Zrobiłam sobie krzywdę, żeby tak jakby "utrzeć nosa" przyjacielowi... Nie mogłam się doczekać, aż się pojawi, po czym zniszczyłam praktycznie relację między nami....
I teraz będę musiała się tłumaczyć w szkole z poranionych i posiniaczonych dłoni...
EDIT: jednak się naprawiło *^*