Willa w której mieszkał komendant płaszowa stoi do dziś została odrestaurowana.
Trudno o większy cynizm niż słowa żony komendanta Auschwitz hössa która mieszkajac praktycznie na terenie obozu z widokiem na kominy krematoryjne twierdziła ze chce w tym miejscu żyć i umrzeć, a jej ogród to raj.