-
Postów
1 204 -
Dołączył
Treść opublikowana przez KochamElcie
-
Ja tam się cieszę, że udaje mi się nie być na srafe. Od lat tam człowiek wchodzi z przyzwyczajenia, szkodzi na psychę i traci życie, bany dostaje, a i tak wraca. Dla mnie to jak palenie fajek, też się pali, szkodzi, ale przyjemne i ciężko rzucić. Szkoda, że człowiek tam tyle lat zmarnował, posty mi wszystkie skasowała moderacja, łącznie z każdym kontem, a na mnie i tak tylko hejty. To w gierce ludzie są mili dla mnie chociaż, a ja sobie ulepszam postać i nikt się nie hejtuje + zabawa i radość z grania. A na jakichś kafe użeranie się kolejny dzień z salową 'uśmiech jokera' albo pisanie z bibedem 30 stron, a nagle temat zniknął, to ja podziękuje za takie atrakcje . Wolę zapłacić pare groszy za fajną grę i sobie pograć. Znacznie przyjemniejsze niż marnowanie czasu na ludzi, którzy mnie hejtują, ale niestety mamy jedno coś wspólnego ze sobą, uzależnienie od toksycznej atmosfery i srafeteria ;/ No to widać nie potrafi wygrać z nałogiem. Mnie się udaje. Zamiast na kafe to sobie odpalę jakąś grę i przejdę kampanie czarodziejem, porzucam zaklęcia ognia i uratuje świat przed złem. Dziękuje za uwagę.
-
BabkaBoża niestety też odeszła w zeszłym tygodniu. a tak swoją drogą na widok leżaka, jego grubego rudego kota w avatarze i w ogóle jego posty bierze mnie na wymioty . Przynajmniej tutaj go nie ma.
-
Leże w łóżku i mam zamiar zaraz pograć w Runescape albo wrócić do spania. Może jakiś spacer, bo fajnie jest sobie pochodzić
-
Srorum zostało zaorane przez moderację, bany i znikające tematy. Jak dla mnie. Jak wpadał bloker to się pisało treści w nazwach tematów, haha. Przynajmniej coś się działo. Ja tam od 2014 gniłem. Przepraszam, że blokowałem tematy xD. Ja teraz sobie gram w gierkę mmorpg, poznałem już 4 fajne koleżanki, dołączyłem do klanu i wszyscy jesteśmy dla siebie mili i się wspieramy. Na srafe siedzą wiecznie te same osoby i nie ma nikogo nowego. Tutaj podobnie. a tam do tego zaraz moderator ci wlepi bana i skasuje wszystko co napisałeś. Hejty, stalkerzy, niektórzy piszą o tym, żeby mnie zabić. Rozumiem uzależnienie od forum. Ja teraz jestem uzależniony od Runescape i ciesze się. Piszesz długiego posta, a zaraz temat poleciał i już popisane Mi też czasami nerwica się nie chce ładować. Ja hakerem żadnym nie jestem, gram sobie w gierkę i bawi mnie wasza bipolarka, jak dwa tygodnie temu sobie z Krejzi normalnie tu pisaliśmy i cieszyła się, że odeszła stamtąd, a teraz się na mnie rzuca bez powodu i broni kafe jak templariusze świętego graala nawet jej nic złego nie napisałem, a tu już wszyscy się na mnie rzucają xD. A ile razy pomstowała, że z tamtego bagna nie da się odejść. Szkoda życia xD. Na kafe zostały same tumany Ja osobiście lepiej się czuje psychicznie, gdy tam nie wchodzę i nie tracę życia. W zeszłym roku udalo mi się odejść stamtąd na 5 tygodni, i fajnie było. Zająłem się dużo pozyteczniejszymi rzeczami i odciąłem się od toksyków. Krejzi widocznie pomstuje, bo brakuje jej wieczornych schadzek ze świrmo. Jak oni się kochali ze sobą Krejzi i widmo, co to była za noc. Klaudia też tam nie siedzi, ja w sumie teź odszedłem przez klaudię, bo jej tam nie ma. PS. Dalili to nie klaudia, więc nie ze mną te bibedowskie numery. Bez obrazy.
-
Spoko, pisz tak dalej, żeby cię bidet nie dręczył.
-
Przecież kafe ciągle stoi, to wróć tam krejzi, kto ci broni? Ja nie wrócę, bo nie lubie moderacji, jak mnie banują i codziennie kasują wszystko, co piszą. Nie brakuje mi tamtego miejsca. Blokowanie tematów to tylko wierzchołek góry lodowej, w porównaniu do tego co tam się odpierdala za mental abuse. Nie. Nie wkurza mnie to. Mam polewkę jak inni płaczą za to wtedy haha
-
No więcej jak kilka dni nie blokowałem, a ty wyskakujesz z jakimiś miesiącami czy latami. Swoją drogą niezłą polewke miałem ze wszystkich, gdy blokowałem, haha. Nieźle się uśmiałem. No a kilka tygodni temu jak wpadł bidet z wielorybem i śliwki i pokraki że niby spamuje srafe i blokuje, to ja tam nawet nie wchodziłem, więc leczcie urojenia.
-
No miesiącami na pewno nie blokowałem, a to mógł być też podszyw, który pisał, że to ja.
-
A co mnie to? Troche to żałosne grozić komuś śmiercią, bo sobie nie mogą popisać.
-
Blokowałem. Bycznik miał ode mnie kod. Kilka dni blokowania to nie miesiące, więc czego ty chcesz?
-
No tak. Dwa dni, a potem kasowałem kod. Jakiś czas później znowu ktoś wkleil kod i znowu dwa dni, dopóki mi nie zaczęli grozić. Masz urojenia tak jak bidet.
-
Ja tylko dwa dni blokowałem, więc skończ bredzić.
-
A mnie to nie interesuje, bo gram sobie w grę, a tam wszyscy są dla mnie mili, a ja tu nikogo nie szukam. Chce odejść stąd i spędzić sobie wieczór z gierką, a nie z kafeteryjnymi toksykami znowu, bo uzależnienie. Z kafeterii odszedłem po kilku próbach, więc tu też przestanę pisać, bo będe sobie wolał pograć ;).
-
A ja leje na to, po co mam tu pisać, jak wszystkich denerwuję i mają mnie dość, to lepiej odejść do koleżanek w grze, one dla mnie są zawsze miłe No lata spędzone w necie zrobiły swoje. A ja naprawdę wolałbym sobie grać w gry i nikomu nie truć doopy niż gnić na jakichś forach i być attention whore. Może małymi kroczkami mi się uda. Powoli, ale do celu. Zobaczymy. Dobranoc.
-
Czelsi ma maxed konto, i to moja pierwsza koleżanka i dawno się tak nie cieszyłem, pisząc z kimś przez internet, jak z nią. Pisała mi, że Runescape to spoko gierka i mnie wciągnie i wszystko będzie ze mną ok. Dzisiaj rano miałem kryzys i nie chciało mi się tu pisać, a nagle wbija Czelsi i popisaliśmy chwilę. Zaraz miałem banana na mordzie i cały dzień udany. Jaką ona mi sprawia radość.
-
Haha, kurde Claudia mi napisała, że jest facetem xD. To się nabrałem.
-
Ja jestem uzależniony i ciężko mi będzie odejść na zawsze, no i niska szansa, że wrócę na srafeteria, ale chciałbym sobie detoks zrobić, a w gierce właśnie spotkałem Claudię z Polski i poznałem trochę fajnych koleżanek już, dlatego mi się fajnie gra. Gram od dwóch miesięcy, a dziewczyny są dla mnie miłe, a na kafe gniłem od lat i większość mnie tylko obrażała i wyzwiska i złe traktowanie, więc to miła odmiana. A jak odejdę to wina gier, bo mnie wciągnęło xD.
-
Robię sobie detoks od for internetowych. Możliwe, że na dłużej. aCzelsi mi pisała, że gierka jest spoko. Ogólnie dzisiaj rano miałem zrypany humor, byłem smutny, a nagle się pojawiła czelsi, a ja do niej pisze, a ona mi odpisuje, a za chwilę mi już banan na mordzie się pojawił, i cały dzień miałem udany ;). Udało mi się poznać w gierce super dziewczynę. Jestem bardzo zadowolony. Trochę mi wgrała do głowy swoj mindset pro graczki z 20 letnim doświadczeniem. Mój rocznik. Fajniejsza osoba chyba nie mogła mi się trafić. A ja wolę grać w gierkę niż hejty i kłotnie z tumanami na kafe i padać ofiarą stalkingu albo dręczyć krewnych z nudów i wsczynać awantury, bo się nudze i nie mam co robić. £11 miesięcznie to nie dużo za to. Dobrze, że sobie kupiłem ten handheld do grania w gry za pieniądze na urodziny i mam co robić, bo inaczej z nadmiaru wolnego czasu i braku zajęcia wszystkich wk.., a babka już by mi bilet do anglii kupowała, a do matki, że juz nie wytrzymuje ze mną i jestem koszmarny a potem matka co ze mną zrobić, a ja znowu się obwiniam o wszystko, jestem bezużyteczny i mam ochotę położyć się na tory, bo ja sobie w gierkę nie mogę pograć. Nie dzięki. Wolę odejść i zatracić się w wirtualu.
-
W ogole to nie chce mi się wszystkiego czytać, ale dzięki ludzie, że pomogliście mi odejść z kafe. Carycy za pomysł przeniesienia się na nerwice i krejzi za rozruszanie tematu. Mnie się nie chce już pisać, postaram się tu mniej przebywać. Wiem, że jestem nudny. Gram sobie w Runescape, wspiera mnie fajna pro graczka z Holandii mój rocznik 1994 :D. ludzie z mojego klanu i moje kolezanki z gry mają tą samą chorobę, co ja, hahah Postaram się zniknąć na jakiś czas albo na zawsze :D. Życzę wszystkim zdrowia. Baj baj ;*
-
Nie wiem dla mnie ci ludzie są jacyś chorzy, chcą, żebym się im podporządkował i zakładal nowe tematy, jakby tu było kafe, a niech się wypchają. Ja akurat historię chorób psychicznych mam i leżałem kiedyś w psychiatryku, i się wcale tego nie wstydzę. Jak mam zakładać jakiś nowy temat, jak nazisci getto żydom, zeby sobie tam siedzieli, to wolę w ogóle tu nie być i niech się wypchają i mnie cmokną. Albo ban i żegnaj. W realu też poznałem ludzi chorych psychicznie, którzy są prawie cały czas samotni, to chyba tylko ja się z nimi dogadywałem, a oni ze mną xD. Poznałem kilku chorych anglików, którzy leki muszą brać do końca życia i sie zajebiście rozumieliśmy. Do nich też normalsi z pracą jak bidet czy caryca się rzucają. Pamiętam jak na kafe kiedyś wpadł jakiś kuba żmij, co lecial na Elcie xD. Nigdy go nie widziałem, witam się, a ten juz z pyskiem na mnie i jedzie po mnie bez powodu. Następny lunatyk. Kilka tygodni później się przekręcił, i wszyscy go opłakiwali, a ja nawet się cieszyłem, że podły hejter nie żyje, to zaraz żaby moniki i inne się teź zaczęli na mnie rzucać i wyzwiska. Krejzi teź pięknie hejtowała na kafe widmo od ścierwoków albo jeżową. Czasem caly wieczór siedziała na kafe i pół nocy i najeżdżała na niego chyba najgorsze wyzwiska. Potem się śmieją, że nerwica to jakieś forum dla ludzi z problemami jak bidet Albo że krejzi to alkuska, bo lubiła sobie golnąć. Miala też ksywę babcia tołdi
-
L Mnie jakieś carycy bidety i inne też wkurzają. Skasujcie mi konto i wszystkie posty i po kłopocie. Zobaczymy czy wtedy coß tu się będzie działo. Jak tu wpadłem kilka tygi temu to 8 dni nikt nic nie pisał. Dla mnie jesteście okropni i nie zależy mi już, żeby tu być. Wali mnie to. Poznałem w Runescape fajniejszych ludzi. Nie chce mi się tu pisać. Gdzie indziej wolę być niż wśród bandy bufonów, co się rzucają na mnie bez powodu, głównie dlatego, bo bidet sobie wymyślil, że wszystko co piszę to urojenia, i nazywa mnie od schizoli. Super, że odszedł. Co taki zdrowy i normalny facet robi na forum dla schizofreników?
-
Z tymi oświadczynami to żart, ale na kafe nazywali krejzi od paryskich tutek, więc może jest po prostu zajęta i ma dużo pracy. I kto tu jest fałszywy.
-
Koleżanki z kafe albo mnie odrzuciły i zniknęły albo się sadzą do mnie, to po co mam tu siedzieć? Autorka tematu wszystkich stąd olała, a ja poznałem Czelsi z Holandii i pisanie z Nią mi tak poprawia humor, że szok. Nie kocham już Klaudii. To koniec, żegnajcie. PS. Żadnego tematu nie będzie mojego. Siedzę na innym forum gejmingowym. Tam niedługo będę w top 10 postujących, ponad 50k zarejestrowanych użytkowników. Nie chce poznawać dziewczyn juź i pisać z nikim, bo poznalem Czelsi i chciałbym jej się oświadczyć i żeby została moją żoną. Może odważe się zapytać. Żegnajcie.
-
Spoko, dzięki za rady, ale chyba i tak wolę sobie pograć w Runescape niż pisać, a na kafe zmarnowałem bardzo dużo życia, ale na gierkę tak samo i zrobiłem się przez nią jak robot, który ciągle robi/pisze to samo, więc tam mnie ludzie bardziej rozumieją, niż gdziekolwiek indziej w internecie.
-
Może mój avatar ufoludka wszystkich odstraszył, skasowałem już. W sumie to tak jakoś wyszło. Na kafe ciągle dużo pisałem codziennie i nabijałem posty, to ciężko się nagle odzwyczaić ;/. Gdzieś się musiałem rozpisać i padło na ten temat. Mi jest smutno, że wszyscy nagle uciekli, więc co ja poradzę. Muszę się odzwyczaić od pisania, a bardziej w coś przygrać w jakąś gierkę, to może wszystko wróci do normy.