Skocz do zawartości
Nerwica.com

lily was here

Użytkownik
  • Postów

    6 520
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez lily was here

  1. Bo ona wymieniła sekcje antywidmokowska a ty raczej byłaś team widmok
  2. To byłoby straszne! to ladyhawke znałam
  3. To uciekinier fajne, nie znałam, wrzucam dla potomnych
  4. Naprawdę ja nawet nie zczailam. Do niedawna w ogóle nie słyszałam gitary basowej w piosenkach. Ale już slysze
  5. Ta sama super jest ta piosenka
  6. Fifi na perkusji poza tym nie mowie szeptem gdy mowie skad jestem temu chce wkrecic kafeterian. link to ten ciche dni tam jest Podsiadlo i pan trzęsący piaskiem.
  7. Przebój forum nerwica to brzmi ciekawie czy może być collab z kafeteria? Będzie tylko lepiej
  8. O znalazłam dla siebie instrument, ten pan co tam sypie piaskiem
  9. żabie kiedys na wątku chyba o mój rozmarynie albo Krawczyka Jezu jak ja uwielbiam jak Podsiadlo wyje tam
  10. A tu w sensie ze pasuje do piosenki Nie no bez jaj tam nie ma co nagrywać może za 10 lat. To co żabie wysłałeś to bardzo fajnie. Chciałabym sie tak wkrecic i ćwiczyć wtedy sa efekty. Ale to może nie jest moje przeznaczenie
  11. Tak to jest dużo pracy i ćwiczeń, ale to jest pozytywne, bo można dużo zrobić i wyćwiczyć. Podobno kazdy wokalista regularnie ćwiczy (mnie sie wydawało zawsze, ze to dar i cześć z nich po prostu idzie i śpiewa, ale ponoc tak nie jest). Natomiast moim zdaniem skromnym to jest nic w porównaniu do pracy jaka trzeba włożyć w naukę gry na instrumencie. Jesień dopiero sie zaczyna hold my beer grałam to na ukulele hahahah Jesień dopiero sie zaczyna hold my beer grałam to na ukulele hahahah
  12. nie no, nie muszę rozpisywać was i zalet, naprawdę wygra ten w którym mi idzie wystarczy jeden, żeby sobie coś tam moc przygrywać. Ukulele nie jest takie zle, tez myslalam ze to takie głupie i hawajskie, ale sa różne rodzaje i niektóre brzmią ok, można zagrać różne rodzaje muzyki nawet rockowe. Ja po prostu nie ćwiczyłam, a to strata czasu i pieniędzy. A pianino na razie mi sie podoba, ale ukulele na poczatku tez mi sie podobało najwyżej sie poddam.
  13. Wrocilam tez do śpiewu po kilkumiesięcznej przerwie, miałam wrażenie, ze nic już nie umiem i czułam taki bezgłos a okazało sie, ze jest lepiej niz było czyli warto sie lenić. Aktualnie mam skale 2.5 oktawy po kilku msc nic nie robienia. Nie wiem do końca czy to jakis super wynik, ale lepszy niz był. co by nie robić pustego przelotu;
  14. Woow, super. Spoko ze te starsze najpierw to chociaz idzie chronologicznie. A ja dziś byłam na pianinie. ukulele rzuciłam w kat i sprawdzam w którym instrumencie będę bardziej chujowa. Jak sie okaże chujowa na pianinie to przeproszę sie z ukulele
  15. A później na tej ławie fota dzisiejszego obiadu do oceny i tak rypło sie wiele spraw
×