Skocz do zawartości
Nerwica.com

kamysto

Użytkownik
  • Postów

    368
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

Osiągnięcia kamysto

  1. kamysto

    Siostro pasy!

    Rozumiem, że Wasze doświadczenie potrafiły być traumatycznę. Ja to może z jakimś humorem napisałem, bo mam to zapamiętane jako rodzaj przygody. Też miał dużo urojeń podczas tych zdarzeń. Na korytarzu zobacyzłem jakiegoś dziadka i zacząłem krzyczeć "Dziadek Ty Krwo!. Ale nie krzyczalem do niego, tylko do mojego prawdziwego dziadka. No nie wazne. Za 1 razem gdy byłem w pasach, to nad ranem błagałem Boga o to, żeby zesłał na mnie ból fizyczny, bo tego psychicznego już znieść nie mogłem.
  2. kamysto

    Kącik gracza

    Ale co "też" nie wiem do czego to było
  3. @Lusesita Dolores zasadniczo zupełnie coś innego, a miałem skojarzenia ze podobne zajęcie. może podobnie gapilismy sie w monitor, tylko ja czasem musialem wstawać i biegać po obiekcie, a Ty pewnie coś klikałeś i pisałeś. moze odnalazłbym się w takiej pracy, ale brak mi doświdaczenia.
  4. kamysto

    Siostro pasy!

    Jestem ciekawy jakie macie doświadczenia, będać zapięty w pasy w szpitalu. Ja przeszedłem to dwa razy i było to nieco komiczne. Za pierwszym razem łóżko obok był koleś ewidentnie podobny do Szatana. On mi nalował wody do ust z butelki. Mój kolega ze szpitala parę miesięcy później powiedział mi to samo: "Diabeł leżał koło mnie". Faktycznie facet miał taką aparycje. Ciemna karnacja, długie czarne włosy, wielke oczy i sam wyraz twarzy. Za drugim razem miałem helikopter urojeń przez pół nocy. Przenosiłęm się w czasie i wydawało mi się, że w sali obok są moim wszyscy znajomi. Do meritum. Gdy się obudziłem rano na łózkach było dwóch ludzi. Jeden wyglądał jak wampir. Czasem unosił kołdre żeby się ostudzić i to wyglądało jak machanie skrzydłami nietoperza. Miał też twarz taka jak drakula trochę. Ale najciekawszy był drugi koleś. Wysoki, chudy, długie blond włosy mała brada. I był ubrany tylko w jakieś prześcieradło zawiniete w pasie. No wyglądał 90% jak Jezus :D. Mógłbym znacznie więcej o tym poweidzieć, ale to co najważniejsze Wam tutaj ująłem. A wy macie jakieś radosne lub przykre doświadczenia z pasami?
  5. kamysto

    Dzisiaj czuje się...

    Ja na diecie keto (nisko weglowodanowej) 3 dzień. Nie mam ataków zmęczenia. Czuję się lepiej. Wczoraj ciężej się zasypiało, ale godziny są regularne.
  6. W Krakowie od kilku dni w końcu spadł śnieg. Rano wychodzę na spacer i trochę ciężko w zimnie i lodzie, ale samopoczucie w porządku. Dzisiaj było minus 7, ale odczuwalna to chyba 0 stopni
  7. kamysto

    Alkostygmantyzm

    Alkohol to narkotyki. Tyle w temacie.
  8. "W trakcie rozwoju duchowego na początku są problemy, lecz w dalszej kolejności zastępują je Wyzwania." Bartosz Socha To do mnie bardzo przemówiło. Daje nadzieję na lepsze życie...
  9. Kusiło mnie i chodziło po głowię, żeby się tym naćpać. Ale ostatecznie nigdy tego nie zrobiłem. Los chciał że wybeirałem zakazane używki . Teraz jestem czysty i sobie chwalę. Trzeba przeboleć początek, potem jest lepiej. Trzeba postawić na rozwój. To moje zdanie.
  10. O! Robiłem dokładnie to samo. Pracowałem jako portier ochroniarz w Zarządzie Infrastruktury Sportowej w Krakowie.
  11. Tak dobry. Czy nie możesz się doczkeać kolejnego urlopu?
  12. kamysto

    Wkurza mnie:

    wkurza mnie to, że umawiam się z mamą, że wychodzimy po 40 minutach. A jak ja chcę opuścić miejsce to mi mówi papa.
×