Teraz źle, może później się poprawi, może. Wątpię, choć mam nadzieję.
Czeka mnie ciężki dzień, a nie mogę spać się wyspać. Dzień się dobrze nie zaczął a już wszystko mnie denerwuje. Spodziewałam się, że zasnę i poczuje się lepiej.
Byłam i polecam kiedyś się wybrać, fajnie popatrzeć w niebo od innej strony, są ciekawe seanse, chociaż w czasie mojego dzieciństwa były najlepsze.
Czy lubisz muzea lub skanseny?
Też tak kiedyś niczym Pan Hilary szukałam ; ) Spieszyłam się na lekcje skrzypiec a ja przy moim astygmatyźmie jako nastolatka, przeskakiwałam o inne nuty, pięciolinie czasem. I tak szukałam ich a tak mi się dobrze przez nie patrzyło, że zapomniałam iż już je mam na sobie. Potem mi wada wzroku minęła.
Rano mi sprawiły radość zapałki, całą Noc męczyłam się bez ognia a chciało mi się palić, aż założyłam kurtkę, chciałam wyjść po zapalniczkę, a tu się okazało, że przez cały czas były sobie w kieszeni.
Najlepiej to pójdź do stadniny, albo wpadnij do mnie, mam tam podobne koniki. Widać po zdjęciu jaki rozczulony byłeś, żadne leki takiej ulgi jak konie nie dają.
Nie mogę się napatrzeć na nie : )