Skocz do zawartości
Nerwica.com

Krejzi1

Użytkownik
  • Postów

    3 521
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Krejzi1

  1. Krejzi1

    Pocałunki

    Bo pisałeś, ze jesteś Stefanem
  2. Krejzi1

    Co dzisiaj zjadłeś?

    ale i tak progres w jadlopisie vs ‚gowno’
  3. Krejzi1

    Co dzisiaj zjadłeś?

    W kolko jesz fasolkę ja zjadłam wafel ryżowy na śniadanie z masłem orzechowym, na obiad tarta (niedobra) a na kolacje kanapka ze smalcem wegańskim No:p nie da sie ukryć
  4. Wystarczy 15 min na słońcu żeby nałapać wit D ze słońca. Cała resztę czasu można sie smarowac. Poza tym spf nawet 50 nie blokuje na 100proc tez sie opalasz tylko wolniej. Nie wiem czy to sie bierze z tego, ze ten spf nie blokuje czy ściera sie i stad opalenizna. Ja sie smaruje 50 i 30 i zawsze wracam opalona z wakacji.
  5. Biurwa z działu IT Ten sweterek fajny. W ogóle lubiłam Marks and spencer, szkoda ze sie wynieśli z Polski. jeszcze top shop był fajny, ale drogi.
  6. No spodziewałam sie innego stylu a tu rasowa biurwa:p
  7. Ooo;) nie zgadłabym:p widziałabym bardziej ciebie w koszuli w kwiaty i sandałach z łyka fasoli
  8. Chyba nie wiem od czego zacząć
  9. Jeszcze zależy pewnie jaki zabieg, ale zawsze jest jakies ryzyko, uszkodzenie jakiegos nerwu itd. Cycki to w ogóle dla mnie abstrakcja to jak wyglada ta operacja, ze masz jakies ciało obce i na ile to sie wszystko może później babrać. Ja zawsze przeżywam różne rzeczy zdrowotne czy nie będę mieć skutków ubocznych wiec nie wyobrwzam sobie tak wielkiej operacji tylko po to, zeby na Insta dobrze wygladac (tak wiem, dla kogos to wielki problem, wpływa mu na psyche itd. ale wciąż uwazam ze to głupota). Jeszcze rozumiem, jakies deformacje/poparzenia itd. Ze serio ktos nie może patrzeć w lustro, ale jak ktos se cycki powiększa z C do E to mam lekkie zwątpienie.
  10. Haha to akurat była młodsza sporo dziewczyna Ale promyczek dla kafeterian znaczy coś jeszcze
  11. No, ale same skutki uboczne, przecież to jest rekonwalescencja, nawet jakies głupie powieki, a ci se fundują na raz, bo za 1 lot płaca. Przecież to jest chore, ludzie maja nasrane.
  12. Mnie to ten cały marketing medyczny obrzydza. Chcoiaz tyle ze te instagramiki sie skończyły, bo nie wolno reklamować świadczeń medycznych
  13. Aż tak to nie, ale podziwiam ludzi którzy sie tak poświęcają i serwują sobie takie combo:p ja sie będę starzeć z godnością Nie no, pokłuje sie:p igła żaby która przyniosła ze skłotu od ryska ridla
  14. Mnie jeszcze bawi/przeraza jak se robią taki ‚pakiet’ pod jedna narkoza:p co może pójść nie tak
  15. Ale mnie to przerażają te estetyczne wycieczki. Tam podobno po tych wszystkich zabiegach to śpisz w jakims hotelu dramat. A gdzie jakaś opieka pooperacyjna itd. Już nie wspominając ze po powrocie do Polski jak ci sie coś babrze czy inne komplikacje to sobie tak jeździsz na kontrole przed praca do Turcji?
  16. Ja miałam epizod prowadzenia czegos online i to był dramat. Niby wiadomo odpada ten cały dojazd itd. Niby spoko, ale jednak mnie sie to kiepsko sprawdzało a mam porownanie do antycznych czasow, gdzie stacjonarnie sie takie rzeczy robiło Zauwazylam, ze w pracy loguje sie na forum jak muszę zrobić coś, co mnie przerasta i wydaje mi sie ze nie umiem
  17. Ale w pracy tez bywa śmiesznie. Wczoraj dostałam komplement ze mam oczy w kolorze zasłon
  18. ja zauwazylam ze po callach ludzie maja takie westchnięcie głośne, taki oddech ulgi albo jakiegos takiego zniecierpliwienia. U wielu ludzi to zauwazylam, sama tez tak robie (na poczatku bezwiednie). w ogóle te spotkania online podobno mocniej męczą mozg niz normalne. Ja po kilku takich w ciagu dnia czuje sie wydrenowana a przykładowo nic szczególnego na nich nie robie. A gdzie jeszcze litania zadań do odbębnienia
  19. Ja jestem dosyć przekonująca we wkurwie no chyba ze tylko w swojej głowie
  20. Ja tez jestem wkurwiona narzekam i bluzgam i tez jednocześnie jestem clownem.
  21. Przykładowo w pracy zawsze jestem wkurwiona i sadzilam, ze to widać , nawet raz pani z dzieckiem malym jechała ze mną winda i powiedziała: widzisz a pani idzie chyba do pracy, patrząc po minie ale kolezanka ostatnio skomentowała, na moja uwagę ze pewnie obniżam im wszystkim morale swoim wkurwem i brakiem motywacji, ze właśnie jestem promyczkiem (tu mrugnięcie do kafeterian:p) Nie, to nie to
  22. No ja to w sumie nie wiem jaka jestem na żywo, bo opinie sa skrajnie różne od dlaczego jesteś smutna (jestem normalna) po ‚promyczka’ Tzn. Inaczej. Wiem jaka jestem i niby nie potrzebuje do tego ludzi, żeby wiedzieć, ale jak mi coś mówią na mój temat to zazwyczaj jestem zaskoczona
  23. Haha pokrace to by sie przydał pakiet turecki;p Telefon mi sie nie chcual odblokować przyzwyczajony do mojego polish smile, nie rozpoznał normalnego uśmiechu;p
×