jatuzproblemem,
1. zeby szukac pomocy u lekarzy nie trzeba sie zachowywac ,,az tak dziwnie" :) terapia, psycholog to nic strasznego, nie gryzą. dokonujesz prostego rozliczenia: jezeli twoje przyzwyczajenia, mysli, emocje nie pozwalaja Ci funkcjonowac i czujesz ze sama nie dasz rady - nie marnuj czasu, zobacz co na to psycholog. zawsze mozna wyjsc i nie wrocic.
2. na Twoim miejscu czym predzej przestalabym szukac w necie wszelkich psychiatrycznych klasyfikacji chorob i dolegliwosci bo mozna sie w tym utopic - wiedza tego typu w momencie kiedy jestes w zlej/bardzo zlej kondycji raczej tylko ci dowali a nie pomoze.
3. IMO nie da sie chyba dbac o swoj tylek i podejmowac decyzji co do np studiow kiedy oczy masz przesłoniete wizją jaka byc powinnao ( wiem wiem banały)... mozliwe ze sama sabotujesz swoje uczucia, emocje wszystko i stajesz sie slepa
troche strzelam bo malo w sumie informacji podalas, ale skladaloby mi sie to w calosc :)
pzdr!