Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

inn@

Użytkownik
  • Zawartość

    654
  • Rejestracja

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. inn@

    USUWANIE KONT

    Chce skasować konto. Dołuje mnie to forum. Jak mogę zachować wiadomości prywatne czy jest jakaś opcja importowania ich wszystkich czy muszę osobno je skopiować? Ile mam na to czasu od zgłoszenia?
  2. Same sobie mówicie ile są warte. Jeśli Pretoria czy shira "nie powinny" studiować bo są chore zaburzone itp to czego ty nie powinnaś robić bo jesteś chora i zaburzona? Jeśli jesteście zdrowe i niezaburzone to co tu robicie? Powiedzcie do czego jeszcze nie mają prawa osoby chore i zaburzone ale potem same tego nie róbcie. Nauczycielki? Zabronione. Lekarki - nie wolno. Prawniczki - też przecież to oczekiwiste że nie kto powierzy majątek dziecko lub wątrobę osobie z borderline? A jak chirurg podczas operacji zrobi acting out na pacjencie???. Tak jak powiedziała @shira123Shira łopatę i kopać sobie groby od razu wszyscy tutaj. Powtarzam nie zauważyłam żeby @Pretoria potraktowała tutaj kogoś w sposób w jaki sama została potraktowana. Pogarda została jej okazana. Ona o niej mówiła i się do niej przyznała ale nikomu jej nie okazała. Panowala nad sobą chociaż wylewano na nią pomyje. Też gardzicie choćby osobami takimi jak Pretoria ale fajnie jest się okłamywać. Nie jestem pewna czy ty @Pretoriarzeczywiście gardzisz ludźmi. Być może tylko tak mówi bo słabo radzisz sobie z własnym niepowodzeniem. Jest to paskudne co czasem piszesz ale może pomyśl skąd się to bierze u Ciebie. Może zastanów się czy to Twój wybór czy jakiś tam mechanizm który ma ci pomóc. Jeśli to drugie to jest on strasznie zawodny i zaprowadzi cię na manowce. Jeśli to pierwsze cóż. Wolę trzymać się od takich ludzi z daleka ale nie znaczy że zawsze sa tylko podli. Wypowiadacie się tu o ludziach i sytuacjach co do których nie macie pojęcia bladego. Tylko tyle co ktoś sobie napisał. Łatwość osądzania przyklejania łat stereotypow i hejtowania wszystkiego bo "ja sobie nie wyobrażam" jest przerażająca szkodliwa jak rak mózgu. @bordelka_33 Jak sobie nie wyobrażasz to może z twoją wyobraźnia jest coś nie tak? Nie martw się można ją wyćwiczyć. Jeśli ktoś nie chce iść ubierać choinki to nie musi. To taka retoryczna rada. Można palić chanukowe świece lub okadzic mieszkanie.
  3. Tak. Może. I jest częściej niż ci się wydaje. A Ty kim gardzisz?
  4. @moja_osoba Jak niby chcesz weryfikować zdrowie psychiczne osób zgłaszających się na psychologię lub jakiekolwiek inne studia??? Wycofaj się z tego poglądu bo jest zwyczajnie bezsensowny a do tego szkodliwy krzywdzący i nieprawdziwy także dla ciebie samej chyba że resztę życia masz zamiar spędzić nie wychodząc z piwnicy. Podobnie jak wszyscy którzy są tu do niego przywiązani. Poza mundurowa nie robi się kwalifikacji psycho ale tam chodzi o dostęp do ostrej broni. Taksówkarze też coś tam przechodzą i do logistyki. Poza tym i tak nie udaje się uniknąć takich sytuacji jak celowe rozbicie samolotu z pasazerami. Nie da się również porównać szkodliwości z.o. z nerwica. Ten co rozbił samolot miał "tylko" depresję. Jedno i drugie może mieć poważne konsekwencje lub nie miec żadnych. Osoby z z.o. mogą funkcjonować bardzo dobrze chociaż zaburzeń się nie leczy. Uczy się z nimi żyć oraz pomimo nich. Pomijam kwiestie tych którzy nigdy nie zgłoszą się do żadnego psychologa lub psychiatry oraz wszystkich którzy dostaną błędne diagnozy. Diagnozy w psycho są heurystykami a nie diagnozami w sensie ścisłym są "interpretacjami" objawów i zachowań osoby diagnozowanej. Jest to interpretacja specjalisty wprawdzie i wpsomagana przez narzędzie np test lub wywiad ale zawsze interpretacja. Ludzie często dostają różne diagnozy od różnych specjalistów. Tak samo każdy etap życia ma swoje specyficzne uwarunkowania. Borderline jest jedną z bardziej kontrowersyjnych jednostek i część specjalistów uważa że nie jest to w ogóle zaburzenie osobowości. @Disappear ani ciebie ani nikogo nie usprawiedliwia atakowanie kogokolwiek z powodu ciężkiej terapii oraz przekonania jakie ma a zwłaszcza namawianie do jakichkolwiek decyzji lub odwodzenie od nich. Każdy ma terapię i różne problemy na niej. Ciekawe jest dla mnie że nie przypominam sobie żeby @pretor @Pretoria kogoś zaatakowała. Może nie czytałam zbyt dokładnie tego co się tu działo ale jednak jej ZACHOWANIE było znacznie lepsze niż jej poglądy a na pewno lepsze niż zachowanie większości osób tutaj żądających @Pretoria szacunku dla innych ludzi podczas gdy sami nie umieli go okazać Pretorii. Łatwiej wam czołgać jakąś Pretoria niż przyjrzeć się swoim postawom tutaj. Może nie chcecie żeby was leczył ktoś z zaburzeniem ale tak - nasi terapeuci mają problemy różnej natury jak w każdym zawodzie. Może sobie fantazjujecie o ich krystalicznej kondycji i nieposzlakowanej opinii ale to tym bardziej świadczy o waszym zaburzeniu i profesjonalizmie waszych terapeutów. Terapeuta może być chory lub zaburzony ale ma być profesjonalny i nigdy nie powinniśmy się dowiedzieć że cokolwiek im było a nawet jeśli to w celu naszej terapii a nie ich deklaracji. Terapia własna podczas ich szkoleń to od kilku do kilkudziesięciu sesji których tematem jest motywacja podjęcia zawodu a nie leczenie ich problemów. Tylko od rzetelności konkretnej osoby zależy czy zdecyduje się najpierw leczyć siebie zanim zabierze się za majstrowanie przy innych ludziach. Terapia i jej wynik nie jest kwalifikacja do zawodu. Liczy się wyłącznie jej odbycie a nie "wyleczenie" lub selekcja osób nienadających się. Samo szkolenie selekcjonuje osoby mało zmotywowane ale niekoniecznie chore czy zaburzone. Osoby z depresją nerwica narcystyczne lub psychopatyczne potrafią maskować swoje objawy i funkcjonować bardzo dobrze nawet lepiej niż bez tych problemów, np będą bardziej sumienne, uważnie słuchające łatwo nawiązujące kontakt itp. Bo dobrze to wyćwiczył i chcą być dobrze odebrane a nie wiecznie żyć w cieniu swojego zaburzenia co najwyraźniej promujecię na tym forum swoją postawą. Dziewczyna wymarzyła sobie jakiś zawód okrężną droga idzie po jakiś tam swój życiowy sukces jak każdy a czy się nadaje do jego wykonywania dowie się za 10 lat od swoich klientów/pacjentów i pracodawców. Mając dwadzieścia parę lat i słabe wsparcie z domu ma się prawo być głupim ale nie znaczy że tak będzie zawsze a inne osoby w sposób przypadkowy mają to hejtowac. Nie podoba się oznaczcie sobie jako ingnorowane i od razu wam dobrostan skoczy a przy okazji przestaniecie ranić ludzi którym i tak jest raczej ciężko. Całe szczęście nikt z tego forum nie decyduje o życiu innych ludzi chociaż czasem niektórym się tak zdaje. Jeśli jesteście na terapii to w myśl tego co SAMI napisaliście przed chwilą wasze opinie tu są mocno pochwiane i niewiele w sumie warte a traktujecie je jako jedyne obowiązujące. Nic nie wiadomo o Pretorii czy Shira poza tym co napisały na forum. Równie dobrze mogą to być podstawione osoby do generowanie tutaj ruchu bo chodzi jak wszędzie o odsłony reklam a nie nasze zasrane terapie. Więc dajcie sobie siana i idźcie ubierać choinki więcej pożytku z tego będzie. @Pretoria @shira123 róbcie co chcecie ale nie mówcie swoim pacjentom jakie miałyście tu nicki. Żadnej z was nie wybrałabym na p.t. dla siebie ale o niczym to nie świadczy. Natomiast myślę że obie macie szansę być dobre a nawet bardzo w tym za co się zabierzecie bo obie macie ogromną determinację i ambicje a do tego jesteście ogarnięte. Psychologia to fajne studia też dla osób które mają własny problem bo są okazją do własnego rozwoju i psychoedukacji. Można je spożytkować na wiele różnych sposobów. @Pretoria terapia nie jest raczej dla Ciebie i sama to zrozumiesz ale pomysł czy nie chciałabyś zająć się psychologia sportu albo transportu czy służb mundurowych. Testy kierowców itp? Fajne zajęcie pieniądze nie najgorsze a bardziej do Ciebie pasuje. Nie musisz decydować teraz. Postudiuj najpierw popatrz. Obserwuj innych ludzi jak dobrze żyć skoro w domu cię nie nauczyli patrz na tych których podziwiasz ale nie jako na wrogów ale super źródło do rozwijania siebie. Jesteś bardzo młoda i zielona. Masz czas. Przestań walczyć i rywalizować ze swoją terapeutka bo TYLKO ona jest w stanie popchnąć Cię do zrobienia czegoś ze swoim życiem innego niż ssanie cycka matki do końca jej lub Twoich dni. @shira123 nie myślalas o coachingu? Treningach dla biznesu? Ewentualnie o jakichś bardziej alternatywnych terapiach psychodrama psychorysunki itp? Bo w samej klasycznej p.t. szybko się możesz wypalić. Imo. Jak już jesteś na tych studiach możesz robić szkolenia i nie czekać do końca studiów prowadzić grupy już teraz. Da ci to więcej frajdy i lepsze pieniądze. Ale z Twoim nastawieniem wszędzie będzie ci dobrze i trochę ci tego zazdroszczę.
  5. Marsha Linehan, profesor psychologii, psychoterapeutka, opracowała autorska metodę psychoterapii o bardzo wysokiej skuteczności. Borderline. Ale takich terapeutów i psychologów jest wielu. Bardzo wielu. Być może u kogoś takiego właśnie się leczycie. Na tym forum już od dawna nie dzieje się dobrze. Dobrze służy do stygmatyzowania chorych przez samych chorych. Okazjonalnie do hejtowania na zasadzie "nie wiem to się wypowiem". A tu link dla bardziej otwartych osób nie chlastajacych stereotypami i ocenami na prawo i lewo https://emocje.pro/profesor-marsha-linehan-wyjawia-wlasne-zmagania-z-zaburzeniem-borderline/
  6. Brałam topamax. Zaostrzał mi depresje. Jak się odstawia ten lek? Czy rzeczywiście jest tak strasznie? Biorę 450/ dobę.
  7. Jesteś ofiarą nadużycia. Terapeutka wykorzystała swoją przewagę do wyłudzenia kasy. Ale poza droga cywilno-prawna nie ma sposobu na dochodzenie szkód które ewidentnie zostały Ci wyrządzone. Zapytaj prawnika, czy jest jakakolwiek szansa na odzyskanie tych pieniędzy, które zostały wyłudzone od Ciebie przez terapeutkę. Czy to jest udokumentowane? Przelewy,, paragony? Historia leczenia? O jakimkolwiek odszkodowaniu oczywiście zapomnij. W Pl psychoterapeuta to nie zawód, więc błędy w jego wykonywaniu nie są karane. Sama też możesz jutro otworzyć gabinet i zacząć "leczyć". Większość terapeutów jakich znam stara się pracować najlepiej jak potrafią i być uczciwymi wobec pacjenta. Ale jak okazuje się bywają oszuści i trafiłaś właśnie nna kogoś takiego.
  8. inn@

    retinoidy (izotek i reszta) a psychika

    Kalebex dzięki!!! bardzo przydatny link :) z tego forum wynika że "albo bedzie padało albo nie bedzie" ale raczej więcej na plus niż na minus Discovery lubi straszyć ludzi a to samozapłonem dzinsów a to kobietami niosącymi śmierć nie oglądaj tego
  9. Jakie są Wasze doswiadczenia z retinoidami w tabletkach (doustnie) - czy zastosowanie tych leków spowodowało pogorszenie stanu psychicznego? Mam wskazania do tego typu leczenia od dermatologa, psychiatra nie zaprotestowała jakoś bardzo, powiedział tylko że jest ryzyko, ale i tak nie umiem podjąć decyzji. Na innych formach piszą o skutkach ubocznych ale tylko fizycznych (sucha skóra, bóle itp). Napiszecie jak u Was było?
  10. niecały cokolwiek Ci ktoś napisze czy poradzi - i tak zapłacisz za to Ty i doświadczysz na własnej skórze. Sam czytasz sam myślisz sam wybierasz. Każdy tu pisze ze swojego punktu widzenia. Ja napisałam swoje odczucia i one tym razem są pozytywne, ale możesz tu przeczytać różne rzeczy na temat terapii, sama kiedyś miałam złe doświadczenia i też o nich napisałam. Teraz mam lepszy okres w życiu i widzę wiele zalet leczenia i cieszę się z tego. A jak później u Ciebie konkretnie będzie - przecież nie wie nikt.
  11. niecały to by chyba było zbyt proste gdyby wybór terapeuty zależał od jakiegoś schematu płci wieku itp. Skup się na tym jak się czujesz w obecności tej osoby, bo spędzisz z nią prawdopodobnie kilka lat. Ja już 4 lata się błąkam po gabinetach, a dopiero od niedawna widzę, że to miało jakiś sens. Dlatego to musi być osoba która pomoże Ci z frustracją i utrzymaniem w tej terapii na tyle żeby tej poprawy się doczekać. Musi być dla ciebie autorytetem a jednocześnie dać swobodę, wspierać Cię ale nie wyręczać i mieć jakiś pomysł na Ciebie, wyczuwać Cię. Nie jest łatwo znaleźć odpowiednią terapię, ale jak się już znajdzie to wtedy widać że było warto szukać, ale cudów nie ma.
  12. U mnie to działa w ten sposób, że przed t nie wiedziałam np. dlaczego się kaleczę albo dlaczego mam konflikty, po prostu "tak jakoś wychodziło" "to mi akurat pomagało". Teraz znam niektóre okoliczności, w których mi to potrzebne. Wiem też jaka potrzeba się za tym może kryć. No i mam wybór, mogę zaspokoić tę potrzebę "po staremu" lub "po nowemu". Jeśli objaw nie jest bardzo nasilony - to mogę wybrać nowe nieszkodliwe zachowanie, np. zagrać w brutalną grę albo obejrzeć horror. Jeśli jest bardzo nasilony to się kaleczę albo kłócę, ale wiem co się stało i np zamiast mieć poczucie winy (i znów się pokaleczyć i pokłócić przez to poczucie) mogę sobie po wszystkim jakoś to ułożyć w głowie i obejdzie się przynajmniej bez drugiego kaleczenia. Teraz "otwierają" mi się w głowie komentarze terapeuty i one mnie "uspokajają" na te parę sekund, że ta największa fala opada i mogę zachować się bardziej adekwatnie. Więc tu nawet nie chodzi o jakąś szczególną "wiedzę o sobie" ale o sposób przeżywania. Wcześniej nie znałam innego a teraz pojawiają się inne. Paradoksalnie teraz jestem bardziej spontaniczna niż dawniej chociaż jestem jednocześnie "grzeczniejsza", bo mniej się boję np krytyki, bo wiem, że świat się od tego nie zawali. I właściwie nie wiem jak to zmienić, bo to samo się zmienia, po prostu nie muszę już myśleć tak jak myślałam, nie muszę się bać tak jak się bałam czy robić tego co zawsze robiłam, bo widzę inne opcje i wolę te nowe, te nowe więcej mi dają. Wiele rzeczy dzieje sie tak po prostu. Nie wchodzę w konfikt z osobą która zawsze wyprowadzała mnie z równowagi nie dlatego, że lepiej się kontroluję bo wiem jak się kontrolować, ale po prostu nie złości mnie to co ona robi. I gdyby ktoś mnie spytał dlaczego mnie to już nie złości - nie wiem, przestało mnie to obchodzić, nie wiem co trzeba zrobić żeby się mniej złościć i bardziej kontrolowac. Po prostu jestem spokojniejsza i już. Czasem też nie trzeba nic zmieniać, po prostu trzeba odpuścić, ale zeby mieć siłę na ten luz niektórym potrzeba terapii. U mnie najważniejsza jest chyba rzeczywiście osoba terapeuty. Jak nam się układa na sesjach to mi się potem układa w życiu, jak się z nim pożrę albo odetnę od niego to natychmiast coś się dzieje złego i zaliczam nawroty objawów i destrukcję w zachowaniu. W zasadzie nie wiem nic nowego, nie wiem co jest mechanizmem, co konfilktem co wyparciem itp. ale po prostu zaczynam wreszcie inaczej żyć a wydawało mi się to zupełnie niemożliwe.
  13. U mine różnica między PB a PD była taka, że na pb terapeuta prawie o wszystkim decydował. Sesja zaczynała się "To dziś porozmawiamy o pani dzieciństwie" "To dziś porozmawiamy o pani okaleczeniach" itp a jak nie chciałam, nie mogłam, chciałam o czym innym - to manewrował rozmowa w taki sposób żeby sprowadziło się to do jego wątków a nie moich. Nieświadomość i przeszłość - częściej pojawiały się na PB (!!!) niż teraz na PD. W dodatku na PB przypominało to "przesłuchanie" musiałam mówić ile razy coś się zdarzyło, jakich słów ktoś używał, jaka była pora roku itp. to pewnie miała być jakaś tam "ekspozycja" czy coś w tym rodzaju, ja to znosiłam fatalnie i źle sie to dla mnie ogólnie skończyło. Na PD Dopiero po roku cokolwiek powiedziałam o swojej rodzinie, do tej pory szły sprawy bieżące, czyli głównie praca, znajomi. Druga ważna dla mnie róznica, której zupełnie kiedyś nie doceniałam i nie rozumiałam to relacja. Na PB w ogóle o to nie dbał, nawet powiedział że albo się terapeutę lubi albo on pomaga, na PD mam dokładnie odwrotnie, ciągle mi mówi że bez relacji nie ma leczenia, tak samo dostaję dużo pytań kim dla mnie jest. Nie ma czegoś takiego jak lepszy czy gorszy nurt, t który mówi że PB jest lepsza/gorsza jest nierzetelny lub głupi. Na pewno zależy to od osoby terapeuty, pacjenta i problemu. Jeśli ktoś nie może poradzić sobie po wypadku to analiza realcji z matką nic nie wniesie, stracony czas i pieniądze na PD, jak ktoś ma zaburzoną osobowość to wizualizowanie i odegranie scenki na PB czy gesztalcie - pomoże rzeczywiście na jakiś czas a potem wraca się do starego schematu, bo nawyki są zbyt silne. Jak ktoś ma urojenia, ucieka w wyobraźnię to drążenie skojarzeń na PD wzmocni te objawy. Jeśli ktoś nie wie jaką terapię wybrać - trzeba iść do psychiatry i dowiedzieć się jakie są wskazania (tak samo jak do każdego innego leczenia), jak ktoś ma rzeczywiście problem, potem pojść do kilku terapeutów, a jak ktoś chce "samorozwoju" to wszystko jedno wybrać co się podoba.
  14. Agnieszka-kk ja nie widzę nic niewlasciwego w zachowaniu Twojej terapeutki. Wrecz przeciwnie. Dla mnie rzeczowe profesjonalne i adekwatne. Druga rzecz. Jesli skreslasz kazdego kto "popelnia blad w terapii z Toba" to daj sobie spokoj z terapiami w ogóle bo nikt nie spelni twoich oczekiwan. One sa wybujale i nierealistyczne. Czy Ty nie popelniasz błędów? Z Twoich opisow dla mnie bije roszczeniowosc i uraza. Podobnie pisalas w roznych sprawach: o grupowej t o pracy ktora podjelas i o rodzinie. Nie dasz rady ulozyc sobie życia tak zeby wszystko bylo po Twojemu a tak to trochę wyglada ze masz takie generalne rzadanie wobec świata. uprising imo baaardzo kiepsko to wyglada sory ale albo tak zmanipulowalas te babkę że ona nie wie co sie dzieje i tańczy w twojej orkiestrze albo obie to robicie albo ona jest cyniczna i pazerna albo zdesperowana. Cokolwiek by to nie bylo nie nadaje sie na pomoc dla Ciebie bo albo jest na to za glupia albo zbyt chciwa. nie ma jasnego ogladu sprawy. oczywiście spodziewam sie ze bedziesz bujac sie dalej bo masz tam jakis hejm i z niego nie zrezygnujesz dopoki cos sie całkiem nie rozpie..doli. spodziewaj sie wszystkiego tylko nie zdrowia. przywiazalas sie kochasz ja na swoj dziwaczny sposob i tak bedziecie sie na wzajem doic. smacznego.
  15. uprising chcialabys sobie kupic swoja terapeutke i trzymac w domu na zlotym lancuszku? Annn97 relacja z t musi byc przede wszystkim stabilna wiec prowokacje nie sa dobre dla terapii.
×