Imo to co piszesz to kwestionowanie czy dobrze ‚działasz’ to jak najbardziej może byc połączone z ocd, to trochę taka hipochondria plus.
mi na hipochondrię która kiedys miałam dosyć znaczna pomogło wrzucenie w środowisko które zupełnie inaczej funkcjonowało niz moje. W skrócie na wiele rzeczy mieli wyrąbane, zobaczyłam jak można inaczej podchodzić do różnych kwestii, poważniejszych niz te którymi ja sie przejmowałam i zyc i jeszcze nic sobie z tego nie robić. Inny wzorzec. Nie wiem, czy to można podpiąć pod ekspozycje. I masa masa racjonalizacji w rodzaju ten stres robi mi więcej złego niz te rzeczy, które sobie ‚przewiduje’ (bo to akurat prawda).