wczoraj dokooptowali mi do sali nowego współtowarzysza niedoli, dziadzio, spoko gość obdziergany od stop do głowy ale nie w tym rzecz, dziadzio postawił sobie na szewce zegarek,budzik którego wskazówka sekundnika przy przesuwaniu wydaje dźwięk, chrobot jakieś pstrykanie które w nocy o mało nie doprowadziło mnie do stanu wyjebania owego zegarka za okno i oddaniu dziadzi 20pln z to hujostwo