Raczej w tej kwestii nikt nikogo do niczego nie przekona bo tu chodzi po prostu o skrajnie różny odbiór tych samych rzeczy. Dla ciebie jego klata w awku była interesująca, a dla innych nie za bardzo delikatnie mówiąc.
A słyszałyście o tej babce od trynkiewicza snującej w wywiadach wizje o podróży poślubnej w miejsce zbrodni? Dla mnie wszystko co ona mowi brzmi jak jakiś chory scenariusz i moralny odlot kompletny tym bardziej ze ona wtedy gdy udzieliła tego wywiadu miała córkę nastoletnia. Też niby normalna pracująca w korpo.