Ja to wszystko na własnej skórze przeszłam.
Na błonie bębenkowej też mam ślady czegoś tam, infekcji jakiejś czy coś. Dziwne bo generalnie to nie miewam zapaleń ucha. Nie wiem czy mi coś lekarz też nie mówił o perlaku. Mam nadzieję że jednak go nie mam. Może chyba doprowadzić do perforacji błony bębenkowej.
Nie polecam antybiotyków 3-dniowych. Po Azycynie wziętej we wrześniu zauważyłam niemal od razu przytępienie słuchu. Można po nim i ogluchnac. I po dziś dzień ten słuch jest trochę słabszy, o 5%-10%.
Niekoniecznie to musi być nerwicowe. U mnie się zaczęły po infekcji wirusowej. Czasem są słabsze, czasem mocniejsze. Kwestia jeszcze anemii i jakichś niedoborów, wtedy też są szumy. Jakieś zwyrodnienia w kręgosłupie szyjnym (zwłaszcza jak czasem słyszysz jakby ci sie piasek przesypywał w okolicy kręgów szyjnych). I kwestia też laryngologicznej oceny. Można mieć np. perlaka ucha i to też się może objawiać szumami usznymi.
Jak tak Ciebie czytam, to przypominasz mi stylem wypowiedzi użytkownika @distorted_level68. On chyba już usunął konto.
Wzruszyłam się.
Chętnie. Mało kto tu odpowiada wyśrubowanym indyczym standardom.
Nie widziałam jeszcze żeby ktoś na głównej używał takich epitetów, nie dostając przy tym ostrzeżenia od adminów.
No patrz, a z mojego cytatu zrobiłeś sobie sygnaturkę. Taki to ze mnie użyszkodnik, panie grammar nazi.
Nawet dziką naturę obowiązują tu jakieś zasady.
Indor, masz problemy z nocna agresja na publicznym forum. Dziwię się drugiej stronie, że żyła w jakiejś tam relacji bez seksu, jak to napisałeś, "tyle lat".
Rozwiąż test z pierwszej strony a będziesz wiedział o co chodzi. W wynikach testu na początku jest napisane "jesteś", plus nie używają tam żeńskich końcówek.
Jesteś jak Joker. Uwielbiasz się śmiać i zabijać, a wszystko po to, aby wkurzyć Batmana. Nie zależy Ci na pieniądzach, tylko na zabawie. Jesteś nienormalny i zarazem inteligentny, a to oznacza wybuchową mieszankę.
Bo to zła kobieta była.
Nie wiem czy są takie sprawy zakładane.
Żeby ona go jeszcze nie podała przypadkiem o alimenty na nią, że niby stopa życiowa się jej pogorszyła po rozwodzie. Baby są kreatywne.
Życie jest teraz k*wsko drogie. Bardzo ciężko za taką kwotę przeżyć w troje. Rozumiem faceta. Byle zakupy w sklepie to 250 zł. A gdzie czynsze, media, jakieś leki. Masakra.