Skocz do zawartości
Nerwica.com

nieboszczyk

Użytkownik
  • Postów

    10 579
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez nieboszczyk

  1. męty a nerwica?co tu ma piernik do wiatraka?męty to jakiś objaw uszkodzenia siatkówki niewiadomej etiologii i objawia się widzeniem w polu widzenia"latających muszek"ja też tak mam od 14 lat
  2. nieboszczyk

    Co teraz robisz?

    gronkowca mam w uszach a nie na rękach.
  3. pogodzic to się mozna z różnorakimi chorobami tylko na stare lata po 60-70ce bo w tym wieku to normalne że sie dostaje zawału,wylewu,cukrzycy,marskości wątroby a w młodości było sie zdrowym i się przeżyło wszystkie przyjemności,zabawy i prace która się należą każdemu jak psu kość.natomiast praktycznie niemożliwe jest pogodzić się z kalectwem po którym niema blizny i które dopadło zanim sie urodziłeś czyli było odwrotnie.choruj i gnij całe dzieciństwo,młodośc i życie a nawet jak na stare lata będziesz mieć cudowny sen to nigdy nie zrozumiesz coto resocjalizacja.
  4. a jaka jest normalna sytuacja żeby rozwineła choroba psychiczna?wystarczy że ktoś nigdy nie dostanie miłości ani od rodziców,ani od innych osób,będzie dyskryminowany,odrzucony spowodu np nosa jak kartofel/szpar między zębami i tak sie będzie to ciągneło przez lata,dziesięciolecia...wkońcu na naukę normalności,psychoterapię i socjoterapię będzie o wiele za pózno.wszystko jest tylko do pewnego stopnia.najczęstszą przyczyną zachorowania na głowę są głupie traktowania/zachowania typu:znowu walentynki a ja do tej pory nie mam chłopaka/20 lat nauki,3 kierunki studiów,praca magisterska,doktorat...a pracodawca powiedział:jesteś za stara i spierdalaj...
  5. co ty powiesz?posiedz sobie w każdym zakładzie zamkniętym,najlepiej w izolatce lub w pasach miesiącami gdzie nawet nie będziesz mógł o nic zapytac bo tam będą cie traktowac jak powietrze.wystarczy silny i długotrwały stres który działa na zasadzie przewlekłego stanu zapalnego prowadzącego do nowotworu i zwyrodnień
  6. wystarczy że cię zamkną w zakładzie psychiatrycznym i odetną ci łączność ze światem zewnętrznym.nawet doda i justin bieber by zwariowali po kilkumiesięcznym pobycie w czymś takim
  7. o tym było w filmie dokumentalnym "dzieciństwo w kaftanie bezpieczeństwa"
  8. w UK,norwegii,holandi i na islandii nikt sie nie wstydzi swojej choroby-czy to nie może chodzić czy ma umysł 3 latka mając 45 lat.tylko u nas ciemnogród i głupie stereotypy wg których nasze ciemne społeczeństwo i kilka set lat minie zanim cos sie zmieni.moja znajoma ma postępujący paraliż i jezdzi na wózku.ze wstydu zamkneła się w domu i od lat już z.oglądaliście kiedyś film dokumentalny"dzieciństwo w kaftanie bezpieczeństwa"?w rosji prawo nakazuje porzucać swoje upośledzone dzieci które cierpią na zespół downa czy porażenie mózgowe zamykają je na całe życie w psychiatrykach.w rosji upośledzone dziecko to powód do wstydu i dowód że rodzice wiedli występne życie nie stroniąc od alkoholu i narkotyków.polska przecież sąsiaduje z rosją.
  9. http://cabincrew24.com/2013/04/09/9-sposobow-aby-wkurzyc-stewardesse/ -- 18 maja 2013, 14:18 -- http://wiadomosci.onet.pl/swiat/najlepsze-zdjecia-kosmicznego-celebryty,5516666,14306314,fotoreportaz-maly.html
  10. nieboszczyk

    angielskie słowa

    do you fly to katowice?-czy lecisz do katowic?
  11. ty masz dopiero 18 lat a może być tak samo kiedy będziesz miał 34 lata i stwierdzisz że niema na co czekać.wiek nie gra tu roli.
  12. papież z zakonu?przecież on się porusza a zakonnicy nie wychylaja nosa ze swoich cel.to tak jakby czubki z zakładów zamkniętych latali sobie swobodnie po świecie z państwa do państwa.a tym czasem nie opuszczają nawet łóżka przez całe swoje życie nie mówiąc już o wyjściu na dwór,na jakikolwiek spacer
  13. nieboszczyk

    [Kielce] i okolice

    Zdechlizna, skąd taki nick?
  14. niestety jestem zbyt schorowany i niemam rodziny ani znajomych
  15. twój "bóg" niezle sie bawi moim kosztem.on bawi sie moją rozpaczą.to on uczynił ze mnie ułoma i kalekę.
  16. jak mozna obrażać cos co nie istnienie?jaki sens ma obrażanie powietrza?
  17. kojarzysz może film na którym spotkał się kot ze świnią?kot skwitował:ja urodziłem się piękny i pan mnie lubi!a ty dopóki żyjesz to jesteś świnią a potem będziesz kiełbaską.
  18. u mnie jedyne rzeczy pozytywne to były tylko testy na zapalenie nerek,zapalenie wątroby,zapalenie trzustki,zapalenie wyrostka oraz od najmłodszych lat u każego psychiatry na oligofrenię.takich "pozytywnych"wiadomości nikt by nie chciał usłyszeć i każdy by się załamał. -- 08 kwi 2013, 20:59 -- jeśli szczęście nie polega tylko na imprezach i zabawach to polega przede wszystkim na produktywności,wydajności oraz stabilizacji życiowej i stabilizacji psychicznej wskutek codziennych zaproszeń i odwiedzin jakie mają 90%populacji czyli zdrowiu.zdrowy człowiek nawet ładnie i młodo wygląda.każdy zdrowy za\wsze ma zapewnioną opiekę,ma na kogo liczyć.dwóch lekarzy jakby byli telepatami tylko jedno spojrzenie i nawet nie rozmawiając ze mną,nie badając mnie już wiedziało że jestem upośledzony.w byciu szczęśliwym przeszkadza mi brak stabilności psychicznej.niemam domu,znajomych,rodziny.nikt mi nie pomoże a upośledzeni zwykle nie mają nawet rodziny i zostaje czasami wybór:albo iść do przytułku dla lunatyków albo husiu-buju na jadzi i przytulny piaseczek.jedyna moja wiedza o życiu to o chorobach i o sposobie leczenia.nie mogę udawać że coś więcej wiem o życiu.najgorsze że nigdy nie dali mi szansy na jakąkolwiek resocjalizację,rozwój.poprostu wyrok śmierci cywilnej.pogrzebali mnie jak truchło.żywcem.
  19. takie jest życie?po pierwsze to nie jest życie tylko jakaś kpina i tortura w najgorszym wydaniu.po co ja żyję?to dobre pytanie.a czy kurczaki w fermie prosiły się na świat?czy to ich wybór w jakich warunkach i jak przyjdzie im żyć?nie.to zło konieczne i chciał nie chciał MUSZĄ konsumować ciasne klatki,suszone odchody,padłe kury,hormony i antybiotyki do jedzenia,brak słońca,obcinanie nóg,obcinanie dziobów a jak przestaną sie nieść MUSZĄ czekac aż się je zarżnie.może te kurczaki też może zadają sobie pytanie"po co ja się urodziłem?"po prostu powstały,przyszły na świat i tyle i nie miały żadnego wyboru czy chcą na świat czy nie.po trzecie tu nie chodzi o to czy mogę zapomniec o moich traumach szpitalnych zamiast należytych zabaw i miłości.chodzi tu o to iż innego życia najzwyczajniej nie znam.jak ktos nawija o seksownych laskach,imprezach,wakacjach,samochodach,pracy czy modzie to w umyśle normalnie pojawia się czarne puste pole i wogóle nie kumam o czym jest mowa ani takich tematów "radosnych i słodkich".żeby nadrobić życoiowe zaległości musiałbym chociaż raz przeżyć na własnej skórze jakieś wakacje,jakąś miłość,pracować dobrze płatnie,kupić samochód,wyjść w grupką kolesi wieczorem na piwo,grać w piłkę z kimś,ścigac sie na rowerze itp.a na to o wiele za pozno.czasu nie cofnę.po drugie jestem za stary na żużlowanie i piłkę nożną i mam z górki.zdążyłem się zestarzeć w takim szambie a spowodu drogi zamkniętej do rozwoju nie zanosi się na cos lepszego.musiał bym to co sie każdemu należy przeżyć w dzieciństwie kiedy jest określona pora.a chorować,warzywić i szpitalować mogłbym sobie na stare lata tak jak większość.u mnie było odwrotnie.
  20. wystarczy tylko potrafienie nawiązania kontaktu? bingo.nie jestem w stanie nawiązywać kontaktów bo całe życie zmarnowane w różnorakich szpitalach,na operacjach,zastrzykach i leczeniach.nie było zabawy,nauki,gry w piłkę,żużlowania i wyścigów na rowerach.no i...mam.nie mogę nawiązywać kontaktów z innymi bo nikt nie lubi słuchać i chorobach i szpitalach.to ściga mnie zawsze i wszędzie jak smród.życie znam tylko z perspektywy szpitala.nie znam zabaw,wygłupów,imprez.tak więc wystarczy tylko za często i za ciężko chorować aby to się odbiło w pozniejszych dziesięcioleciach do usranej śmierci.
×