Nie zgodzę się. Wg mnie ktoś, kto jest dobrze obdarzony przez naturę, ma trochę szczęścia, nie musi cechować się tym, że zło jest jego składową. Inna sprawa to definicja zła. Zło w ujęciu liberalnym, konserwatywnym czy religijnym ma zupełnie inne wymiary. Więc autorowi chodziło raczej o zło twarde, czyli takie, które jest uniwersalne.
Keisha83 Na anemię polecam żelazo przynajmniej 30mg/dzień. No i trzeba poszukać przyczyny. Na wszelki wypadek proponuję wizytę u gastrologa celem wykluczenia zmian w jelicie grubym.
Ja nawet chyba wiem co neon ma na myśli. Sam kiedyś wypracowałem w sobie taki mechanizm oszukiwania siebie, polegający na uświadomieniu sobie domyślnej reakcji innej - zdrowej osoby na daną sytuację. Na pewno w jakimś stopniu to pomagało. Zaznaczam jednak, że w pewnych sytuacjach może być to zgubny algorytm, bo np. lęk przed jazdą samochodem w roli kierowcy może być racjonalny.
Okno musi być nieszczelne by wentylacja mogła działać
Os skretna na pewno jest lepsza ze względu na żywotność ogumienia przyczepki. Na zakrętach może lepiej się prowadzić.
Pomieszczenie powinno być wentylowane w sposób ciągły. W zwykłym mieszkaniu są kratki w łazience i kuchni. One zasysają powietrze które wędruje od okien w pokojach poprzez drzwi do kratek. Tak jakoś to działa.
neon to raczej standard zawieszenia. W każdym mcphersonie lub podobnym zawieszeniu musi coś takiego być zamontowane. Inaczej na wybojach słychać byłoby dźwięk podobny do walenia młotem o szynę.
Latem na przykład wszyscy szukamy pomieszczeń z klimatyzacją. Na pewno lepiej się oddycha w sklepie z klimą, niż na świeżym powietrzu w 30 stopniach. To są chyba jakieś bardziej skomplikowane zależności. Może w chłodnym powietrzu jest więcej tlenu z powodu niższej temperatury (jest ono gęściejsze). Trzeba byłoby trochę pogrzebać w temacie.
Dobrym człowiekiem jest ten, którego zachowanie jest akceptowalne z komponentem docenienia przez pewną frakcję społeczeństwa. Strzelam, że może być to coś w okolicach 40-80%. W praktyce oznaczać może to np. chęć niesienia sporadycznej bezinteresownej pomocy. Ktoś kto "tylko" nie przeszkadza niekoniecznie musi byc dobry. Weźmy taki oto przykład. Masz sąsiada na odludziu, zepsuł Ci się samochód, nie działają telefony, on odmawia w pilnym przypadku podwiezienia do szpitala, mimo wolnego czasu i możliwości. Nikomu nie przeszkodził, a jednak "dobrym" trudno go nazwać.