Hej.
Niestety nie dali mi dzisiaj pospać. Położyłem się spać o 5:30, a już o 9 rano obudziła mnie mama i musieliśmy jechać do babci, bo słabo się czuła. Później wpadłem do wujka i wypiłem 2 kawy.
Witajcie ponownie!
Zjadłem spaghetti (muszę przyznać, że całkiem dobre mi wyszło). O 22 jadę po mamę, a później zobaczę jak się wieczór potoczy. Nie chce mi się siedzieć w domu.