Skocz do zawartości
Nerwica.com

lessgo

Użytkownik
  • Postów

    12
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez lessgo

  1. Podobno od 150mg dopiero działa na noradrenaline ale z mojej obserwacji to z 200+ dopiero jakoś znacząco wpłynie na ten układ, chwile byłem nawet na 300 ale to było zbyt mocne pobudzenie i zostałem na 225mg
  2. Byłem na keto przez miesiąc czasu na początku tego roku nie przekraczałem 20g węgli dziennie, jestem dodatkowo na wenli 225mg i u mnie po miesiącu czasu doszło do ogromnych lęków, niepokoju, dużo różnych somatycznych objawów i czułem się tragicznie próbowałem to wytrzymać ale nie dałem rady bo rosło z każdym dniem na sile ( a jeszcze mdłości miałem potężne ) i wróciłem do węgli bo się wystraszyłem ale przez te 3 tygodnie było spoko nie chciało się jeść, jakoś lepsze samopoczucie też było ale mi niestety przejście na keto zdestabilizowało dosłownie cały układ nerwowy i osłabiło działanie leku o jakieś 70% od tamtej pory mam same problemy (mam silne zaburzenia lękowe i depresje chyba też od lat) więc osobiście nie polecam za duże ryzyko wchodzić na ścisłe keto ale taki low carb dużo lepiej bo teraz tak jem w sumie i jest ok
  3. Ja czekałem około 6 tyg na efekt wenli brałem 3-4 tyg 150mg potem 225mg i dopiero po 6 tyg jak zaskoczyło na grubo, byłem pełny energii motywacja dopamina a ja mam ogromny problem z energia i z rana zawsze jestem niewyspany i przemęczony, wyciszyła też lęki do 0, miałem ogromną chęć do życia ogólnie mega efekt ale dopiero po tak długim czasie wcześniej 0 efektu ale byłem cierpliwy i wierzyłem że zadziała
  4. U mnie mija 2 tydzień jakoś jak to nastapiło i ciężko psychicznie to zaakceptować, dodatkowo muszę zejść z wenlafaksyny 225mg bo i tak już nie działa czyli dodatkowe piekło mnie czeka a w zasadzie już zaczynam schodzić, ahh te życie kochane
  5. Nie mam przyjemności z ciała, całkowite 0, mówię o reakcji że jest normalna ale w mózgu brak przyjemności w ciele też nie odczuwam, ale sam proces mechaniczny przebiega normalnie, niestety ale wszystko wskazuje wlasnie na pssd po analizie
  6. Chyba też mnie to dopadło, tydzień temu miałem dopadła mnie straszna niechęć do wszystkiego po prostu wręcz mnie to zganiatało i w tym samym czasie lub na drugi dzień spadło mi libido do 0 totalne 0 podniecenia, kompletny brak przyjmności przy wytrysku tylko reakcja z ciała, wizualnie przez wyobraznie czy porno nie jestem w stanie spowodować wzwodu tylko fizycznie przez dotyk, co ciekawe zanim tak się stało miałem silny pociąg seksualny i ogromnie byłem pobudzony już nawet ogarniałem sobie kobitkę aż tu nagle całkowicie mnie odcieło a zorientowałem się jak przy masturbacji nie poczułem żadnej przyjemności przy wytrysku i taka wrecz blokade w głowie. Miałem ostatnie dni nasilone przed tym nasilenie lęku i niepokoju a jestem ciągle na 225mg wenlafaksyny od tamtego roku od wrzesnia, tez miesiac temu wchodzilem na diete keto i po upływie msc czasu na tej diecie zaczely pojawiac sie ogromne lęki, niepokój duszności, jakby lek tracił moc i przestraszony wrocilem do normalnej diety z węglami, mozliwe ze zburzylem jakas chemie w mozgu i zadziałało z opoznionym zaplonem bo nigdy w zyciu nie mialem problemow z erekcja, libido, a teraz czuje się fatalnie nie dość że psychicznie wszystko się pogorszyło to jeszcze te pssd mnie chyba spotkało, chociaż modlę się że może to jakies przeciążenie..
  7. Ja od września ubiegłego roku na wenli 225mg i czuje sie ostatnio fatalnie, tak jakby lek znacznie oslabł i nie działa już tak dobrze.. brałem też do tego 45mg mirrtoru bo tak mi ustawili na odziale psychiatrycznym ale tak mocno wpływało na noradrenaline że budziłem się całe noce, a w ciągu dnia byłem ogromnie pobudzony ( w sumie fajne to było bo nie było lęku, ogromna pewność siebie itd) ale kosztem tego że każda noc to były wybudzenia i zszedłem do 0 z mirtą i efekt noradrenaliny też spadł do 0, też myśle co dalej robić teraz bo mój psychiatra na nfz to niezbyt chętny żeby mi coś zmieniać, chyba musze isc prywatnie do jakiegos specjalisty bo czuje ze jest co raz gorzej
  8. Ja biore 225mg ale rozlozone bo 225 na raz wysadza mnie w kosmos za duzo noraderanliny na raz, biore 150mg rano i 75mg po południu i jest ok ale z tym spaniem tragedia wybudzanie sie non stop...
  9. Dokladnie tak samo podejrzewam i chcialem juz kombinowac zeby wenle brac 187,5mg bo zalezy mi na tym efekcie z noradrenaliny bo odzyskalem dzieki niemu chec do robienia czegokolwiek ale mam wrazenie ze i tak w ciagu dnia za mocno mnie pali te 225mg albo wlasnie ten mirrtor dokreca srube przez taka dawke zwlaszcza ze mam mega wrazliwy mozg na wszelkie zmiany w lekach i strasznie cierpie, chyba pokomibnuje w ta strone o ktorej piszesz z lekarzem
  10. Ja wlasnie przed wejsciem na te leki nie mialem takich wybudzen, doslownie kazda noc to notoryczne wybudzenia ze snu zasne za chwile znowu i tak cala noc
  11. Czy ktoś też ma problem z fragmentacją snu po wenlafaksynie? Trafiłem do szpitala w potężnym lęku nakręcanym miesiącami a nawet w sumie latami, ustawili mnie na 225mg Wenlafaksyny i 45mg mirrtoru na noc, i od blisko 2 miesięcy nie przespałem ani jednej nocy bez wybudzeń, po 4-5-6 razy się przebudzam, czy to efekt noradrenaliny? Czy komuś się udało coś z tym zrobić?
×