Czy warto być dobrym człowiekiem? To wielka sztuka przejść przez piekło i nie stać się diabłem kiedyś czytałam i mocno pilnowałam aby ta cząstkę zdusić. Terapia było dla mnie szlachetność i pomoc innym, życzliwość i dobre słowo. Bycie gdy ktoś tego potrzebował niezależnie od stopnia relacji. Bycie kimś kto przywraca wiarę w ludzi. Podarowanie siebie i swojemu czasu komuś gdy nikogo nie było wokół. Dlaczego? Uważałam, że nie można oceniac ludzi bez zagłębiania się w szczegoly. Zawsze zastanawiam się co się wydarzyło, że ten człowiek tak postępuje. Starałam poznać motywy i historię. Oceny są łatwe. Widzimy skrawek człowieka nie wiedząc co tak naprawdę ma do powiedzenia. Uważałam, że nie można traktować tak innych. Po latach takiego rozpracowywania ludzi zauważyłam, że mało kto mi tyle poświęca uwagi. Ludzie nie chcą zadać sobie żadnego trudu a zasada wzajemności to lipa. Dziś wiem jedno... wszystko co dobre zostało we mnie zniszczone, zdeptane i wyrzucone na śmietnik. Gdzieś ta granica została we mnie przekroczona i się przelało....