-
Postów
1 902 -
Dołączył
Treść opublikowana przez Doktor Indor
-
Kolega w wieku ~35 lat osiwiał zupełnie i całkowicie. Ale to tak totalnie. Tzn. nie wiem czy totalnie, mówię tylko co widzę na głowie, wliczając w to zarost i brwi.
-
No to zdecydowanie. Są ludzie, którzy robią naprawdę śliczne zdjęcia, a filmowanie ich nie interesuje U mnie to jest teraz typowo użytkowe, pod kanał na yt. Tak, ja lubię tego Taira, mój drugi tele (bo pierwszy to był jakiś Tamron, chyba 70-300, nie pamiętam już… sprzedałem go dosyć szybko). Widziałem kiedyś fajną sztuczkę z customowym bokehem Bierzesz bardzo jasny obiektyw (ja testowałem z 50 mm f/1.8), robisz w dekielku na środku otwór o kształcie pożądanego bokehu, zakładasz, i robisz foty. Ale może to jest wiedza powszechna, a ja o tym mówię jak o niewiadomo jakim odkryciu, nie wiem Ja poszedłem w Canona od samego początku, ale bez konkretnego powodu. Tair też ma M42, mam przejściówkę na EF, z potwierdzeniem ostrości (nie wiem czy Pentax i Nikon coś takiego mają, ale w Canonie jest potrzebny scalak na przejściówce, żeby aparat potwierdzał ci, że wg niego dobrze ręcznie wyostrzyłaś).
-
Ja z tele mam tylko L-kę Canona 70-200 f/4.0, i zabytkowego Taira 3S (300 mm f/4.5) Przydałoby się coś jaśniejszego, ale z drugiej strony… faza na fotografię już mi chyba przeszła, teraz głównie filmuję, i głównie w makro, a do tego mam Canona 60 mm f/2.8. Bardzo fajne szkiełko.
-
I do tego f/2.8, i makro, no no Jesteś zadowolona z zakupu?
-
Ani ty, ani Mic, nie jesteście socjopatami, co widać w tym, jak angażujesz się w wolontariat i w tym, jak oboje rzuciliście się bronić uciśnionego Purpurowego. Socjopata miałby to w swojej socjopatycznej kloace.
-
Jakie szkiełko kupiłaś i za ile?
-
Daleko ci do socjopaty. Świat zaczyna się na dupie i na dupie się kończy. To uniwersalna prawda życia.
-
Jak zaczynałem to było 70 zł, jak kończyłem to było 140 zł. Natomiast każdy przypadek jest inny. To, że mi się nie udało pomóc, może oznaczać albo to, że jestem przypadkiem beznadziejnym i nierokującym poprawy, albo to, że trafiałem na niekompetentnych oszustów. Albo i to i to. Ale teraz to już bez znaczenia. To, co chcę powiedzieć to to, żebyś się nie zrażał. Z własnego doświadczenia absolutnie nie mogę polecić terapii, bo ja się zawiodłem, ale to nie znaczy, że nie ma osób, którym realnie pomaga. Są, i jest ich sporo.
-
Wcale. Korzystałem 18 lat prywatnie, wydałem kupę kasy bez żadnych efektów.
-
O, to zdecydowanie.
-
Cudnie. Praca, potem relaksik w indyczniku.
-
Nie mam, obojętne mi to.
-
Ja mam do siebie dystans, ale zaczynasz trochę przesadzać. Proszę, żebyś powstrzymał się od takich uwag. No nie spodziewałem się innej odpowiedzi, prawdę mówiąc. Jeśli sama nie poświęcasz swojego czasu na wolontariat, to nie wiem, jakim prawem oczekujesz, że inni będą to robili. A jeśli poświęcasz, to tym lepiej. Ale jakim sprostowaniem? Wklejasz jakiś komentarz od jakiejś anonimowej osoby. Co tu prostować?
-
Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę)
Doktor Indor odpowiedział(a) na Dryagan temat w Off-topic
No wreszcie Skoro cytowałem komentarz to wydawało mi się oczywiste, że odnoszę się do komentarza. Odnoszę się do tego, co cytuję. -
Nasze matki, nasi ojcowie... a schematy w rodzinie
Doktor Indor odpowiedział(a) na Dalila_ temat w Psychologia
Bo to jest ciekawy temat. -
Być może – a być może wprost przeciwnie, bo osoba, która nie zarabia, również nie będzie miała pieniędzy na to, żeby być najlepszą wersją siebie (również profesjonalnie). Ale to można sobie tak gdybać. Po prostu moim zdaniem każdy powinien decydować za siebie, ile i czy cokolwiek chce dać od siebie szeroko rozumianemu społeczeństwu, albo nawet poszczególnym ludziom. A co ty dajesz społeczeństwu lub ludziom?
-
Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę)
Doktor Indor odpowiedział(a) na Dryagan temat w Off-topic
Ja jestem królem memów Ale pytałem o twój komentarz, a nie o mema, po prostu. -
Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę)
Doktor Indor odpowiedział(a) na Dryagan temat w Off-topic
No ja się odnosiłem do tekstu a nie do osoby ze zdjęcia, której nawet nie kojarzyłem, zanim nie napisałaś, że to Paris (i nadal jej nie kojarzę jakoś mocno, wiem jedynie że istnieje). -
No technicznie rzecz biorąc nie jest nakazem. Nakazem jest słowo „musi”. „Powinien” jest oczekiwaniem. Tak czy inaczej, oczekujesz, że ktoś (obcy) podejmie (własnym kosztem) takie decyzje, które są zgodne z twoją moralnością – czy tak?
-
Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę)
Doktor Indor odpowiedział(a) na Dryagan temat w Off-topic
„Bo to sama prawda ” nie brzmi jak dżołk Niestety spotykałem w życiu trochę materialistek, więc takie kobiety istnieją naprawdę. -
Oczywiście że nakazujesz, konkretnie tymi słowami: „Możliwe że duża część aktywności powinni robić charytatywnie nawet” A teraz będziesz na siłę udowadniać, że w sumie to nie to miałaś na myśli Każdy pracuje dla kasy. Po to chodzimy do pracy. Jeśli możemy przy okazji zrobić coś dobrego lub sprawiającego przyjemność, to super. BTW, ja popieram – jeśli ktoś jest świetnym specjalistą, kształci się w swoim zawodzie po to, żeby pomagać ludziom, to te pieniądze należą mu się jak psu buda. No był, tylko co z tego? Judym podjął swoją decyzję i zmierzył się z jej konsekwencjami (m.in. utrata miłości). Tego typu decyzje każdy powinien podejmować sam.
-
To się tylko spalisz, poświęcisz, i nic z tego nie będzie. Musisz zarabiać. Po to chodzisz do pracy. Klientów są dziesiątki, a ty jesteś jedna. Zdecydowanie jestem przeciwko temu, żeby mówić innym, co ktoś powinien robić charytatywnie. Jak masz w sobie taką chęć pomagania, to zostań psychoterapeutą i pomagaj za darmo – cel szczytny. Ale nie możesz tego nakazywać innym. Tak, i jest to jego dobra wola. Nikt nie może tego od niego wymagać. Strażak i lekarz ratuje życie. Każdy ma obowiązek (prawny) pomóc człowiekowi, gdy jego życie jest zagrożone – specjalista zrobi to lepiej, ale jeśli ty nie pomożesz, to też możesz potencjalnie dostać zarzuty (przy czym samo wezwanie fachowej pomocy to też jest pomoc). Każdy specjalista sam wyznacza granice swojego poświęcenia – i pewnie niejeden psycholog np. zostanie dłużej z klientem, gdy ten ma kryzys na terapii. Nie wypuści go w stanie zagrażającym życiu. Ale pieniądze muszą być. Inaczej jest to wolontariat a nie praca – i są osoby, które wolontariat wykonują, ale z własnej woli i tylko gdy ich na to stać (bo wtedy nie zarabiają).
-
Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę)
Doktor Indor odpowiedział(a) na Dryagan temat w Off-topic
No ale czy to ma znaczenie, czy był? Czy ważniejszy jest stan konta partnera, czy to, żeby ktoś cię kochał, był ci wierny, szanował cię? Ja wiem jedynie, że ktoś taki istnieje. Z twarzy nawet nie poznałem. Nie interesuję się celebrytami, już mi moja ex „celebrytka” wystarczy, żeby wiedzieć, jakie to jest szambo. Więc może dlatego coś mi umyka. -
Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę)
Doktor Indor odpowiedział(a) na Dryagan temat w Off-topic
To mi wytłumacz -
I na indory, nie mniej dzikie.