Skocz do zawartości
Nerwica.com

Prince of darkness

Użytkownik
  • Postów

    425
  • Dołączył

Treść opublikowana przez Prince of darkness

  1. Ludzie się boją, bo coś ich widocznie jeszcze tutaj trzyma. Wiadomo rodzina, forsa, niespełnione cele. Może jeszcze, dla niektórych wiara, że się zbyt dużo z życia użyło. Tak naprawdę to nie ma się czego bać. Codziennie jesteśmy narażeni na śmierć. Jedyne co można zrobić to w ostatniej chwili szeroko się do niej uśmiechnąć
  2. A ktoś musi? Samemu też można się uszczęśliwić na różne sposoby
  3. Odpocznie, a to czasami bardzo dobre w ujęciu długookresowym
  4. Trzeba zachować umiar. Tygryski, także potrafią dziabnąć dlatego lepiej go nie uruchamiać
  5. Do tej pory 3 kawy, herbatka karmelowa, na obiad szaszłyki
  6. Wysięgowe zapalenie ucha sól do wora zagrzać i ciepłe do ucha przykładać.
  7. Do pewnego stopnia może i tak, ale to idzie niczym w ciągu geometrycznym im większa inteligencja tym większe niezrozumienie, cierpienie, a niżeli rozwiązywanie problemów.
  8. Nie powiem może i coś w tym jest. Ja już pragnę tylko jednego świętego spokoju, ponieważ każde przedsięwzięcie kończy się tylko niepowodzeniem, gorzką porażka niczym gin z tonikiem.
  9. Zdecydowanie tak im wyższy iloraz inteligencji tym większe niezrozumienie przez otaczający nas świat, zadawanie jakiś pytań, które dla 99 procent ogółu społeczeństwa nie mają kompletnego znaczenia. Mówienie nawet w mowie ojczystej po przez taką, a nie inną składnię zdań powoduję wrażenie mówienia po mandaryńsku. Nie wspomnę o jakiś kontaktach interpersonalnych tragedia dlatego takie IQ na poziomie 120 to jest złoty środek powyżej tego poziomu zaczynają się większe deficyty niż korzyści. Sam miałem badania przeprowadzone przez psychologa w wieku 6 lat miałem rozwój psychofizyczny na poziomie 14 - latka potem mi jeszcze raz przed dorosłością kazali jakieś testy robić no cóż wyszło śmieszne IQ 148 niby Mensa i te sprawy, a summa summarum jest zgliszcza i otchłań człowieka. Wieczne niezadowolenie, niespełnienie ponadto zbyt postawiono wysoka poprzeczka i kaniec koncerta nie budziet. Reasumując wcale wysokorozwinięta inteligencja nie powoduję tego, aby życie było łatwiejsze wręcz odwrotnie, bo pojawiają się bzdurne pytania, wątpliwości, paraliż decyzyjny i chujnia.
  10. Działania polityczne natomiast jak się zmieni to owszem może się coś ruszy. Z tym zmysłem, który dzisiaj mam to Moja Droga sielskie życie nareszcie, a co do mojej znajomości, czy zardzewienia rosyjskiego to praktykuję i dogadam się swobodnie. Tak i znowu zjadę z tematu nie ukrywaj się tak ładną masz sylwetkę :))
  11. Prawdziwa siła nie bierze się z bycia na świeczniku, czy brylowaniu tylko działania w cieniu i wkroczenia wtedy, kiedy już trzeba
  12. Ojej zdecydowanie nie żałuję tylko to była głupia wpadka natomiast byłem na to przygotowany wiadomo jak mleko się rozleje to trzeba sobie pościelić wygodne łoże, aby obserwować spektakl
  13. Ojej kochana nie przesadzajmy tylko raz byłem na policji i to niestety jako świadek, a nie podejrzany, także nie mogłem użyć tutaj art. 183 § 1. k.p.k. tylko musiałem odpowiadać na pytania zakończone umorzeniem sprawy przez prokuraturę na podstawie art. 322 k.p.k. i tyle no wiedziałem, że tak będzie, bo no cóż najpierw to trzeba coś mieć, a nie tak sobie postępowanie przygotowawcze prowadzić
  14. Nie powiem mocny był, ale na gorzałę to rozrabiałem dobrze, ponieważ dodawałem soku z cytryny był dobry a jaki szpan paliłem czerwone Premiery w paczce od Marlboro i nie podpadało ksywa Prezes w gimnazjum i liceum nie była znikąd zawsze miałem papierosy, wódkę i dobrą znajomość rosyjskiego A i paru dobrych znajomych w czarnych skórach w czarnym BMW jak coś nie pasowało to podjechało z ekwipunkiem
  15. Heh czego im nie powiedziałem, że pozwałbym ich za to, że żyje niczym w filmie "Kafarnaum", że poszedłem zjarany na spowiedź przed bierzmowaniem, wypiłem setkę wódki przed maturą ustną z języka polskiego i rosyjskiego, bo pewnie nic bym nie wydukał, zdałem prawo jazdy na relanium, byłem u gościa co chciał mnie wciągnąć w biznes narkotykowy, bo cykałem chemię i rosyjski, zaszantażowałem nauczycielkę od fizyki, aby dała mi trójkę, co tam jeszcze zażyłem jak byłem sam tyle leków, że obudziłem się sam podczas tygodniowej nieobecności matki po 3 dniach z kompletnym brakiem świadomości, dałem w ryj kumplowi co moja matka życzyła mu szczęścia na nowej drodze piłem Ballantines'a przez studniówką i nawet dali mi ocenę celującą za poloneza. Handlowałem fajkami i spirytusem z Rosjanami zarabiając 2 pensję rodziców i mogłem pozwolić sobie na garnitury od Hugo Bossa i picie Chivas Regala paląc Marlboro mając 15 lat, podrobiłem opinię ze szkoły językowej mojego kolegi
  16. Słabo. Myśli złe pojawiają w głowie się.
  17. Prince of darkness

    Dzień dobry

    Dobry wieczór. Dziękuję za pozdrowienia. Życzę samych ciekawych i przyjemnych konwersacji
  18. A tak mocno średnio. Odpoczywam po wczorajszym dniu. Mocno wieje, a do tego ramię mnie boli pewnie od spania w złym ułożeniu.
  19. Zgłaszam votum separatum co do pewnych części tego stwierdzenia ale to temat rzeka
  20. O nowej się nie mówi, bo powoduję absmak Wielkiego brata. Czasy się zmieniają
  21. Całej nocy nie. Jakoś do 2 w nocy się piekł. Odpoczął i niedługo będę go jadł
  22. Dumny jestem z siebie wszystko wyszło tak jak miało. Świniak już prawie skończony
  23. Hmm to tak kawka, herbatka 2 x sałatki, biała kiełbasa, chleb z wędlina, babka, sernik, mazurek, a potem będzie pieczony świniak.
×