mnie nawet babcia chciała wyciągnąć na miasto, ale ja leże w domu i gram, a w mieście samochody, hałas i spaliny, ughh... Szaro, bo pochmurno. Drogi, asfalt. Chcieć to mi się zawsze chce gdzieś wyjść, pytanie tylko jaki powód, bo gierkę mi ciężko wyłączyć, jak sobie myślę, że cały dzień mam nie grać, to mnie paraliżuje. Ale dzięki. Może latem czy kiedyś, jak będzie pogoda. Na razie jest szaro i depresyjnie. Czuję się dobrze ogólnie, już po mocnej kawie zbożowej
-
W tą grę, co gram, to wczoraj w lesie elfów spotkałem jakiegoś polaka, który ma max level i kilka tysięcy skrzynek od clue scrolls, haha masakra. Ja mam tylko 20 w banku. Niektórzy mają po kilka miliardów punktów doświadczenia, a ja mam tylko około 5 milionów xD. Żeby w tej grze do czegoś dojść, to trzeba grać godzinami codziennie przez kilka lat xD. Mam nadzieję, że będe grał regularnie i nie przestanę, tym bardziej, że poznałem miłych ludzi. Kolega mnie zaprosił do polskiego klanu, haha :D. Ja jestem w klanie ironmen'ów, że nie można handlować z innymi graczami, to wczoraj pisałem, że siedziałem kiedyś w psychiatryku, a tam kolega z Holandii, który pisał że jest wokalistą metalowym i szuka zespołu, to napisał do mnie, że teraz jestem w psychiatryk runescape i klan men of iron XDD a ja tak, racja.
-
Ja siedzę na kilku, bo na innych mam kolegów, którzy są spoko. To na srafe tylko hejterzy w sumie. Co już wam gieniutka z salową nie pasują, że tu jesteście? XD ta pierwsza ciągle na mnie od namiotowy parch, itp.
-
Dzisiaj spałem z 8 godzin.
-
Mnie zastanawia dlaczego każdy samiec alfa ze srafe się tak rzuca na mnie i obrażają od sratuszczak itp. xD Może oprócz Malowany, bo on jest w porządku. Reszta czyli te sruny, libedy, tirowce, praviki vel wampiry z Łyszkowic i domaluj doktory wsiury jakieś to ciągle ugabuga i zaczepianie, prowokowanie ;). Jakieś leżaki. Piszą z tobą normalnie, udają kolegów, a za chwile znowu czytam jak jadą po mnie i obgadują.
-
Haha :D. No i dobrze. Lubię spokój i ciszę, a nie jak się coś dzieje non stop. Na mnie już chyba pora na dziś, zmykam lulu, haha ;P. Gierkę też wyłączam. Wszystkiego dobrego! Dobranoc! Wrócę pewnie jutro jak zapragnę sobie znowu popisać, haha ! Hejka. Wrócę później.
-
Teraz już się dużo lepiej czuję, bo tirowiec dostał bana, a ja od rana nie wlazłem na srafeteria, więc nie udziela mi się hejterski jazgot. Jest spokój i relaks. Babcia mi mówiła, że moja kuzynka została architektką, lata po świecie, a ja tylko łeb w ekran xd. Standard. Bardzo Wam współczuję tych bólów. Mam nadzieję, że się to poprawi u Was. Może modlitwa by pomogła? Sam nie wiem Dobra, ja już wyłączam internet na dzisiaj, uciekam na relaks. Dobrej nocy!
-
W sumie to ja się czuje lekko zdołowany, że najlepsze lata życia chyba za mną, a swoją młodość zmarnowałem na siedzenie przed komputerem i granie w gry...
-
Obszar twarzy sparaliżowany?
-
Fak ;/. Trochę współczuję tych bólów A mocno boli? Co to za ból? No nie wiedziałem, że od psychiki może coś boleć. Mnie najbardziej chyba myśli bolą, życie przez to też, przez to jakie mam wspomnienia. Skrzywiona psychika xd
-
Od chorej psychiki? A może to od leków? W tym wieku? Ja koło 30 jestem, bolało mnie czasem kolano, ale ostatnio jest spoko już. Teź wstyd w tym wieku kolano boli xD
-
Ahh sorki xD. Już się poprawiam! Biodro, dlaczego? Kwetapina?
-
Biodro, dlaczego? Kwetiapina? U mnie trochę lepiej. Nie jest źle. Wziąłem lodowaty prysznic i mnie postawiło na nogi i poprawiło humor
-
-
Haha, mnie to nie rusza, a odpieerdalać to mi odpieerdalało często, ale jestem już stary i nie mam chęci na te dziecinady.
-
Rano spoko, teraz średnio, ale pójdę gdzieś na spacer i powinno być ok.
-
-
Cały tydzieñ spędziłem w domu i mam już trochę dosyć. Muszę gdzieś wyjść do ludzi, coś porobić xD
-
O tym, że mam depresję i jak myślę o tym co będzie i że nic mnie już miłego nie spotka, tylko będzie gorzej, to mi się żyć odechciewa