Chrzescijsnizm nie ma tu nic do rzeczy...
W mieście w którym mieszkam przybyło dużo imigrantów,i ma być ich więcej.
Podobno Niemcy już zaczynają wątpić w decyzję Merkel.
Powiem szczerze że się ich boję.
Dzieci ciągle krzyczą,dorosłych non stop słychać jakby w ogóle nie spali, a dzieci wyglądają tak jakby w za dużych brudnych spodniach nosiły co najmniej maczetę .
Młodzież jest jakaś zbulwersowana,ani me ani be na ulicy, a Niemcy znani są z - często fałszywej ,no ale cóż- serdeczności,zazwyczaj znajomy czy nie,powinno się to " halo" powiedziec.
Ogólnie mi nie przeszkadzają.,niech sobie są
Ale niech się dostosuja.
I niech nie zagrażają nam