Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

heyitsmesara

Użytkownik
  • Zawartość

    24
  • Rejestracja

  1. U mnie jest tak że bardziej się boję samych nudności niż odruchu, bo wiem co one mogą przynieść. Ja zawsze biorę 10 głębokich oddechów i to chociaż trochę pomaga, niestety kiedy jest na prawdę źle ciężko odwrócić moją uwagę, ale czasami się udaje i przestaje myśleć chociaż trochę nad tym co się dzieje. W końcu zasnęłam i było potem dobrze. Właśnie najgorsza w tym wszystkim jest nasza głowa, która nie daje nam spokoju. Ale nie poddawajmy się
  2. Cześć wszystkim! Minął miesiąc i chciałam się po prostu zapytać co u Was słychać czy wszystko ok. Ja piszę do Was podczas bezsennej nocy, ponieważ sobie coś tym razem na prawdę ubzdurałam i sie nakręcam niepotrzebnie. W każdym bądź razie mam nadzieję, że radzicie sobie jakoś. Buziaki
  3. Można powiedzieć, że też stabilnie. Mam dużo myśli w głowie na temat wiadomo czego. Wczoraj miałam taką sytuację, że myślałam że już na prawdę będzie źle, ale na szczęście udało mi się zasnąć. Czasami jest lepiej, a czasami gorzej ale myśli i tak nie odpuszczają
  4. @horror_iluzji wiem, jak się czujesz. Ciężko cokolwiek poradzić w tej sytuacji, bo mówić że będzie lepiej to oklepane i bez sensu. Jak się czujesz teraz, rano? Spałaś chociaż trochę?
  5. A dziewczyny miałyście tak kiedyś, że drapało was w gardle i od tego się robiło niedobrze? Bo mi się to zdążyło parę razy, że mnie tak jakby łaskotało i od tego po pewnym czasie zaczęło robić niedobrze
  6. @DorisDay na razie jestem na samym początku drogi uporania się z tym i otwartych rozmów, ale mam nadzieję że z czasem będę miała takie podejście jak Ty i będę potrafiła rozmawiać otwarcie, bo sądzę że tego jednak potrzebuję, żeby nie patrzyli na mnie jak na wariata tylko wiedzieli w czym tkwi problem :)
  7. Szczerze? Tylko moja mama wie co mi dolega. Mój chłopak już nie raz widział mnie w różnych sytuacjach związanych z emetofobią, ale chyba tłumaczy to sobie moimi stanami lękowymi. Na razie jestem na etapie, gdzie nie bardzo chce o tym mówić, bo nie wiem czy będę zrozumiana przez innych
  8. @horror_iluzji ja właśnie dzisiaj to mam. Byłam u chłopaka, pije sobie kawkę, zjadłam wafelka i zaczęło mi się robić niedobrze. Teraz chodzę po pokoju jak wariatka i ryczę, boję się że to się stanie, mam kompletny kryzys. Pytasz się czy się boję odruchu - i to jeszcze jak. Myślę, że to chyba gorsze niż wymioty. Nie wiem już co mam robić, jestem załamana, tak długo było dobrze...
  9. Ja cierpię na emetofobię i stany lękowe i od pewnego czasu było lepiej, ale w tym tygodniu marnie śpię w nocy i moje dolegliwości z tym związane wracają jak dawno niewidziany wróg
  10. Cześć dziewczyny. Mam nadzieję, że u was wszystko w porządku. Wiem, że dawno nikt tu nic nie pisał, ale muszę się wygadać. Nadal chodzę do psychoterapeuty, wszystko było w jak najlepszym porządku aż do wybuchu tej pandemii. W zeszłym tygodniu przez ograniczenie pracy byłam cały czas w domu, mialam lepsze i gorsze momenty ale ok. W tym tygodniu zaczęłam do niej chodzić, tylko na 4 godzinki. W poniedziałek było wszystko fajnie, potem zaczęło się jakoś psuć. Od paru dni chodzę niespokojna, wczoraj w nocy nie mogłam spać, czułam lęk, niepokój no i oczywiście mdłości. Dzisiaj przetrwałam ten dzień, zmęczona poszłam spać i obudziłam się po pol godzinie z uciskiem w gardle. Jak widać dotąd nie zasnęłam Myślę, że natłok informacji i panika innych (szczególnie mojej mamy) mi się udziela i kiedy w dzień w porządku, w nocy się wszystko uaktywnia. No, to tylko tyle chciałam się wygadać. Trzymajcie się cieplutko dziewczyny
  11. @Angel_1896 testy ciążowe rzekomo wykazują 7 dni po zapłodnieniu, więc jest szansa że mówi prawdę. Według mnie to żaden wstyd, że nie chcesz dziecka, może nie jesteś gotowa, a może wgl nie chcesz. Spróbuj może jeszcze jutro zrobić. Mnie się wydaje, że będzie dobrze, że jest jakiś inny powód, że Ci się spóźnia. Mówiłaś sama, że waha Ci się cykl więc może jeszcze się pojawi. A jak twoje mdłości nadal na "wysokim poziomie"?
  12. @Angel_1896 jeśli chodzi o biegunki to mnie się wydaje że to prędzej stres czy jelito drażliwe. Zacznij od zrobienia testu. Jeśli nic nie wykarze, to nie masz się czym martwić. Okres Ci się spóźnia, prawdopodnie od stresu i tych wszystkich zmartwień. Wiem, że łatwo mi jest powiedzieć, że masz nie panikować, ale panikowanie pogarsza sytuacje (chociaż ja na twoim miejscu pewnie robiłabym to samo). Musisz wytrzymać do jutra, do zrobienia testu. Potem będzie czas na myślenie co dalej. Może to po prostu zwykły stres. Wpuść świeże powietrze do pokoju i spróbuj zasnąć. Dla mnie na ataki najlepszy jest sen, oczywiście jeśli gonitwa myśli jest za szybka to znieczulam się aviomarinem, ponieważ on mnie usypia. Chciałabym Ci jakoś pomóc w tym momencie, ale nie wiem jak. Bądź silna na tyle, żeby zrobić ten test. Pamiętaj, że nie jesteś sama i chociaż jestem anonimową osobą z Internetu to będę starała się pomóc, chociażby poprzez przeczytanie twojego wpisu.
  13. @Angel_1896 hej! U mnie może być, wczoraj miałam chirurgicznie usuwaną ósemkę, więc siedzę w bólu. Wczoraj właśnie po zabiegu robiło mi się słabo i niedobrze, więc miałam lekką panikę, bo chyba byłam za bardzo osłabiona na pełną panikę. Dopiero jak wróciłam do domu i brałam leki przeciwbólowe, które w skutkach ubocznych miały wiadomo co, to zaczęłam panikować i zjadłam dopiero coś późnym wieczorem jak mi trochę przeszło. Brałam kiedyś tabletki na refluks, nic specjalnego mi się po nich nie działo, tylko trochę więcej mi się odbijało, więc zrezygnowałam po nich. Znam twój ból, też miałam kiedyś podejrzenie ciąży. Moją jedyną myślą było jak ja sobie poradzę przez pierwszy trymestr kiedy objawy są najsilniejsze. Wtedy wgl straciłam chęć do życia na tę parę dni, no ale na szczęście nic się nie wydarzyło. Teraz z biegiem czasu sobie myślę, że jakbym rzeczywiście była w ciąży to bym sobie jakoś poradziła z porannymi mdłościami, no ale nie wiem jakby to wyszło w praktyce. Jak się czujesz teraz? Trochę lepiej?
  14. @horror_iluzji Cześć! U mnie odpukać na razie dobrze, czasami pojawia mi się jakaś myśl z tyłu głowy czy czasami za chwilę nie będę wymiotować, ale udaje mi się ją odgonić. Ja niestety nie mam żadnego sposobu na pozbycie się tego, zazwyczaj po prostu panikuje i czekam aż minie. Chciałabym mieć jakiś sposób na to, ale nic jeszcze nie wymyśliłam. Kiedyś starałam się rozproszyć czymś, ale po jakimś czasie przestało to po prostu działać
  15. @horror_iluzji ja na pewno będę trzymać kciuki, mam nadzieję że już teraz choć trochę Ci lepiej
×