@Dryagan troszkę enigmatycznie to napisałeś. Nie wiem, jak mam Ci doradzić cokolwiek, skoro nie wiem, w czym masz problem.
Ja przechodzę taki słodko-gorzki okres. Z jednej strony mam szczęśliwą rodzinę, dziecko jest zdrowe i dobrze się rozwija, z mężem się dogadujemy. Z drugiej strony jestem przemęczona obowiązkami i brakuje mi nie tyle przyjaciół, co towarzystwa w ogóle. Zaproponowałam na forum mojego miasta, że założę czat dla mam. Zgłosiła się jedna osoba, ale bardzo sympatyczna i inteligentna. Dobrze nam się rozmawia, kto wie, może się zakumplujemy.
Mam tak, że ciągle muszę czekać na coś fajnego, inaczej jest mi smutno i źle. Na wizytę u fryzjera, na paczkę z allegro, nowe buty, przekłucie w nosie itp. Powiedzcie, czy Wy też tak macie?