No mnie też osaczają, dlatego z nikim nie rozmawiam, chowam się, unikam kontaktu, nie lubię po prostu ludzi i nie umiem z nimi rozmawiać, chociaż chciałbym, żeby było inaczej, ale to niemożliwe w tym wcieleniu.
Nie ukrywam, że mnie też nie obchodzą problemy innych, ale mnie nawet moje własne życie nie interesuje, więc co dopiero czyjeś.