dark passenger na któryś z moich postów odpowiada linkiem.z ciekawosci klikam na link i nagle sie pojawia teleportacyjnie różowe plastikowe podełko w moich rękach,ogladam to pudełko z którego nagle wyrasta jakgdyby sztuczny penis a z drugiej strony pudełka jakaś macka która mocno sie oplotła do mojej dłoni.sztuczny penis okazuje sie że ma ząbki i gryzie mi ręke niemal do kości.to coś sie przyssało mi do ręki niczym pijawka,próbuje to ztrząsnąć ale sie nie da.ktoś postronny komentuje "ale cie kocha"próbuje wszystkiego:młotka,ognia,prętów,w koncu podskakujące kawałki tego czego udało sie po jednym umieścić w piecu prewencyjnie na całą dobe.