lily was here
Użytkownik-
Postów
4 923 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez lily was here
-
Alkohol tez nie polepszy sytuacji jesli chodzi o stary wyglad A ogolnie jak ona sie odżywia? Co do wlosow to z tym uczuleniem niestety nie mam zupełnie pomysłu, ale jesli chodzi o skore / wory itd.tu dużo można zrobić działaniem od wewnątrz - nawodnienie, odpowiednie odżywianie itd. Ale skoro ma depresje to pewnie to zaniedbuje tez (jedzenie)?
-
Denerwują mnie niektóre słowa
lily was here odpowiedział(a) na cyklopka temat w Pozostałe zaburzenia
Haha nic dziwnego, ze wątek jest w dziale ‚pozostałe Zaburzenia’ -
Analiza składu to coś trochę bardziej skompilowanego niz suma składników
-
raczej mniej te apki są raczej dość prostolinijne, analizują te składniki bez kontekstu, stężenia, funkcji
-
Szalone precle z pieprzem i ziemniakami
lily was here odpowiedział(a) na lily was here temat w Off-topic
Mi sie tak pizdusiowo kojarzy taki styl u faceta, taki ni to elegant ni to emeryt w Saint tropez -
Tak. Fałszywie negatywne oceny.
-
O to fajnie, ze trochę lepiej. A na hennę tez uczulona? Bo nie pamietam, czy o tym tez była mowa. co do tego odcinania sie- wszystko fajnie, dorosłe życie, własne itd. Ale to jest jednak matka, wiec super ze ja wspierasz i sie nie wypiąłeś, bo jest dorosła a ty masz swoje życie. To wszystko pięknie w teorii brzmi, tylko od tego jednak chyba jest rodzina właśnie, zeby sie wspierać i pomagac.
-
Szalone precle z pieprzem i ziemniakami
lily was here odpowiedział(a) na lily was here temat w Off-topic
Ja praktycznie w ogóle nie prasuje jedyne co prasowałam to koszule, ale ze ich nie nosze, to problem sie rozwiązał mam dosłownie pojedyncze sztuki ubrań, które wymagają prasowania Kurde jakies errory:/ Chinosy Nie Lubie -
No to widze ze on dostrzega te podobieństwa niczym ślepe osoby które mówią : o , x jest podobna do y, bo tez ma blond włosy! W ogóle niepodobny
-
te apki czasami scieme wala z tymi ocenami (zwłaszcza negatywnymi) Sprawdziłam składy mojego ulubionego filtra, nie zmienił sie wiec widocznie skóra mi sie zjebala.
-
Szalone precle z pieprzem i ziemniakami
lily was here odpowiedział(a) na lily was here temat w Off-topic
Podobno lnu nie trzeba prasować i w dobrym tonie jak jest wygnieciony len lenowi (lnowi?) nierówny, są fajne mieszanki z wiskoza, które sie tak nie gniota jak psu z gardła, nie drapią itd. -
Fuuu na pewno dla mnie nie są pożądane takie zyly:p Haha sympatyczny everyman Raczej nie bo ja jak sawczuk nie wygladam akurat. Może ucho mój porównał
-
Szalone precle z pieprzem i ziemniakami
lily was here odpowiedział(a) na lily was here temat w Off-topic
A ja se dziś do pracy rowerem pojechałam … w sukience mini -
Nie, bo żyły tez mogą być takie wystające ponad skore a nie być żylakami. One tez obrzydzają mnie No niezle dupy mnie były kiedys porównał do Kasi Sawczuk, jak sie nią zachwycałam, ale ja nie widze niestety podobieństwa No i co w końcu wyklikalas coś?
-
Ja trochę żartowałam
-
Chyba tak jest że jak ktoś jest inteligentny nie musi tego rozgłaszać i szczególnie podkreślić. No chyba że to jakiś snob, ale może będąc inteligentny napisałby to inteligentniej niz tak wprost
-
Pewnie czasami to jest podobne / można pomylić, ale ghosting kojarzy mi się też z jakimiś takimi akcjami typu właśnie usuwanie się skądś na socjalach/ukrywanie itd. W olewce widzisz np.ze ta osoba jest i coś tam postuje / żyje tylko Ciebie spławiła. ale pewnie w wielu sytuacjach różnica może być drobna ale ważne też co dzieje się przed zniknięciem - jak w przykładzie misia ktoś nawija makaron jak cie to nie chce poznać i znika czy czuć olewke i naturalne wygaszanie w przypadku nie-ghostingu
-
Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę)
lily was here odpowiedział(a) na Dryagan temat w Off-topic
Haha -
Miałam spoko też dzień, występ, potem jakieś ogarnianie w chałupie, książka a wieczorem impreza jutro też będzie ok bo zamierzam się wyspać porządnie i jedynie co będę robić to rower
-
Na obiadek sobie zżarłam steka (wege:p ), ryż i sałatkę z pomidorów. Na kolacje frytki
-
Nie mam pojęcia
-
Ostatnio kolega z pracy mi się zwierzał jak to randkując jego wybranki ‚nie doskakiwaly intelektem’. Nie miałam sumienia mu powiedzieć że stary przecież Ty sam jesteś debilem
-
z tym że dla mnie jest różnica między olewka a ghostingiem
-
No czyli udawanie własnej śmierci;) Dla mnie jest różnica . Ghosting jak sama nazwa wskazuje to znikanie jak duch. Jeśli ktoś się z tym wcześniej nie zetknął ma prawo myśleć ‚co się stało ‚ z ta osoba. Zostawia osobę w zdezorientowaniu (dopiero wiedząc czym jest ghosting może się domyślić). olewka jest czytelna (chyba że ktoś bardzo jest oporny na zrozumienie, że jest olewany). imo olewka jest dopuszczalna dlatego że sama w sobie jest komunikatem. Znikanie na zasadzie ‚nie ma mnie, nie żyje’ nie jest komunikatem (fałszywym jeśli już).
-
No rozumiem tylko ja mając na myśli nie stosowanie ghostingu nie miałam na myśli takiej ściemy perfidnej;) bo to wiadomo, ze beznadzieja. Tylko danie do zrozumienia ze nici, jednak bez pozorowania własnej śmierci