Skocz do zawartości
Nerwica.com

Dalila_

Użytkownik
  • Postów

    5 474
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Dalila_

  1. Jak ma to zaszkodzić, pomoże! Chyba że to bliscy mają większy problem ze sobą. Będą inaczej patrzeć na niektore twoje zachowania jak dla mnie to pomocne i dla nich i dla ciebie. Poza tym będą uważniejsi, jak sie coś złego będzie działo to w pore mogą zareagować. Niestety dochodzi do tylu tragedii których nikt się nie spodziewał...
  2. Witaj Jeśli "uwierają" cie takie drobne sprawy jak mecz czy przypuśćmy spędzanie czasu tak czy inaczej to myślę że do siebie nie pasujecie. Choć wytrzymałaś tak az 10 lat. W małżeństwie chyba nawet nie zastanawia się nad takimi rzeczami, tylko się poprostu razem żyje. To że cię mocno uderzył to już nawet pozostawię bez komentarza! Rozum niech podpowie czy z takim mężczyzna warto się wiązać.
  3. Dalila_

    Witam

    Witaj, myśle że powinieneś zbadać się na tą dolegliwość, bo moze juz minęła? a moze to aktualnie to faktycznie twoja wyobraznia. Jesli w zaufaniu spytales, to nie widze powodow dlaczego mieliby nie potwierdzic twoich podejrzen, przeciez pytales chyba doroslych ludzi Koniecznie niech lekarz cie zdiagnozuje, moze nic ci nie jest, moze lekki stopien i sa leki wspomagajace i moze to da ci sile do ulozenia sobie zycia? Warto sprobowac
  4. Dalila_

    [Kraków]

    Niestety nie i nie. A co poszukujesz jakiejs grupy wsparcia
  5. Dalila_

    [Kraków]

    Osoby w Krakowie chcące się poznać - niech piszą
  6. Biedna kochana zostałaś skrzywdzona okrutnie przez krewnych, ciężko uwierzyć w to że tak sadystyczni mogą być domownicy! Wspomniałaś że masz partnera, powinien zabrać cię od ojca i brata, ucieknij od uosobienia strachu a może odnajdziesz spokój! Obyś już nie cierpiała w życiu!
  7. Dalila_

    Jak żyć?

    O tak duże grono ludzi wokół wielu dałoby się pokroić. To tym bardziej smutne byc samotnym wśród ludzi, lub czuć się samotnym wśród ludzi. Ale skoro oni wszyscy przy tobie trwają to jednak musi być tego jakiś powód, cenią twoja osobe, chociaż starają się zrozumiec albo posłuchać i pokręcic glowa. Jedyne wyjście to "polubić" samotnosc duszy jak myślisz? Mimo wszystko jak najweselszych swiat zycze
  8. Żonglowanie lekami, co dopiero lekami psychotropowymi, a co dopiero łączenie z częstym piciem nie jest małym błędem! Masz szczęście, że nic Ci sie nie porobilo, a ta depresja... cóż alkohol to depresant, a naduzywanie z biegiem czasu przybliza do depresji niz oddala. Moge z ciekawosci spytac komu kibicujesz? city, united, chelsea?
  9. Witaj jeśli leczysz się na depresje lekami od 5 lat co nie skutkuje... to spróbuj iść do psychologa chyba że nie sluchales doktora i nie zachowywałeś ciągłości leczenia no to leki pewnie efekt dawały inny lub żaden.
  10. Równie dobrze mogłoby ciebie już nie być. Czarne myśli wiem ale one czasem też są dobre. Pomyśl ilu młodych ludzi odeszło albo nawet dzieci. Zle lata i nieszczęśliwe też nas czegoś uczą. Zmieniaja nasze serca, kreują nowe emocje. Dziś czas na budowanie rodziny znacznie się opóźnił, takie czasy. Jesteś właśnie w dobrym wieku żeby zacząć coś układać I jest mnóstwo ludzi w podobnej sytuacji i myślę że w końcu na kogoś natrafisz. Odwagi i cierpliwosci i wiary!
  11. Dalila_

    Cisza, jako kara.

    @Luna* a jaka jest różnica w byciu niegrzecznym a zachowywaniu się niegrzecznie? Dalej uważam, że trzeba zwracać uwagę dziecku na jego zachowania, komunikować się z nim, żeby lepiej rozumiało swiat.
  12. Dalila_

    Cisza, jako kara.

    Dziecko moze robic rozne glupie rzeczy, a rola rodzica jest wychowac to dziecko. Nie mozna zrobic tego inaczej, niz mówic co wolno a co nie, jak trzeba sie zachowywac tu i tam. Bo od kogo powinno sie dziecko tego dowiedziec, od obcych ludzi na ulicy? A kiedy dziecko jest wyjątkowo niegrzeczne, to tym bardziej trzeba wymusic lepsze zachowanie. A milczeniem i obrazaniem sie, tylko dziecko sie bardziej dezorientuje i krzywdzi. Ach nie, tylko wtedy kiedy dobrze wie o co chodzi przeskrobal cos powaznego, a druga osoba tak reaguje, milczy przez dlugi czas. Albo kogoś karze, albo samemu nie umie inaczej zareagowac.
  13. Dalila_

    Cisza, jako kara.

    To idiotyczne, dzieci którym trzeba zwracać uwagę i tłumaczyć świat!! A u doroslych to nie wiem. Ja bym nie umiała, a inni jak muszą... Zależy co przeskrobal
  14. Hej! Jak większosc studentow, masz z tylu glowy lęk, że nie zdasz. I ten podswiadomy stres paralizuje twoj mozg gdy ma pracowac? Problem skad wziac notatki, jacys zafiksowani prowadzacy itd jest to strasznie irytujące na studiach, ale dopiero zaczelas i przyzwyczaisz sie do tego! Ja liczylam ze z roku na rok bedzie lzej ale tylko powtórka z rozrywki Ale powaznie studia nie są warte ani chwili stresu i ani chwili załamania. Pamiętaj o tym bardzo cie prosze, bo u mnie tez dołożyły swoje do nerwicy. Minimum zaangazowania, bo i tak zdajesz poprawke dzieki temu ze widziales co bylo na 1 terminie. A nie dlatego ze sie czegos nauczyles :D:D tak to jest... glowa do góry!
  15. Mam podobnie ze znajomymi - psycholog mowila ze sama siebie sabotuje Dla mnie to nie depresja, nie fobia, tylko lęk. Napadowy czy wolnopłynący, psychiatra pewno da ci leki. Ale leki to juz na lata przygoda, moze zacznij od psychoterapii. Bo leki dzialaja na objawy ale nie na przyczyne!
  16. Witaj, kiedyś czytałam o początkowych objawach schizofrenii w internecie i po przeczytaniu tego co opisałeś od razu mi się skojarzyło, co myślisz? @MarekWawka01
  17. Mi objawy juz ustąpiły dawno i oby nie prędko wróciły. Terapia to dobry pomysł, bo jak ktoś ma dużo zmartwień to podzielenie się nimi daje jakąś ulgę. Oj mam nadzieje że szybko ci pomoże!
  18. Aktualnie czuje się źle, wszyscy wiemy dlaczego. Co wynikło u neurologa?
  19. Z depresji trudno się wychodzi, "samemu" niekiedy to jest niemożliwe. Potrzeba leków lub też czasu, czas też może przynieść zmiany. SSRI nie pomogły to lekarz powinien zapisać leki z innej grupy. A najlepiej to daj znać bliskim, poproś o ich pomoc, wsparcie w depresji podbudowuje. Trzymaj się i nie trać ducha
  20. Jak pięknie powiedziane!!! Każdy powinien przeczytac i sie nad tym zastanowić
  21. Można rzec ze podobne te neurologiczne. Tylko zamiast dretwien miałam skurcze + problemy ze wzrokiem. Leczę się snri i pregabalina. Na ile i czy leki były skuteczne to nie wiem... Ale wiem że skuteczne było zerwanie ze stresem i frustracja, czyli uzdrowienie własnych myśli. Tak to juz jest że od niezdrowych myśli chorują nasze dusze a nawet cialo
  22. Witaj, współczuję tej drogi do diagnozy, zamartwiania... Objawy somatyczne przy nerwicy mogą symulować nawet najdziwniejsze schorzenia. U ciebie objawy zbiegły się w czasie z okresem stresu, a do tego przebadałeś się u neurologa, kardiologa, gastrologa co nic nie wykazało. Psychiatra może dobrać leki, ale ty musisz sam zadbać o siebie tj odstresować się, relaksować, czas dla siebie mieć. Jak Twój psychiczny stan się poprawi objawy jak nagle się pojawiły tak nagle znikną u mnie podejrzewali miastenie, dystymie albo coś rzadkiego a okazało se że to NIC
×