Skocz do zawartości
Nerwica.com

lily was here

Użytkownik
  • Postów

    4 915
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez lily was here

  1. A co do zycia to cały czas kręcimy sie w kolko. Tak jest to życie, nie, nie jest to człowiek w takim rozumieniu w jakim mówimy o zabójstwie. przyjmując naiwna retorykę kosciola ze mordujesz bejbika to bym sie zgodziła, ale niespodzianka - fakty są inne Ale jak ktos nie chce dziecka z gwałtu nie z powodu depresji tylko po prostu nie chce patrzeć codziennie na owoc gwałtu to jak zamierzasz go wyleczyć?
  2. Tak jak pisałam wyżej - niczego odkrywczego tam nie ma czego czlwoiek i tak instynktownie by nie wiedział. Tak samo reguła oko za oko ich uczyła (nie kradnij bo tobie ktos ukradnie i zobaczysz jak to jest). Zaba wyżej wyjaśniła jaka jest specyfika zarodka i tym maja sie właśnie kierować w ocenie - czyli nauka. Usprawiedliwieniem jak najbardziej może być ‚wygoda’ kobiety bo to ona je 9 miesięcy nosi, naraża zdrowie, rodzi w bólach a potem musi minimum 18 lat wychowywać.
  3. Nie o ile kieruje sie wiedza medyczna a nie religia. Jezeli ktos sie kieruje wiedza religijna a powinien medyczna to raczej powinien zrezygnować Tylko ze nikt nie musi w to wierzyc wiec ciężko to zakładać
  4. No niestety prostota dekalogu nie pozwala na dalsze dywagacje To jest właśnie problem - wszystko prosto pojmowane, baranki, raj, łąka i myślenie życzeniowe. Przecież dziecko z gwałtu można pokochać, lepiej urodzić i oddac - dzieci w sierocińcu są happy i maja super życie. kompletnie nieprzystające zasady do realnego zycia Zaba Ci tam wyżej ładniej pojasnila;) zależy jaki masz stosunek emocjonalny do tego. Jesli nie planujesz ciąży bądź jej nie chcesz - może i wyżej od pleśni ale dalej go nie chcesz i dalej nie czujesz sie jak zabójczyni jak przyjdzie wyczekiwany okres. jesli wyczekujesz to pewnie od 1 dnia ma imie.
  5. Wy sie cieszcie ze nie ma nakazu aborcji, bo w przypadku niektórych przypadków to byłoby 10x bardziej humanitarne. A my sie głowimy czy można pozwolić abortowac płód bez czaszki i co na to kościół. Co za absurd
  6. Dla niektórych aborcja niechcianej ciąży to tez obrona swojego zycia. Jak ktos ci powie ze nie chce bo inaczej sie zabije to może? Czy tak czy srak płód cenniejszy Poza tym z tymi co umrą po 3 sekundach to tez trzeba rodzic - po co? Żeby sie trochę poznęcać nad dzieckiem i matka?
  7. Z tym sie nikt nie kloci. Ale życie ma różne formy np.ta szara pokrywa puchata u kolezanki dalili to tez życie Z takiej ze zryje banie matce, która go nie chce. I jej życie na tym ucierpi a być może czasem nawet zakończy. A ze to nie jest zabijanie to mniejszym złem jest zakonczyc niechciana ciąże na wczesnym etapie niz traumatyzowac ludzi którzy tego wątpliwego szczęścia nie chcą
  8. Tak, kazdy w określonych okolicznościach jest zdolny do zabójstwa (potencjalnie), ale niektorzy maja więcej predyspozycji niz inni.
  9. Ale to ty uważasz, ze ten fundament to kościół musi być. Jakby tak było to by nie było tyle kłótni o to. I spora cześć społeczeństwa z jakims prawem sie nie zgadza, ale na to dostaje odwieczny argument ze chrześcijaństwo to podwaliny i trzeba sie słuchać Moim zdaniem fundamentem w sprawie np tego prawa do aborcji powinni być specjaliści / lekarze itd a nie kościół bo co oni maja do tego? Jak sie nie podoba to niech namawiają żeby tego nie robić tych, ktorych interesuje ich zdanie.
  10. No moja przyjaciółka tez ma i tez widze, ze to bardzo konkretnie określona przypadłość, nawet jesli w jakims stopniu sie pokrywam to pewnie w takiej skali to większość sie z tym utożsami w jakims małym stopniu. Mnie wkurza to diagnozowanie teraz każdego na to samo albo gadanie, ze kazdy był w toksycznej relacji z narcyzem
  11. Dla mnie aborcja nie jest oczywista i pasuje do tego ‚nie zabijaj’ z interpretacja bo to nie jest zabijanie człowieka. Czasem więcej szkody przyniesie ten niechciany człowiek i wpłynie na życie innych negatywnie. Bardzo dużo niuansów typu dziecko z gwałtu itd. Bardzo niejednoznaczny przykład a tu akurat uznali ze intepretacji nie potrzeba tez pewnie do czasu. Poza tym zabijanie w obronie koniecznej tez pewnie ma masę niuansów typu a może wystarczyło uciec / walnąc / zglosic na policje. A może pomyłka bo to był kurier a nie włamywacz (przykład ze stanów). Może po takim człowieku tez ktos płacze po jego śmierci itd. To tez był człowiek itd wiec dziwi w sumie ze kościół na to przyzwala a na aborcje zarodka czy płodu już definitywnie nie bez względu na okolicznosci.
  12. No prawo. A nie przykazanie. Chyba ze sam wierzy i boi sie piekła. Ale na takiego widmoka typowego zadziała tylko wiezienie ( czy widmo więzienia).
  13. Te wszystkie przypadki, ze ktos zamordował staruszkę dla 5 zł to są degeneraci, jakies widmoki, którzy maja coś na bank z mozgiem fizycznie nie tak. Tak powody takie jak wyżej podałam, czyli afekt. A przed tym przykazanie nie obroni, bo ludzie nie planują tego i pewnie nie chcą takiego scenariusza Powod do zabijania naturalny to właśnie obrona, afekt itd. Te całe mafijne / kradzieże itd. to zwyrole, na ktorych przykazanie i tak nie zadziała, bardziej strach przed miłością kolegow pod cela
  14. To może dlatego ty tak gorliwie wierzysz, bo tak myslisz ze ludzie tacy są. człowiek nie zabija instynktownie, tak jak instynktownie chroni własne dziecko. Watpie żeby statystyczny (nie jakis degenerat oczywiscie) człowiek mógł ot tak wziac noz czy cokolwiek i kogos zayebac, dla 5 zł. Dla większości takie rzeczy są niewyobrażalne i nie mogą nawet o tym słuchać. te strachy przed więzieniem to są dla zwyroli - takie dodatkowe zabezpieczenie
  15. Jest kilka zaburzeń , w których cześć zaburzeń sie mocno pokrywa, ale maja zupełnie inne zrodla. Dlatego ktos pewnie widzi u kogos to co sam ma. Wiem na jakiej podstawie, ale wiem tez z czego sie u mnie coś bierze co oni postrzegają za objaw adhd ale mi sie nie chce im spowiadać
  16. Czyli te przykazania nie są niczemu potrzebne reasumując bo człowiek i tak nie będzie zabijał bez powodu a nawet w hipotetycznym założeniu , ze to kościół nauczył człowieka nie zabijać to ważna jest interpretacja, która zmienia sie pewnie co 15 lat w kosciele (już nie palimy na stosie itd). ekstra
  17. Wg ciebie dlatego człowiek nie zabija? Aha czyli do tych prostolinijnie ujętych prawd jest zawsze jakaś interpretacja. To dlaczego w inbie o aborcje ten argument jest wyciągany w brzmieniu dosłownym?
  18. A tak? Czyli można zabijać? Super w takim razie przykazanie w brzmieniu ‚nie zabijaj’ jest bez sensu i nieprawdziwe wobec tego. A jak było w latach 70?;)
  19. Tak tak, i to sie właśnie dzieje w małych miastach i wsiach, masowo unieważnia małżeństwa bo maz jest przemocowcem Taki mam styl, nie będę sie autocenzurowac bo nie jestem ślepa wyznawczynią kosciola Czepiasz sie mojej ironii a kompletnie nie odpowiadasz na cytowane posty merytorycznie i na temat pytam ciebie (używając ironii) czy człowiek wg ciebie nie zabija dzieki temu, ze sie tego nauczył a ty mi o jakims kultywowaniu wiary. czyli te wiarę trzeba kultywować x lat żeby przestać zabijać? Sorry znowu ironia, ale piszesz tak generycznie i nie odnosząc sie do cytatu, ze trudno sie powstrzymać.
  20. Gdyby to było dzieki przykazaniu, to nikt by nie zabijał / zaden katolik by nie zabijał. Takiego czegos nie trzeba sie uczyc, czy wam mama w drodze do przedszkola mowila: Tylko pamietaj Joasiu, nie zabijamy! A wiedziała to dzieki naukom kk Reasumując wszystkie winy są zamiatane pod dywan, bo przecież nas wychowali i nauczyli nie zabijać. No sorry ale nie.
  21. Czyli wygodnie tutaj bym rozumiała jak masz rozum/ jesteś w konkretnej sytuacji to ty decydujesz. W tak podstawowych poważnych sprawach jak zabijanie nikt normalny nie będzie tego nadużywał, to nie jest tak, ze człowiek nie zabija, bo przykazanie. A zaburzony tez ma to gdzieś i zrobi swoje. wiec nie kazdy potrzebuje takich drogowskazów, bardzo często moralnie ostro wątpliwych. teraz lepiej?
  22. Tak dokładnie. Jak cie goni gwałciciel, zabijaj. Jak cie maltretuje maz pijak, policja ma w dupie, a ksiundz nie pozwala rozwieść - może nie tyle zabijaj, ale jesli to zrobisz to totalnie rozumiem. dlatego te proste prawdy to trochę za mało, bo życie jest o wiele bardziej skomplikowane niz ten zbiór pięknych regułek.
  23. Ale do czego mam sie konkretnie ustosunkować? I co tam było personalnego, nie znam cie wiec nawet jakbym chcuala to nie pojadę personalnie chyba ze jesteś zakonnica i odbierasz ataki na instytucje personalnie. Mowisz mi o przykazaniach czy sie z nimi zgadzam prócz pierwszych 3- nie pamietam wszyskich ale tak z grubsza sie zgadzam. Chociaz nawet nie zabijaj jest za proste jak na skomplikowanie zycia.
  24. A ty jesteś śmieszna w tej obronie przed faktami.
  25. A co oni wymyślili te przykazania? I ze nie warto zabijać to jest zdobycz chrześcijaństwa (fajnie sami tego przestrzegali baj de łej XD ). czlowiek instynktownie tego unika. Jak ma empatie prawidłowo sie rozwija itd. uważasz, ze jakby dziecko sie urodziło i wychować je w totalnym odcięciu od religii przykazań itd to ono będzie ochoczo zabijać, bo nikt mu nie powiedział, ze nie wolno? Masę ludzi zwyczajnie brzydzi krew czy jakaś agresja i to jest raczej biologiczne. Czy ateiści zabijają masowo i nie wiedza, ze nie wolno bo przykazanie? już pomijam ze prócz przykazań jest tez po prostu prawo.
×