-
Postów
10 579 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez nieboszczyk
-
duchów nie ma.może być osobowość która zostaje po kimś kto zmarł.
-
boje sie ciemności
-
wypożyczą mi akms i pepesze.
-
jutro awansuję na pułkownika
-
coś ty.wystarczy obskoczyć raka z metastazami do mózgu i gardła,ostre zapalenie trzustki skutkujące nagłą ostrą niewydolnością nerek,umrzeć można albo wskutek mocznicy albo z głodu bo kiedy cokolwiek się liznie trzustka natychmiast sama się trawi i wydziela do krwioobiegu amylazę i lipazę można odlecieć w kosmos na czworakach.albo udać się na strzelnicę,wypożyczyć mossberga 500 i wygarnąc sobie a niego w czoło,w skroń,w potylicę,w ciemię i sprawdzić czy mózg to narząd krytyczny i czy taka śmierć jest zdatna do transplantologii.
-
PYTANIE DO PSYCHOLOGA
nieboszczyk odpowiedział(a) na joz80 temat w Odpowiedzi i pytania do psychologa
jak nie musze sie spowiadać z mojego prawdziwego powodu renty inwalidzkiej czyt.upośledzenia intelektualnego to wystarczy odpowiedzieć "to moja prywatna sprawa"? i nie będą tego odgrzebywać w bazie danych?przecież w naszym kraju podobnie jak w rosji choroby,zaburzenia psychiczne,dziedziczne schorzenia,upośledzenia umysłowe to temat tabu,powód do wstydu i urojony dowód że rodzice wiedli występne życie nie stroniąc od alkoholu i narkotyków.na powody renty czytstofizyczne czyt. ruchowe wszyscy patrzą łaskawszym okiem i bardziej wyrozumiale.szczególnie personel szpitala.mi wystarczyła oststnia wizyta u ortopedy w ambulatorium oczywiście pytanie na co renta.a po odpowiedzi robił tylko głupie miny,nie rozmawiam ze mną,nie odpowiadał na moje pytania tylko coś bazgrał.z tego też powodu mogliby bez mojej wiedzy zaraz po wypisie z jakiegokolwoiek szpitala wydać skierowanie do szpitala psychiatrycznego bez powodu lub przyprowadzić do mnie psychiatrę kiedy bym leżał na sali a przecież zgłosiłem sie żeby ratowac życie lub noge.z prostą sprawą.znasz może brak reakcji personelu na nagłe pogorszenie się samopoczucia pacjenta"zdiagnozowanego" tłumaczące się "przecież to świr więc od czasu do czasu może czuć się zle,w kaftan go" nierzadko skutkujące zgonem? -
detektywmonk, pożyczyć ci mój wypolerowany nóż sprężynowy?
-
PYTANIE DO PSYCHOLOGA
nieboszczyk odpowiedział(a) na joz80 temat w Odpowiedzi i pytania do psychologa
ale co mam odpowiedzieć kiedy każdy jeden lekarz pyta na co mam rente?przecież nie powiem że jestem tokarzem kiedy jestem na rencie inwalidzkiej.co mam odpowiedzieć?czy nic nie odpowiadać?własnie to jest najgorsze.to tak jak zgłosic się na izbe przyjęć,udać się do gabinetu lekarskiego w szpitalu,zdjąć spodnie i zesrać sie na podłogę i dopiero wtedy podać problem z jakim tu przeszedłem do lekarza.od razu ten potraktuje mnie jak głupka i nie będzie ze mną rozmawiał.czyli podanie powodu akurat mojego jest równoznaczne z zesraniem się na podłogę.potem już nikt nie wysłucha mnie.mam podac inny powód? czy milczeć? -
PYTANIE DO PSYCHOLOGA
nieboszczyk odpowiedział(a) na joz80 temat w Odpowiedzi i pytania do psychologa
czy kiedy udam się do przychodni a tym bardziej do państwowego szpitala to mam obowiązek podawać powód przyznania renty inwalidzkiej na pytanie każdego lekarza typu "uczy się? pracuje"?czy muszę przyznawać się do oligofrenii,wcześniejszych hospitalizacji psychiatrycznych i branych lub niebranych leków na tą oligofrenię np kiedy potrzebuję na ortopedycznym poddać się operacji złożenia złamanej nogi czy leczyć szpitalnie OZT? nie mogę poprostu powiedzieć że rente mam na kręgosłup?bo jak się przyznam do upośledzenia to lekarze zwłaszcza w szpitalu będą mnie inaczej traktować i skupiac się raczej na leczeniu tejże oligofrenii niż na złamanej nogi czy trzustki w stanie zapalnym i będzie stosował inne leki niż trzeba na to z czym sie zgłosiłem.czy ten smród ma się za mną ciągnąć gdziekolwiek się zgłoszę? -
dlaczego w dziale "pytania i odpowiedzi do psychologa" niema po lewej górnej stronie znaczka "nowy temat" i dlaczego nie mozna tam założyc nowego wątku?
-
rozpadam się zabijać się nie trzeba
nieboszczyk odpowiedział(a) na bladaja6 temat w Pozostałe zaburzenia
zabijać się nie trzeba.wystarczy obskoczyć raka,zapalenie trzustki,ostrą niewydolność nerek a ciebie nie będzie po kilku dniach.natura to zrobi za ciebie. -
wielomocz
-
Ferdynand k, na spotkaniu wypiliśmy we 3ech za twoje zdrowie.ja niestety herbatę.
-
kosmostrada, ja piję w postaci naparu nie tabletek i pierwszy raz zadziałało na skąpomocz przy OZT. tosia_j, może wypróbuj hydrochlorothiazydum? moja znajoma bierze to na nadciśnienie i sika co godzinę przez całą dobę.
-
urosept działa?
-
byliby niepełnosprawnymi paralotniarzami i na paralotniach byśmy lecieli z wózkami inwalidzkimi. czy kwas solny rozpuści bursztyn?
-
śniło mi się że pojechałem na spotkanie w katowicach z pluszową i harlacoben.poszliśmy do knajpy i weszliśmy na poddasze.zamówiliśmy piwo i zaczeliiśmy gadać.po jakimś czasie na poddaszu zaczeły latać osy.potem szerszenie.ja akurat miałem dłonie oklejone zaschniętym słodkim napojem i osy zaczeły siadać mi na dłoniach jedna po drugiej.usiłowałem ich sie pozbyć ale one się przykleiły i ból był niewyobrażalny.po kilku minutach zauważyłem że jeden palec mi zczerniał potem połowa dłoni zczerniała i skóra zaczeła odłazić aż do kości.obudziłem się.kiedy ponownie zasnołem tym razem widziałem jakiegoś rolnika dzwigającego na plecach zdechłą na wpół zeszkieletowanę krowę pokrytą białymi skręconymi robalami.smród był duszący i rolnik krzyknoł do tej "krowy" że też muszisz mi pokazywać jak ci krętła wyłażą z gardła.poszedłem dalej.i widzę w kałuży gnojowicy zdechłą świnię też cała w robalach,rozpadająca się i śmierdząca.po chwili świnia ta zaczeła wierzgać i kopać wkońcu wstała i ruszyła w moim kierunku.zaczeła biec i rzuciła sie na mnie z zębami.pomyślałem że i tak mnie zabije.albo zagryzie i zje żywcem albo zarazi mnie trupimi jadami.wziołem jakiś kij i dzgnołem ją w oczy.innym razem że spojrzałem w lustro i zobaczyłem wybroczynki w oczach i że pękają mi spojówki.poszedłem z tym do okulisty.okulista powiedział że to pękanie spojówek to objaw niewydolności nerek i gromadzenia się wody w organizmie.
-
madeline1111, lekarze którzy mnie kroili nie interesowali sie mną.zabierali dzwonek,dawali środki uspokajające zamiast przeciwbólowych,w szpitalach był niesłychany bałagan i smród,wszystko było we krwi,wymiocinach,odchodach i ropie.ściany,podłogi i łóżka.nie dostałem kul kiedy otwierali mi kolano i 3 tyg leżałem plackiem.kiedy zesrałem sie nikt mnie nie umył i leżałem w tym całe tygodnie.leczyłem sie na ortopedii a w szpilalu złapałem biegunke którą leczyłem pół roku.o niczym nie informowali i leżysz jak głupi kołek.teraz to by było nierealne jakiekolwiek leczenie.jestem tym zmęczony.tymi operacjami,olewatorstwem,niepewnością i tarzaniem się we własnych odchodach jak truchło w krętłach.chory,niepełnosprawny nie wyjdzie z własnych odchodów a trup nie wyjdzie z kręteł.na odwiedzinach widziałem dwie kobiety wyglądające jak zabite karpie bo lekarzom nie chciało sie zbadać im amoniaku we krwi i poddać dializie.nie to co w cukierkowym serialu szpital.
-
nie trumny tylko śląska.ale już niedługo do kręteł.na mikołajki jakiś dziwny ból i zniekształcenie brzucha.
-
Ferdynand k, w płucach ostatnio sie uspokoiło.teraz boli trzustka i obszary wokół niej łącznie z żołądkiem.tu niema dostępu do lekarzy.nawet do durnego dermatologa.nie dosyć że trzeba do dermatologa dostać skierowanie od lekarza pierwszego kontaktu to jeszcze czekać na kilkumiesięczny termin.wyobrazić sobie jaki burdel jest w szpitalach.mamy wojnę domową z jednostkami niewygodnymi?
-
kiedyś to brałem jako leczenie odtwórcze po zabiegu orchidektomii ale zaprzestałem z powodu silnego wzrostu libido żeby nie ześwirować z niezaspokojenia z uwagi że nigdy nie znajdę partnera.
-
każdy śmieć który przeleży w ziemi kilkaset lat jest skarbem dla każdego archeologa i trafia do muzeum historii naturalnej a nie na śmietnisko.
-
wrócił mi pomarańczowy mocz i doszły objawy ograniczonego zapalenia otrzewnej
-
narazie próbuje ze środkami moczopędnymi i piwem bezalkoholowym bo chmiel działa moczopędnie.
-
bezmocz mi wrócił.jeszcze ze 2 takie dni i będzie mnie muliło jak na środkach nasennych.