Zastanawiam się, czy prowadzić dalej bloga. Chyba trochę mi się już znudziło, po prostu już mi się nie chce. Wigilia minęła bardzo miło. Byliśmy tylko u teściów, bo w mojej rodzinie babcia jest chora i nie chce zarazić małej. Na początku Wigilii nie mogliśmy uspokoić córeczki, bo rośnie jej drugi ząbek i bardzo cierpi. Daliśmy leki i w końcu się uspokoiła.