Skocz do zawartości
Nerwica.com

You know nothing, Jon Snow

Najciekawsza osobowość na forum
  • Postów

    3 577
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez You know nothing, Jon Snow

  1. A Ty jesteś bardzo ciepłą dziewczyną, wyjątkową również Mam nadzieję, że będziesz trafiać na same życzliwe osoby wokół siebie.
  2. Ja życzę wygranej Wam. Kiedyś gdy byłam dzieckiem bardzo chciałam być przewodniczącą klasy, nigdy mi się to nie udawało z racji na to, że i tak klasę i szkołę reprezentowałam we wszystkich konkursach i z tego powodu jako 7 lata, 8, 9 bardzo plakałam, że skoro jestem tak otwarta, rozmowna, władcza, wyjątkowa czemu nie mogę pełnić najwyższe w funkcji w klasie i zostaje nią osoba za spokojna i wstydliwa, nie rozumiejąca tak jak ja wielu spraw. Wychowawczyni mnie wtedy pocieszała, że i tak ona to wie, wszyscy to wiedzą i ja muszę w to uwierzyć, uwierzyć w siebie. Wiara w swoje możliwości w swoją osobowość to największa wygrana, miłość do siebie, akceptacja siebie. Gdy byłam starsza zostałam przewodniczącą całej szkoły, mogłam w końcu głosić swoje mowy ; ) A lubię to robić, słowa wypływają ze mnie tak po prostu, inni czytali z kartki nawet dobrze nie potrafili odczytać co im nauczyciel napisał i kazał przekazać.
  3. Nie lubię ludzi, mało kogo szanuję więc ich opinią się nie przejmuję. Tych podobnych do siebie tak, o ile coś jest wypowiedziane w kierunku do mnie słusznie. Krytyka sprawiedliwa czasem mnie urazi, niesprawiedliwa mnie zrani i wtedy wybieram samotność. Najbardziej lubię swoje własne towarzystwo. Ja na siebie patrzę z miłością. Ogólnie na innych starałam się też, ale przestali być ludźmi. Ci nie czujący mojego klimatu są mi obojętni, chyba że mimo to są dla mnie mili. Odczuwam czasem nienawiść do kogoś jak ktoś już bezczelnie przekracza granicę mojej cierpliwości, a cierpliwa potrafię być długo. Kiedyś byłam zbyt naiwna wierząc w ludzi, pomagając im, poświęcając więcej czasu niż sobie. Nie do końca to przyniosło jakieś efekty, ludzie znikają, zapominają, nieliczni zostają. Ci wrażliwi, empatyczni mają trudności potem by pogodzić się z tym. Musiałam przejść ciężką szkołę życia, uczuć by to zrozumieć i nabrać dystansu, bo kiedyś reagowałam płaczem, gdy ktoś nie potrafił odwzajemnić moich towarzyskich relacji. Po starcie mojego futrzanego przyjaciela tylko słowa mojego ukochanego mogą mnie naprawdę bardzo zranić, innych przyjmę, podenerwuje się najwyżej trochę, ale jestem w stanie żyć dalej.
  4. Nic z mendą nie można, chciałam porobić zdjęcia nie, żeby konkursu nie wygrała, chce się ogarnąć, nie bo będziesz za ładna, pospać, nie bo za bardzo będziesz wyspana, mogę tylko wiadomo co.
  5. Nie będziesz mnie nękał jakimś gościem z którym mieszkałam kiedyś, nie mam ślubu, dzieci i go nie kocham. No niezły odot ma typ, że chce mnie do śmierci przyszyć do kogoś a te co brały śluby rozwody, mają o kilku mężów dzieci z innymi z dzieci swoje zostawiają są lepsze i Ty będziesz się im kłaniał. Ja kocham brata Nelyssy ze świata relica z Alone i tylko Jego. Najmocniej na świecie, nie znasz i nie pojmujesz tak miłości wielkiej. Ciebie nie da się kochać z tym Twoim prostactwem i wsią jaką w sobie nosisz. Ja jestem d z i k a , jestem WOLNA i chcę być brata Nelyssy tylko, dociera? A jak mnie wkurwi to sobie pójdę, ale i tak go nie zdradzę z nikim. Mieszkając z Nim kochałam Waldka przez wiele lat do mojego przyjścia na forum, On wiedział że mieszkamy po przyjacielsku, bratersku. Ty jesteś sto lat za murzynami w myśleniu.
  6. Przegrałeś cieniu wiatru, wynoś się z mojego życia na zawsze. Ty Acer, Martwy Duch, Willow jej dzieci, Nanny, Dalile i Szczur. Jutro Was zgłaszam, wypad prostaku odlocie, zboczeńcu, gwałcicielu.
  7. Diagnozę zawsze można zmienić, jeżeli ktoś się z nią nie zgadza. Czasem diagnozy bywają krzywdzące i niesłuszne. Po jednej dwóch wizytach u psychiatry czy nawet w szpitalu, nie można postawić dożywotniej diagnozy.
  8. Skończ frajerze hipokryto z tymi samochodami, poniżeniami, chwałami. Już Ci mówiłam głupi odlot masz a ludzie spoza w dupie to mają zajęci robotą są od rana do wieczora. Ty mnie z Acerem tylko gwałcisz, pstrykasz mi w organizmie i wykorzystujesz do tego cienia wiatru. A mało tego wypuszczasz we mnie ludzi, którzy pojęcia nie mają o co chodzi. Mnie też to gówno obchodzi. Nie ingeruj mi w organizm, bo osaczyles 40 kg i nigdzie się dotknąć nie można, bo wszystko ukochanego zdradza albo płód zabija. Wal się mendo, idź z tym swoim głupim myśleniem stąd. Nie nasikam nie nasram, spie*dalaj.
  9. Cieniu wiatru, piszę do Ciebie znowu bo nie rozumiesz jak mówię. Denerwujesz mnie. Ja Ci po 6 latach milczenia, pozwoliłam być na nowo moim mentorem a Ty mi tu o masturbacjach i że kiedyś mnie kochałeś. Nie ma kiedyś, nie można sobie kogoś kochać kiedyś i się pojawiać. Mogłeś milczeć a nie Ty mi śmiesz to gówno powtarzać, opowiadać, że Ci Szczur kazał się do jakichś idiotek masturbować, których nie lubię. Ja Cię już przekreśliłam, a Ty chciałeś szansę więc z racji na moją miłość Ci ją dałam i nie rozumiesz czego ja potrzebuję. To nie ja mam się starać, srając i się masturbując tylko tylko Ty masz zacząć myśleć mądrze, kreatywnie i delikatnie się odzywać a nie sobie puszczasz teksty jakie chcesz udajesz tu młodzieńca, nastolatka i to nic nie ma wspólnego z mentorem reliciem. Ja Ci nie bronię czuć się młodo, nowocześnie, ale na forum depresja poważniej się zachowywałeś mimo, że jakieś głupoty wyprawiałeś. Nie słuchaj swojego mentora Szczura, bo On Ci mądrości nie przekaże. Jak Ty możesz pod Jego wpływem na haju mówić mi na złość, że Ty jakieś moje koleżanki z klasy ze szpitala kochasz, masturbujesz się do nich by moje stany ducha z przeszłości czuć czy jakieś metabolizmy tworzyć, to jest gówno ja wystarczy że pod swoją postacią będę i wszystko pokażę co widzę, czuję obecnie i kiedyś.
  10. Wcześniej też tak wstawałam, ale się odzywczaiłam i jak ktoś mnie wybudza to jestem zła, a w obecnym stanie chcę mi się tylko spać. Miałam wyjść porobić zdjęcia na konkurs, ale zimno, wieje,pada więc może potem.
  11. Poranek poj*bany jak zwykle.. Nie wyspana. Przed 5 pobudka. O, to dobrze : )
  12. Moim zdaniem kobiety są bardziej agresywne i prowokują mężczyzn. Chociaż jeśli chodzi o takie spory polityczne czy sportowe to wynika z ich natury, ale to jest właśnie takie sterotypowe. To, że znajdzie się jakaś menda terroryzująca rodzinę podobnie. Normalnie wydaje mi się, że są spokojniejsi, ale sprowokowani przez kobiety, czy gdy tych mężczyzn podpuszczają czy krzywdzą robią się agresywni.
  13. No, a jakbym tam była z Tobą to bym była jeszcze bardziej szczęśliwa, no ale tak jakbym była. Czułam Twoją energię odkąd wsiadłam do karetki.
  14. Wielkie Państwo... Na forach psychologicznych nikt ich nie zna. Zdolności niczym u Cullenów, zero wybicia siebie i kogoś na arenę państwową, światową. Ważne jest żeby patologia w głupotach zasłyneła. Tyle możliwości i sranie plucie ważniejsze niż moje talenty muzyczne, aktorskie, ezoteryczne, nawet choćby sportowe.. nic gówno tylko sranie, masturbacje, władze Justynek Moniczek, Michałków, magia wokół pod gówno by Cię potem odesłać do psychiatry.
  15. Ja nie jestem Twoją dziwką cieniu wiatru tylko Twoją dziką. Już zapomniałeś, nie? O Sowie _też zapomniałeś. Wyprzecie ze mnie całą słodkość, grzeczność. Doprowadzić do ruiny organizmu, i to jest sprawiedliwe tak trzeba nie? Za miłość bym była chamska i mściwa, bo mi zniszczyliście 6 lat życia. Co Ty powiesz z że ta czy tamta ma męża, dzieci, szkoły pokończyła, jakie mają pracę i co nie tylko a Ty co zrobiłeś w tym kierunku? Ty i brat Nelyssy. Że po 6 latach żony, dzieci wychodzą a dzień dnia tworzycie mi jakiś świat, jesteście przy mnie, interesujecie się moim otoczeniem, które w dodatku mnie gówno obchodzi, bo ja potrzebuję podobnych do siebie. Co z tego, że Wy kiedyś byliście, gdy teraz jesteście źli i nie potraficie mi tego dać. A skoro nie potraficie to czemu mi się wpie*dalacie w życie? Miałam mieć warunki do pracy muzycznej a Wy tylko orgazmy, sranie, metabolizmy. Potem nasyłanie na mnie czubów z rodziny co ja robię całe dnie. I myślicie, że będę Wam się dostosowywać do wszystkiego.
×