Skocz do zawartości
Nerwica.com

matek_cn

Użytkownik
  • Postów

    39
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez matek_cn

  1. Biorę obecnie 250mg Trittico solo, śpię super, a miałem trazodon przepisany na silną nerwicę z bezsennością (wybudzanie po 3-4 godzinach snu i to było na tyle spania ). To moje drugie podejście do tego leku, wcześniej brałem go przez 4 lata w dawce 300mg i było dobrze, ale jego działanie przeciwdepresyjne całkowicie zniknęło i nerwica wróciła. Dostałem Mirtazapinę w dawce 30mg i brałem dwa lata, działała dobrze, ale nie dałem rady już walczyć z wagą, więc lekarka zapisała mi znowu Trittico. Przejście było kiepskie, bezsenność przez ok 3-4 miesiące (najgorsze pierwsze 45 dni, potem stopniowo się poprawiało). Na szczęście trazodon zaskoczył ponownie i narazie na dawce 250mg jest wszystko ok przez 7 miesięcy, może miałem 4 gorsze noce. Rano jest zamuła trochę i czerwone oczy , ale mocna kawa i wszystko wraca do normy . W ciągu dnia energii jest dużo , praca , dzieci , siłownia
  2. Jeździłem na Woodstock za gówniarza ,lata 2000-2005. byłem w ostatnich latach dwa razy i główną konkluzją jest to, że to już jest zupełnie inna impreza. Organizacja jest na bardzo wysokim poziomie. zależy jakich wrażeń szukasz. dla mnie muzycznie zmieniło się o 180 stopni , dlatego już nie pojadę jeśli w tym temacie się nic nie zmieni, po prostu nie moje klimaty. Jeśli jeszcze nie byłaś, polecam wybrać się z grupką znajomych, wtedy na pewno miło spędzicie czas wśród ciekawych ludzi. ale samemu teraz bym się nie wybrał bo jest moim zdaniem zbyt nowocześnie i niestety ludzie są mniej otwarci. Kiedyś jeździłem sam i spałem co noc w innym namiocie
  3. Ja spałem dobrze po Trittico, które potem przestało działać (po kilku latach). Teraz brałem Mirte przez 2 lata, ale wracam z powrotem na Trittico bo ciągłe pilnowanie wagi jest dla mnie już męczące. Mam nadzieję że się uda , dopiero 2 dni jak wdrażam zamianę Super:) daj znaka jak teraz ?:) ja właśnie schodze ale dopiero początek , przechodzę na Trazodon
  4. Hej Lucy, a jak u Ciebie z ubokami Mirty, masz jakieś? Ja przywaliłem na wadze 15kg i cały czas próbuje zbijać. Co schudne, 3-4 kilo to wpada taki weekend gdzie lodówka nie może się zamknąć i znowu powrót. Nie wiem czy nie powiedzieć lekarzowi o tym że już mnie to powoli wkurza. Przed Mirtą ,nie chwaląc się miałem sylwetkę dobrze dociętą. Teraz jestem mega ulaniec. I energii na treningu 50% mniej
  5. 30mg, zaczynałem przez 2 tygodnie od 15mg Trittico brałem maksymalna dawkę jaką można brać w domu czyli 300mg. Ale ja ogólnie leki to raczej w górnych widełkach dawek muszę brać żeby działały . Trittico lęki mi wyciszyło po tygodniu dosłownie , spałem też od razu lepiej ale wspomagająco nasennie brałem pramolan przez parę tygodni . Potem już sam Trazodon
  6. Lucy,cieszę się że u Ciebie wszystko ok. Dzięki po dużo mi pomogłaś na początku pozdrówka
  7. Spokojnie , mi tak na 100% Mirta weszła po 8 tygodniach. A do 8 tygodnia zdażały się lękowe akcje . Na razie 1.5 roku prawie cisza Cześć Brałem Trittico przez 3 lata i była rewelacja. To chyba najlepszy okres w moim życiu Byłem pełen energii , spałem tyle ile chciałem i kiedy chciałem. Sen, samopoczucie rewelacja. Jeśli chodzi o porównanie tych leków pod względem snu to Trittico uwalało do max 0.5 godziny. Po Mircie można jeszcze 1-1,5h posiedzieć. Po Trittico zero zamuły rano, tylko miałem czerwone oczy. Po Mircie zdążają się dni zamulenia. Problemów żołądkowych Mirta ani Trittico nie powoduje ale przez 1.5roku brania Mirty przytylem 15kg pomimo wielu prób redukcji wagi. Ciężko jest utrzymać kalorie w ryzach jak wiecznie czujesz głód. Nawet po obfitym posiłku . Na tritticu waga trzymana bez problemu , zero podjadania. Niestety Trittico przestało na mnie kompletnie działać i dlatego zmiana na Mirte
  8. Siema. Ja biorę Mirtę od pół roku i mogę powiedzieć że to chyba dobry lek , bo nie mam żadnych objawów lęku i depresji i śpię bardzo dobrze. Biorę do tego jeszcze przed snem 200mg Promazin . Jeśli chodzi o wkręcanie się to mogę powiedzieć że zeszło ok 8 tygodni . Pierwsze 4 tygodnie praktycznie zero poprawy , potem było w kratkę , kilka dni lepszych kilka gorszych. Po dwóch miesiącach było dobrze , a po 3 bardzo dobrze. Zaczynalem od dawki 15 mg przez 10 dni a potem 30. Największy ubok to 10 kg na wadze na plus w ciągu ok 3 ostatnich miesięcy , ale już zaczynam z tym walczyć i powoli odnoszę sukces . Także kolego życzę zdrowia i wytrwałości:)
  9. @Fobic o jakich skutkach neuroleptyków mówisz? Ja od 5 miesięcy wspomagam się nasennie najpierw był Ketrel teraz Promazin. Do tego 30 mg Mirzaten
  10. Ode mnie pytanie trochę z innej beczki:) Czy ktoś pił jakieś alko w małych ilościach do Mirty? Zaczyna się robić ciepło itd i jestem ciekaw czy takie jedno piwko wieczorem robi jakąkolowiek różnicę przy braniu Mirty...
  11. Ja na szczęście depresji nie mam, tylko u mnie nerwica się od razu objawia problemami ze snem, stąd dostaję leki o takim profilu. Stępienia emocjonalnego bardzo się boję, bo to mój napęd życiowy. Spadek libido przeżyję, ale braku uczuć do rodziny chyba nie. Nie wiem jak, paro działa w tym temacie
  12. Nie chcę za bardzo sugerować leków specjaliście, wiem że to bardzo dobry lekarz, który mnie zna. Na razie leki dobierał dobrze. Chociaż wydaje mi się że dawka Mirty 30 może być za mała, poprzednio na Trittico lecialem 5 lat też na maksymalnej dawce i było super. Czekam na odpowiedź, mam nadzieję że odezwie się przed majowka
  13. A czy do samej Mirty można dorzucić np małą dawkę paro? W tej chwili czuję, że balansuję na granicy stabilności nerwicowej, lęki i objawy są nie duże ale czuję że mocne wydarzenie życiowe i może polecieć wszystko
  14. Mój Update... Biorę na noc Mirta 30mg + Promazin 150mg 8smy tydzień. 3-4 pierwsze tygodnie było różnie jak się wkręcała, potem 4 tygodnie było dobrze nastrój , lęki prawie wyciszone , teraz niestety od tygodnia pogorszenie stanu...Kiepski sen, wewnętrzne roztrzesienie i objawy somatyczne wróciły. Czekam na odpowiedź lekarza co robić, jestem ciekaw czy zwiększy do 45 czy zmieni na coś innego, albo coś dorzuci?
  15. Obstawiam, że przy kolejnej wizycie lekarz bedzie chciał podbić dawkę do maksymalnej i zobaczyć efekt. Wspomnę mu również o obawach nt promazyny i tych natretnych myśli. Mirta to mój drugi lek w życiu i super by było gdyby również był trafiony, ale nie wiem czy można mieć takie szczęście Dzięki bardzo za dyskusję @Fobici pozdrawiam.
  16. Uważasz, że 3 tygodnie to jeszcze za mało na Mirtazapinie by ją ocenić jakoś?
  17. @Fobic@fobic ja również po promazynie nie mam snów. Biorę ją od 3 tygodni w dawce 100mg do 30mg Mirty. Trochę mnie pocieszyłeś z tym, że to zobojętnienie u Ciebie nie występowało po Mircie. Ja również mam lekko lepszy nastrój i lęk zniknął, niestety myśli które wywoływały lęk, zmieniły się w natrętne, które po prostu często przychodzą ale już bez reakcji lękowej. Mam nadzieję, że również to minie, wtedy będę w domu. Nie wiem czy te myśli to nie od promazyny wlasnieb
  18. @Lucy32czy u Ciebie również na początku występowało jakby zahamowanie uczuć? Wkurza mnie to, że widzę śmiejące się moje dziecko i wszystkich wokół którzy się cieszą a jakoś jestem zablokowany.. Ogólnie jest trochę lepiej po tych 3 tygodniach ale mało stabilnie, nastrój zmienia się zależnie od pory dnia. Za tydzień mam wizytę u lekarza, nie wiem czy zmieni czy może zwiększy dawkę na 45..śpię w miarę dobrze z dodatkiem promazyny 100mg
  19. Chyba niestety nie dla mnie ten lek. 10 dzień na dawce 30 i cały czas jest w kratkę. Większość pisze ze jest po nim senna i głodna a ja mam całkiem na odwrót... Poczekam jeszcze z tydzień i zaczne odstawiać chyba i spróbuję być jakiś czas bez żadnych leków. Najwyżej wezmę coś jak będzie totalna lipa
  20. Nie wiem czy wystarcza, ten miesiąc mam brać w zestawie z Promazin. Wizyta za ok 2 tygodnie więc może go odstawie. Ja usypiam bez problemu i bez leków. Po wzięciu tego zestawu budzę się rano:) Jak brałem Mirte ostatnio ok godziny przed snem to mnie uwaliła
  21. U mnie ten neuroleptyk Promazin brany w dzień robi taki mętlik w głowie że masakra, natrętne myśli lękowe jakieś itd.. Janie biorę na depresję, ale na stan lękowy z bezsennością. Na spanie może i dobry ale brany w dzień to jakiś hardcore.
  22. No i jeszcze dwa opakowania Klonazepam na ciężkie chwilę mi lekarz wypisał ale nie tykam się tego:) , chociaz już 2x0.5 Afobamu musiałem przyjąć przez ostatni tydzień Tak, dostałem wspomagająco na ten przejściowy okres Promazin 25mg, łagodny neuroleptyk uspokajacz. 1-0-2(mogę regulować do 1-0-4). Na samej Mircie więc jeszcze nie spałem, ale wiem narazie, że żeby całą nockę od do dechy zaliczyć go muszę 100mg na noc wziąć. Z tej porannej dawki 25mg chyba zrezygnuję, bo nawet jak się dobrze czuje z rana i to łyknę to strasznie mi się psuje samopoczucie i mogę powiedzieć że 3 godziny wyjęte z życia
×