-
Postów
766 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez ironella
-
Raczej chodziło o najsłodsze.
-
Ale to w dużej mierze rzemiosło. Prywatnie taka wydobyta energia czesto zamienia się w egocentryzm, na scenie widzisz tylko efekt końcowy, a nie koszt tej kreacji.
-
Mylenie kreacji scenicznych z osobowością i infantylizmu z urokiem to prosta droga do rozczarowania. To ze ktoś na scenie sypie żartami to często efekt treningu i warsztatu, a nie dowód na to ze prywatnie jest zawsze dowcipny i wesoły. Z kolei chajzer to przede wszystkim król krindżu nazywanie go dziecinnawym w pozytywnym znaczeniu to nieporozumienie.
-
Mnie to niesamowicie dziwi, że facet może czuć się komfortowo w sytuacji gdy dla swojej "partnerki" jest portfelem i czuć się męsko ze świadomością, że często gdyby nie te zasoby finansowe, to ona by na niego nawet nie splunęła.
-
Nie wiem jak dla was, ale dla mnie brzydota labubu jest wręcz agresywna.
-
Według mnie żeby uznać go za sympatycznego to właśnie trzeba by w ogóle nie widzieć jego mimiki, tylko słuchając go lub czytając można ulec złudzeniu, że to sympatyczny gość, ale gdy tylko wchodzi obraz to całe dobre wrażenie znika.
-
Stanowski i sympatyczny to oksymoron przecież ten gość jest mistrzem w robieniu taniego show i budowaniu zasięgów na kontrowersji. Dla mnie wybór między tymi dwoma to książkowy przyklad wyboru między dzuma a cholera.
-
Trafna uwaga. Też nigdy w życiu nie widziałam żeby ktoś pełniący funkcje publiczne obnosił się z jakimkolwiek nałogiem podczas debaty czy wywiadu. To są klimaty rodem z nocnego klubu, a nie debaty publicznej.
-
Problem w tym że u niego ta młodość zdaje się nie mieć końca, skoro kontakty z przestępcami to wciąż jego teraźniejszość.
-
To u ciebie, ja nie marnuję witamin.
-
Spokojnie, przecież to tylko żart nie musisz od razu składać oświadczenia.
-
Cytrynę w ogóle powinno się dodawać do herbaty dopiero gdy troche przestygnie, bo wysoka temperatura zabija witaminę c.
-
Haha z biologicznego punktu widzenia jesteś już w takim wieku że wypadałoby w końcu zapuścić jakiś konkretny wąs. Wtedy przynajmniej ludzie nabraliby do ciebie należytego respektu i nikt by ci nie podskoczył.
-
Nie znam się na łojotoku, ale to co piszesz brzmi dla mnie jak zalecenia jakiegoś szarlatana. Mylisz też podstawowe pojęcia nawilżanie to nie jest to samo co natłuszczanie, takie "kuracje" to prosta droga do zniszczenia bariery hydrolipidiwej skóry i wejścia w błędne koło.
-
Ketokonazolu nie powinno się stosować na dłuższą metę bo to lek który dodatkowo wysusza skórę przez co paradoksalnie tłusta skóra jest często maksymalnie odwodniona.
-
A jak on się niesamowicie poświęca zamiast siedzieć w gierce i zakładać rodzinę z czelsi ten męczennik za dychę woli pisać o znienawidzonych ludziach.
-
Spójrzcie tylko na naszego milusińskiego Filipka właśnie dał próbkę swoich imponujących możliwości. Słodki, prawda?
-
Niezależnie od tego czy ktoś szuka jakichś znaków czy tylko fotki na instagram przy tłumach magia miejsca pryska.
-
Stary byku brzmi zdrowiej niż te porno wklejki leżakowe.
-
U nas też ale według mnie właśnie twarde kwaśne jabłko idealnie przełamuje tę mdłość majonezowo warzywną i robi to subtelniej niz ogór kiszony. Ogór ma te wadę ze jak tylko postoi chwilę to puszcza wodę i robi z tej sałatki taką nieapetyczną i niesmaczną maź.
-
Ja tej tradycyjnej sałatki z musztardą, cebulą jakąś szynką czy papryką bym nie zjadła z ogórkiem kiszonym też. Zjem za to z porem i jabłkiem o ile majonez jest tylko dodatkiem, a nie bazą w której to wszystko jest zatopione.
-
A ja nie mam jachtu więc oszczędzam na cumowaniu.
-
To trochę tak jakbyś się cieszył, że nie masz zębów, bo dzięki temu nie musisz wydawać na dentystę.
-
Myślałam że już z rzepą siedzicie przy świecach.
-
Wesołych wszystkim.