Skocz do zawartości
Nerwica.com

Heledore

Moderator
  • Postów

    1 046
  • Dołączył

Treść opublikowana przez Heledore

  1. 1.5 roku to piękna przerwa. Super Ci idzie. Wpadki się zdarzają- kto ich nie ma? Ważne, że dalej walczysz, dalej się starasz Trzymam kciuki.
  2. Wiesz, jeśli nie dajesz rady, to może warto się pojawić na psychiatrycznej izbie przyjęć? Nie muszą Cię hospitalizować, ale zawsze mogą udzielić jakiejś porady etc.
  3. Zaufaj lekarzowi- sprawdzi, upewni się i będziesz wiedział.
  4. Ja przechodzę od ekstazy po rozpacz i to w takim kołowrotku. Raz jest świetnie, mogę wszystko, nic nie jest mi straszne, w głowie mam jasność jakby ktoś zapalił reflektor, życie nie ma dla mnie żadnych tajemnic, wszystko się dzieje ultraszybko w mojej głowie- świat jest dla mnie za wolny. A za chwilę dosłownie rozpacz (domyślam się, że wiesz jak to wygląda, więc nie będę się rozpisywać) która tym bardziej boli, bo spadek był z całkiem dużej wysokości. Więc również myśli samobójcze, wyobrażenia własnej śmierci (które swoją drogą są bardzo realne) i takie tam...
  5. Stan mieszany jest w ChADzie i w w zaburzeniach schizoafektywnych, z tego co wiem. A w ogóle jakieś leki bierzesz? Skoro podejrzewa stan mieszany, to pewnie pogłębi diagnostykę, zacznie obserwować pod kątem występowania innych stanów i finalnie może zmieni diagnozę. Ale lekarzem nie jestem, więc to tylko takie moje rozważania.
  6. No to żeby Cię za bardzo nie wymęczyło.
  7. Niestety są w każdym bardziej intensywnym depresyjnym epizodzie. Nauczyłam się, żeby im nie ulegać, kiedy jest bardzo ciężko pozwalam sobie na alprazolam. A kiedy już nie daję rady- psychiatryczna izba przyjęć
  8. Ja już od baaaaardzo dawna się nie okaleczam. Nawet nie pamiętam już kiedy był ostatni tego typu incydent. Kiedyś to było dla mnie jedyne wyjście z sytuacji, żeby uwolnić emocje. Jednak po terapii przeszła ta potrzeba No i teraz daję radę bez
  9. Całkiem ok. Tylko sennie. Ale mam nadzieję, że kawa pomoże.
  10. Nie wiem czy to akurat antydepresant to wywołał, ale zmniejszenie dawki antydepresantu i zwiększenie dawki stabilizatora pomogło nieco wygładzić stan mieszany. Za wcześnie, żeby powiedzieć, że całkowicie się z nim pożegnałam póki co, bo to dopiero 2 tygodnie od zmiany dawek, ale chyba jestem dobrej myśli.
  11. Heledore

    Co dzisiaj zjadłeś?

    Po raz pierwszy od baaaaaaaaaardzo dawna- kaszę manną na mleku
  12. Wiem, znam to z autopsji.
  13. Fakt, że nie muszę dzisiaj wychodzić z domu
  14. Ale czy naprawdę warto zamieniać to na agresję w swoją stronę? Nie ma innej opcji?
  15. Psychicznie nieźle. Za to fizycznie-obolała.
  16. To nie o to chodzi, że nie lubię, bo jest wręcz przeciwnie. Tylko dzisiaj nie mam ochoty.
  17. Ani jednego - zupełnie nie mam ochoty. Tak samo faworki.
  18. Takiego życia. Ale chyba nie mam szans na inne...
  19. Ja już nie chcę. Ja już po prostu nie chcę...
  20. U mnie też. Chyba się stabilizuję. Ale nie w tym punkcie sinusoidy, w którym bym chciała...
  21. Sennie. Próbuję się kawą dobudzić.
  22. Głównie nie zgadzam się z tym, że były same zero-jedynkowe odpowiedzi. Lepsze byłoby jakieś spektrum.
  23. Odświeżam temat Mi wyszło tak: No i... z częścią się zgadzam, a z częścią nie
  24. i na wieczór się wypogodziło
×