-
Postów
5 489 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Dalila_
-
Pieseł!!!
-
A pytałeś ja jaki ona chce ślub, czy tylko było tej, hajtniemy się?
-
Też mówię do ludzi Ty. W sumie jak ślub miałby być w pompke, to oświadczyny nie są elementem koniecznym. Ale jak już mają być to nie tak jak napisałam wyzej
-
Oświadczac się można tylko klęczac na 1 kolano. Masakra że chlopy tego nie wiedzą!!!! W sensie może nie trzeba, skoro niektórzy idą z dziewczyną do sklepu żeby sobie wybrała sama pierścionek <facepalm> Jestem ciekawa zdania reszty dziewczyn
-
Nie. Z kogoś bym się śmiała, ale ja w takiej sytuacji pewnie bym dała plaskacza w dziobek
-
Witaj!! miło poznać Ciebie. @Chongyun zobacz Japonię lubi
-
A hahaha xDDD
-
Po co ci jajko w puzderku na pierścionek zaręczynowy?
-
Które? 1 na pewno nie zapomnialam
-
Ja wiem! Tylko nie wiem czy ktoś im kupuje prezenty, może by wypadało:O
-
Spróbuj to będziemy się świetnie bawić XD dawaj Jakie to jest niesamowite że nigdy nie czuje żadnego działania leku. Tylko gdy go we krwi zabraknie. Po co je jesz zaraz będą okrzyki. No więc jem bo mam objawy czysto neurologiczne. Co by mieli mi zaproponować.... skoro problem w głowie. Zastrzyki na dystonie? Niesamowite w sensie jak czytam wasze różne uboki, działania i wgl. Kurde
-
Nie ironozuj, bo właściwie nie wiem czy ironizujesz xD
-
To chyba znaczy że było dobrze w sylwka? Za dobrze
-
@RefleXia ale modzi i admini robią to jako wolontariat, nie płacą im
-
@MicMicachh, patrz jak ciężko, lubisz dyskutować, szkoda że takie nieporozumienia wychodzą i ostatecznie lepiej byś coś milszego mógł porobić @shadow_no @Catriona wychodzi że mic jest złośliwy, a ja wiem że on nie jest specjalnie (choć nieraz tak xd i był forumowym marudą niemal hihi). Jedno że stosuje podejście takie filozoficzne co jest nie do przejścia dla kogoś kto się na tym nie zna... a drugie że wg mnie Mic ma troche cech autystycznych, ale to dokładnie jak ja, ja też często czytam dosłownie ale pisze totalnie nie dosłownie, stąd tyle spin mamy haha tak myślę. taka ciekawostka. Ogólnie ja napiszę, Catriona dobrze powiedziała ze to jak sobie poradzimy z czymś zależy sporo od nas. Ale to prawda że nie można powiedzieć że każdy z tym samym się mierzy prędzej czy później... Każdy mierzy się z różnymi problemami, w kółko i kółko, nikt nie ma super gładko zwykle, dużo nie widzimy a w socjalach wszyscy na pokaz się wystawiają że mają idealnie. Ale tak, różne zasoby i różna skala problemów (np. choroba ciężka nasza, bliskich, kataklizmy, wojny, no dużo by gadac) powodują że możliwe kompilacje kto jakie ma życie i na co szanse, są różne i jest ich wieeeele. nie wiem po co się żem wtracila, jak dyskusja zakończona. Tylko chce byście wiedzieli że zyskują na bliższym poznaniu wszyscy tutaj, i się nie kłóćta Xd
-
Masz rację, bystra dziewczyna z Ciebie. Haha na tyle że byś chyba się dogadala z MicMic a to nie takie proste
-
Przestań pisać te twoje twoje nikt nie jest leniwy ani zły. Inteligentna jest, To wszyscy wiedzą.
-
Ile?! Wow. To jesteś molem książkowym (pozytywnie mowiac) Nie masz problemów ze wzrokiem od czytania, nie pogorszył ci się wzrok?
-
Ahahah co to jak siedzi
-
Pewnie chodziło jej jaką ktoś przyjmie postawę wobec wyzwaniom i przeciwnościom. Wątpię że chodziło jej że los czy przypadek na nas nie ma wplywu
-
Źle zrozumiałaś, bo napisałam jak debil. Ja się zgadzam z tą panią od bei. I z Tobą też się zgadzam, ja nie oczekuje nic, marzeń tralala też nie mam. Trzeba nie spuszczac gardy i być gotowym na nowy cios. Zawsze