No tak ludzie nawet z nałogu wychodzą ale trzeba mieć silną wolę. Ja się wczoraj zorientowałam że nie mam nie-alkoholikow w rodzinie. Nie wszyscy mają aż ciągi żeby nazwać pijakami, ale za to codziennie piwo albo drink musi być, A to w dzisiejszej definicji już jest alkoholizm
Ach ci mężczyźni....