Skocz do zawartości
Nerwica.com

Ladyboy

Użytkownik
  • Postów

    198
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Ladyboy

  1. dobra głupoty wypisuje, sory już nie będe, obiecuje poprawe
  2. oj uwierz mi siebei też się brzydze, gruby jestem ale brzydze się tego jakim jestem człowiekiem i zapachu swoich stóp xd
  3. no właśnei to są mali niedojrzali ludzie i tej niedojrzałości się brzydze tak samo jak starości i zniedołężnienia
  4. musiałem z siebie złe emocje gdzieś wyrzucić bo ziomek mój dobry i jedyny na chwile obecna powiedzial ze jego braciak mu gadal zeby sie nie zadawał z takimi ludźmi jak ja ale już sie uspokiłem i sobie jakoś to w głowie poukładałem że walić tego typa i że z zresztą ma w sumie racje ale mysli miałem czarne nawet żeby się zemścić jakoś może aż tak mocno sie nie brzydze kobietami jak dziećmi napisałem to emocjach, są momenty że czuje do nich niechęć ale czasami fajnie się odezwać czy pouśmiechać, pośmiać z jakaś babą ale związku sobieu nie wyobrażam z kimkolwiek z uwagi na swoje zaburzenia
  5. to wszystko to nei ma sensu całe te życie to jakaś rola drugoplanowa w filmie który zawsze kończy sie tragicznie, życie to bilet w jedną strone więc nie ma co wplątywać nowych ludzi w to bagno ja dzieci nie bede mial bo sie ich brzydze tak jak i kobiet ale ciezko mi to im w oczy powiedziec
  6. chciałbym żeby ludzie wyginęli, nie zadowoli mnie własna śmierć, nei rozumiem tego dlaczego tak chetnie ludzie sie rozmnazaja, debile... życie to nic fajnego a w imie wielkiej idei jaka jest zaprzestanie ludzkiego cierpienia na ziemi powinni zaprzestac tego robic, ja jak pierwszy raz spotkalem sie z tym antynatalizmem to odkrylem wtedy dlaczego ja tak naprawde brzydze sie tym calym zyciem dizecmi itd
  7. znowu sie zaczyna to co kiedys chyba, ze siedzie bardzo dlugo bez snu a potem bardzo dlugo spie, nie wiem co to jest ale kiedys zdarzalo mi sie nieraz nie spac po okolo 48 godzin a potem spalem duzo, najgorsze jest to ze i bez tego to codziennie klade sie coraz pozniej o godzine albo 2 czy o kilka godzin a jak chce na sile o tej samej sie klasc to nei wychodzi nawet jak spie ponizej 8 godzin to i tak nie przychodzi sennosc, no to co robie? a to mowie se obejrze jeszcze jeden film na yt a jak nei muli to kolejny itd az do skutku nie klade sie jak nei czuje sennosci bo efekt jest wtedy odwrotny ze usypiam jeszcze pozniej bo zaczynam sie denerwowac ze czas trace i inne takie mysli i niepokoje, glownym powoodem dlaczego nie pracuje jest wlasnie to ze wtedy za cholere nei moge sie wyspac i przychodzi w ciagu tygodnia, dwoch takie poczucie beznadzieji i zmeczenie ze to tragedia, teraz mi dawali prace z urzedu pracy to juz sie zgodzilem niby i bylem pewiem ze pojde ale tego dnia pierwszego co mialem isc to cala noc nie moglem spac mimo 2 tabletki olci i kilku tabletek hydroksyzyny, przezywalem to ze zacznie sie koszmar jak pojde ze bede jak zombiak chodzil, w sumie to moze biedlugo padne na serce albo na co innego bo zdrowie mi szwankuje, waze 116 kilo i nie czuje sie z tym dobrze, 5 tabletek na cisnienie, 1 na cholesterol i trójglicerydy a i tak cisnienei jak wstaje rano i na wieczor przekracza norme w sensie te dolne zazwyczaj jest 90 pare bo gorne to bardzo sporadycznie przekracza 140, no ale zdarzaja sie napady sercowe ze troche tam cisnenie rosnie albo i nie rosnei tylko lekko tetno np 90 czy 90 pare ale odczuwam dusznosci i to duze i zawroty glowy jakies i jedna dlon mi sie czerwona robi albo mam jakies drgawki jakby, nei wiem co to jest do diabla ale dobija mnei to ze jeszcze bardziej wpedza mnei w dola i mysli o smierci, no jeszcze zwyrodnienie mi sie zrobilo kregoslupa szyjnego, skrzywil mi sie czy cos i czuje ciagla potrzebe strzelania szyja bo mnei jakby laskocze nawet, budze sie w nocy i czuje te laskotanei, strzelam i spie dalej a jak strzelam to jest strasznie glosny dzwiek od jakiegos czasu i obraz nwet neiraz mnie przeskakuje przed oczami tak jakby porazil cie prad z gniazdka cos na podobe no i tez szumy uszme mam, slysze jak krew mi sie przelewa we lbie z prawej strony zazwyczaj, jak sie pochylam to jest ale najbardziej uciazliwe to jest jak leze w lozku jak siedze czy stoje jak leb jest w pionie to nie mam tego, nie wiem moze opatrznosc mnie zabierze z tego swiata i bede mial spokoj ja i moja rodzina, ja do ciotki mowilem ostatnio jak ja spotkalem pod sklepem bo byla w drodze na cmentarz do mojego ojca ze jak umre to nie oczekuje zeby przychodzili na moj pogrzeb i zeby potem latali ze swieczkami do mnie, mowilem jej ze ja nie bylem anei razu na cmentarzu u ojca bo dla mnei to nic nei znaczy ,liczy sie pamiec.
  8. ludzie są w zmowie przeciwko mnie chca mnie zniszczyc calkowicie i popchnac chyba do odebrania sobie życia ale ja im tego nie wybacze, jeszcze przyjdzie mój czas, od dawna rózni ludzie okazują do mnie niechęć i odrzucają mnie, jest ich masa jest ich coraz wiecej... ale nie chcieli by byc w mojej skórze, zreszta potrafia oceniac tylko powierzchownie czy tam swoja miarą, ja nie jestem taki nawet jak nei podoba mi sie cos w jakims czlowieku to nie ucinam z nim rozmowy, nie unikam go itd. kazdemu ręke podaje, kazdego moge wysluchac, z kazdym moge sie napic i nie odwracam glowy jak jakas osoba idzie czy patrzy w moim kierunku.. to nie moja wina ze tak jest, to wina ludzi a za wine trzeba odpowiedziec, dlatego cchialbym zeby stalo sie tym wszystkim ludziom cos złego moze wtedy spokornieliby jakby dostali jakeigos raka czy cos.. ach szkoda gadac, ludzie powinni wyginac i tyle, nic nei jestesmy warci my wszyscy, tylko sie rozmnazamy i ciagniemy dalej te nieszczescie, wpakowywujemy niewinne dusze w te podle ludzkie ciala zeby przedluzyc gatunek, tylko do cholery po co, kur**** po co.... sprowadzanie czlowieka na ten swiat dla mnei nie rozni sie wiele od morderstwa i tyle... Antynatalizm forever!!! no dobra moze przesadzam moze maja racje i nei da sie mnie lubić i wogóle jestem niedobry taki ze szok...
  9. Ladyboy

    Dzisiaj czuje się...

    no jakieś łażenie to troche nudne sie wydaje sam bym sie nie zmusil do tego to raczej by mi obnizylo nastrój a nie polepszylo xd
  10. Ladyboy

    Dzisiaj czuje się...

    kocham was wszystkich ;* wróciłem do treningów po 5 latach przerwy, narazie samo wyciskanie na klate ale lepsze to niz nic, mam nowy trening pod sile i licze ze pobije stary rekord za pare miesiecy road to 200 kg na klate xd
  11. Wypicie dwusetki dwóch piw i odrobiny wina człowiek po lakoholu jest zupoełnie kim innym, tym kim chciałby być
  12. ludzie to tylko mniej lub bardziej rozumne małpy, jesteśmy ograniczeni i niedoskonali, dobrze ze kiedyś wszyscy umrzemy i że kiedyś już nie będzie wogóle ludzi na ziemi, człowiek człowiekowi wilkiem.
  13. No myślałem o tym ale o dziwo napady ustapily takze wytrzymam jakos moze do tego grudnia, sam nie wiem.
  14. hahaha, wizyte u kardiologa zapisali mi na 23 grudnia..... xd a do kardiolog nie moge sie dodzwonić
  15. okok, dzieki za zainteresowanie moja osoba Tobie tez zycze zdrowia zeby napady jak najrzadziej sie zdarzały albo wogóle
  16. byłem raz i nic z tego nie wynikło ale dzięki za rade, raczej jeszcze zawitam do szpitala z napadem tak myśle a napewno musze skonsultować się z karidolog i pokazać jej te 2 ekg Dzięki, będe miał to na uwadze, zagadam o tym do kariolog,.
  17. A masz duszności w trakcie napadu? Mnie najbardziej wlasnie to niepokoi, nie mozna z tym normalnie funkcjonowac, dzisiaj dwa razy juz mialem napad, wzialem niedawno captopril 25 mg i jest dobrze no ale nei poszedlem przez to pomagac sasiadowi a bylem umowiony, echo mialem robione to tam cos pisalo ze lewa komora powiekszona i cos o lewym przedsionku ale musialbym dokladnie zobaczyc bo niepamietam ale w kazdym razie lekarka powiedziala ze to jest nieznaczne powiekszenie ze jeszcze iles czasu wstecz takie wyniki byly by uznane ze sa w normie (przynajmniej z ta komora bo o przedsionku to nic mi niewiadomo) no i mowila ze serce prawidlowo sie kurczy i ogolnie uspokajala, ona chyba do tej pory neiu wie skad te problemy, raz mowila cos o miazdzycy potem zmienia zdanie i mowi ze za mlody, nie wiem co o tym myslec, nie wiem co z tym robic dalej tymbardziej ze czestotliwosc napadow sie nasilila, kiedys byly co jaksi czas ale raz w ciagu dnia a teraz od tygodnia moze dwoch zdarzaja sie codziennie i to po 2-3 razy
  18. Dopóki nie mam napadu to jakoś mocno nie boje się śmierci, mam świadomość że moge w kazdej chwili się przekręcić ale co ma być to będzie nie ja pierwszy nie ostatni
×