Ano. Widocznie za mało przebywasz w moich regionach jeszcze
Wczoraj nagle złapał mnie maskaryczny ból głowy a nawet wnętrzności w brzuchu poczuły charakterystyczny ścisk.
Musiałam to przespać. Stres tak działa. Nie jestem w stanie wyjść z popieprzonych sytuacji, które ciążą ale dziś już lepiej. Pewnie niedługo nie będę mogła oddychać bo wrócą potworne uciski w klatce piersiowej. Odliczam dni...znam to aż za dobrze.
Każdy lek działa na każdego inaczej i tutaj to jest bardzo subiektywne. Za pierwszym razem mi nie pomogła ale za drugim podejściem już tak. Jednak to co się nie zmienia to schodzenie z niej to tragedia bez wspomagaczy.
Kiedyś się nie obudzimy to jest pewne. Zaśnie się na zawsze. To czeka każdego.
Rzadko zostawiam tu takie myśli. Nie lubię pisać tego. Może nawet nigdy nie napisałam. Nie pamiętam już dokładnie. Unikam. Wolę zostawić w sferze myśli.
Jutro będzie ciężki dzień.
Intuicja. Ten głos mówi mi wszystko ale bywa, że nie słucham a to błąd.