Skocz do zawartości
Nerwica.com

Grouchy

Użytkownik
  • Postów

    9 422
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Grouchy

  1. Do zera nie zbiją ale bardzo osłabią.
  2. Wysoki egocentryzm (egocentryzm, nie egoizm) to cecha charakterystyczna osób z zaburzeniami lękowymi itp., jest to mechanizm obronny.
  3. A ja z Tobą na wystawę pająków A chciałaś książki do biblio oddać, no.
  4. To prawda, taki pstryk i lawina rusza.
  5. Grouchy

    Brak pracy

    Spell ADHD, autism... a o dyskryminacji płci męskiej w Polsce to można wiele na WOSie mówić.
  6. No ja się też cieszę, że odważyłem się postawić ten pierwszy krok i okazało się, że później już z górki. A 2 lata temu też odważyłem się na pójście do lekarza z inną sprawą, która mi ciążyła i także okazało się, że luzik. Ha a wcześniej miałem mniej stresu związanego z operacją nogi niż przy myśli o pójściu do dentysty
  7. Grouchy

    Brak pracy

    Hehe nie muszą być femboje, mogą być też takie duże dziewczynki
  8. Trudno mówić o hiper zacieszu, bardziej chodzi o fakt, że się nie boję a w dodatku po zaleczeniu drugiej dziurki będę miał odkamienianie i rozjaśnią mi się zęby i tego nie mogę się doczekać No i jest to jakiś powód do oczekiwania w ekscytacji, jakiś pozytywny bodziec w tej apatii.
  9. Grouchy

    Brak pracy

    Równiez (nie) dzięki
  10. Grouchy

    Brak pracy

    (nie) dzięki
  11. Grouchy

    Dzisiaj czuje się...

    Znośnie. W końcu wystawiłem ogłoszenie ze sprzedażą starego samochodu.
  12. Dlatego w pore trzeba to zaleczyć. W sobotę albo w niedzielę robimy przejażdżkę i nie ma wykręcania się.
  13. Smuteczek, że następna wizyta dopiero 9 kwietnia.
  14. Też nie lubię takiego obscenicznego, publicznego okazywania czułości.
  15. Grouchy

    Brak pracy

    Więc ja znalazłem coś, do czego mam choć odrobinę serca i szykuję się na certyfikat CAE z angielskiego - planuję zdawać w maju i zatrudnić się w szkole korepetytorskiej. Doświadczenie mam z korkami i pracą z dziećmi na świetlicy.
  16. Grouchy

    Brak pracy

    @Doktor Indor @shadow_no to gratuluję i zazdroszczę. Dla mnie praca zwykle zawsze oznaczała tylko konieczność walki ze stresem i lękiem. Rzadko kiedy czułem, że robię coś sensownego, przydatnego co dawało mi satysfakcję i poczucie, że ktoś inny z tego korzysta. Natomiast najbardziej stresujące momenty w życiu wydarzyły się właśnie w pracy.
×