Skocz do zawartości
Nerwica.com

linka

Legenda Forum
  • Postów

    11 568
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez linka

  1. 19_latek, Hmmm ciężko powiedzieć, psychicznie na 100% mogą uzależnić, fizycznie - no cóż, nie trzeba zwiększać dawki ale po odstawieniu organizm niestety musi się przestawić na brak jakichś substancji więc różne bywają "przygody".
  2. GreenGo, a myślałeś żeby rozpocząć psychoterapię ? fobia, nooo gratulacje
  3. linka

    SSRI-temat ogólny

    nnn, a skąd ten artykuł? Ja po przeczytaniu wersu: Seroxat zawiera Serotoninę, wątpię bardzo we wiarygodność tego tekstu......
  4. Bo leki przy nerwicy i depresji są jak leki przeciwbólowe przy bólu zęba. Jeśli nie pójdziesz do dentysty będzie tylko gorzej i trzeba będzie brać więcej leków a po ich odstawieniu wszystko mija....... Ja wychodzę z założenia, że leki są bardzo potrzebne, bo niekiedy objawy somatyczne występujące przy chorobie nie dają normalnie funkcjonować, a jak się ma szkołę czy pracę - to trzeba jakoś się zbierać żeby tego nie zawalić.No ale leki nie wyleczą cię z przyczyny choroby, nie zmienią twoich nawyków, tego jak myślisz, jak reagujesz, co robisz...itd. Tu trzeba porządnej terapii i pracy nad sobą.
  5. Jakie to zabawne....ci co leków nie biorą na nie psioczą a ci którym pomagają chwalą leki.....po co to w ogóle? Jedni dają sobie radę bez leków inni nie mogą........niestety prawda jest taka, że leki "psychiatryczne" nie jednej osobie życie uratowały więc taka nagonka nie ma najmniejszego sensu.......
  6. Prawdę można pisać a nie jakieś wymyślone pierdoły nie mające jakiegokolwiek uzasadnienia....już raz byłeś wyrzucony z tego forum, zapomniałeś? Irbis20 search.php?author_id=27891&sr=posts Dążysz do tego samego...w zasadzie to już powinieneś dostać bana...... [Dodane po edycji:] Ty też nie, więc po co komentujesz? Pewnie a wciskanie po kolei każdemu na forum, ze ma ten problem - nie ważne jakie ma objawy też jest bardzo poprawny....w ogóle co to za "adwokatowanie" ? Zawsze możesz napisać skargę do admina. Poza tym będę wyrażać się jak mi się podoba, nie obrażam nikogo wiec wybacz ale czepiasz się. Czy powinnam stąd wylecieć czy nie - to na szczęście nie twoja decyzja. Ps. przypominam, ze to nie jest temat o onanizmie.
  7. hugim21, wiesz co ci poradzę.......idź i się zonanizuj bo ci chyba sperma trzymana w organizmie szkodzi......
  8. człowiek nerwica, pewnie miłość....tylko szkoda, że miłością się nie da zapłacić czynszu za mieszkanie i najeść
  9. Lolita, No niestety taka jest prawda, wolnoć Tomku w swoim domku. Nie mowie tu o przypadkach drastycznych - ale to co zostało tu opisane ( że np. rodzice nie życzą sobie obściskiwania i całowania w swojej obecności) jest w pełni uzasadnione moim zdaniem. No i niestety - klasyka życia - rób tak jak ci każę albo nie będzie kasy........ jedyny sposób na to to mieć swoją kasę ......i tyle.
  10. Trzeba wykonać zabiegi kosmetyczne, kąpanie, koszenie, nawilżanie, maseczkowanie, suszenie itd itd Będę czysta i pachnąca o!
  11. namiestnik, wal, ja mam świadków Jehowy w rodzinie, kilku znajomych którzy są świadkami i kilku którzy odeszli - jak coś to spytam
  12. Ja tylko podpiszę się pod tym obiema łapkami...niestety, jak się jest na czyimś utrzymaniu to należy robić tak jak on sobie życzy.... Trzeba było poczekać ze ślubem a teraz...jaka na to wszystko rada? Rodziców nie zmienisz, to dorośli ludzie i tak naprawdę nie masz na nich wpływu....idź na terapię, idź do pracy, wyprowadźcie się....chyba już lepiej wynająć jakiś pokój w mieszkaniu studenckim i tam zamieszkać z małżem niż z rodzicami.
  13. hugim21, chłopak nawet słowa nie wspomniał o onanizmie a Ty wszędzie go wciskasz wszystkim ludziom. Więc możne przyjmij do wiadomości - jak widać nie każdy ma problem z onanizmem jak ty, nie każdy jak widać masturbuje się tyle co ty, nie każdego (chyba jak ciebie) matka zmuszała do tego....nie wiem co tu jeszcze dodać. Więc z łaski swojej jeśli umiesz pisać tylko o onanizmie i katowaniu mózgu to odpuść sobie to forum, proszę!!!!
  14. hugim21, SKĄD TY TO CZŁOWIEKU WYTRZASNĄŁEŚ??!!! Gdzieś to wyczytał w tym temacie, że dochodzisz do takich wniosków??!! Wszędzie widzisz onanizm, wszędzie....radzę zwrócić się po pomoc psychiatryczną bo to co piszesz nie jest normalne......... Poza tym po raz kolejny przypominam, jeszcze jeden post nie na temat a dostaniesz drugie ostrzeżenie!
  15. linka

    Fobia szkolna

    Mnie zaś rozwala takie podejście roszczeniowe.......Ty nie musisz iść do pracy bo masz fobię społeczną ale rodzice mają obowiązek płacić ci za zaoczną szkolę? Zabawne... Co z nauczaniem indywidualnym - jeśli ktoś jest na tyle chory to dostanie takowe.....
  16. Nie baliście się nigdy?
  17. Człowieku, poważnie mógłbyś zajrzeć do słownika synonimów bo od "KATOWAĆ MÓZG" - który występuje w KAŻDYM twoim poście zbiera się już, na wymioty. Poza tym, nie rozumiesz, jak sądzę, że ten lek pomógł wielu osobom i dzięki niemu żyją........ aree1987 naprawdę nie przejmuj się, jedz leki i zdrowiej taka ich funkcja!!
  18. hugim21, jeszcze jeden post i będzie kolejne ostrzeżenie za offtop.
  19. aree1987, bo to tak zwykle jest: biorę jakiś lek nie pomógł mi ciężko było mi odstawić trzeba napisać na forum że to straszny syf ( nie ważne że pomógł w chorobie setkom innych osób )
  20. bamvalo, możesz proszę zmienić podpis? Usunąć te bluzgi?? lady_butterfly, Nic ci nie grozi, na nerwicę się nie umiera.....to niestety nasza przypadłość, odczuwamy objawy z ciała bardziej - niż one w rzeczywistości są ( ale mi zdanie wyszło), wsłuchujemy się w nie i nakręcamy.... Nic ci nie będzie, weź jakiegoś procha uspokajacza i idź spać....
  21. mel89, ja próbowałam i mi bardzo to pomogło. Oczywiście jest to sposób doraźny który nie zlikwiduje przyczyny - ale bardzo każdemu to polecam. Trening autogeniczny przed snem - jeśli się tego człowiek nauczy to można z tego świetnie korzystać także w trakcie ataków lęku czy problemów z rozluźnieniem.
  22. hugim21ładnie cię prosiłyśmy. Dostajesz ostrzeżenie za offtop i do tego wciskanie ludziom diagnoz.
  23. No ja bym się z tym stwierdzeniem kłóciła....... Pomijając fakt, że rady : napluj matce w twarz i olej co mówi są w stylu.....mam lęki, co robić - nie przejmuj się
  24. pepitka, no powiem ci, ze generalnie cała ta historia to dość kuriozalna sprawa........ja na twoim miejscu umówiłabym sie do psychiatry i psychologa i opowiedziała to wszystko co tu napisałaś i poprosiła ich o pomoc, może będą podejrzewać co to takiego......
×