Skocz do zawartości
Nerwica.com

Rebelia

Użytkownik
  • Postów

    3 632
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Rebelia

  1. chyba wszyscy to już widzieli, ale może się zdarzyć, że jednak nie widzieli i myślą teraz, że śmiejemy się z autentycznego sandała posmarowanego masłem, zatem: [videoyoutube=SD64SVvQBjY][/videoyoutube]
  2. :DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD czekaj jak to szło.... ala nie wali mu paly nie ma pan kutasa, nie ma pan grzy-ba
  3. Orgii nie było i nikt po mordzie się nie polał, kurva nuda na 110
  4. Chyba nic ważnego, wszyscy grzeczni, a ja nie przeklinam no dobra, z tym ostatnim to przeginka
  5. Rebelia

    Co teraz robisz?

    no kurva, reibenek to ma cały arsenal jakiejś czarnej muzy prosto z dupy szatana, nie ma się co dziwić, że pozery, na wkurwa dobry jest Hypnos
  6. Kurcze, zrobiłabym sobie jakiego nowego kolca tragus mnie kusi okropnie
  7. Rebelia

    czego aktualnie słuchasz?

    [videoyoutube=Ja_hDxivKrI][/videoyoutube]
  8. JJ_Papa, spoko, można posłuchać o tej niesprawiedliwości. W dobie kryzysu dobre i to Aranjani, jeszcze się nie zgodził? łe, suabo
  9. Co tam słychać? Jakaś cisza nastała, Reiben chyba poszedł umyć krasnala, a Kestrel schlał się wodą z dojczlandów
  10. JJ_Papa, 23? co Ty, znam dużo starszych od Ciebie, co do harcerstwa poszli. I im się podoba. germanizujesz się krasnal czysty, krasnal dobry
  11. Kestrel, tego to nawet wodą mineralną nie można nazwać, tego saguaro
  12. Ja lubię czerwoną, zieloną i wszystkie odmiany owocowych Zielona imbirowa jest super, w torebkach wprawdzie, ale ma taki aromat, że nie da się po prostu przejść obojętnie.
  13. monk.2000, to zależy też jakie. Ale niestety jest różnica w smaku, stężeniu, składzie ilościowym między tymi tanimi herbatami za złotówkę, a tymi po sześć. Testowałam masę różnych smakowych i te droższe (nie z najwyższej półki) wypadają najlepiej.
  14. A co, też sobie przyniosę kuban dobrej herbaty. Wszak zostanę tu z wami dzisiaj, forever alone i piątkowa noc w domu.
  15. Rebelia

    Co teraz robisz?

    Spoko, póki co zjadłam wafelka, co jest Twoją winą, bo już trzeci tydzień unikam słodyczy i wyszperałam jakiegoś starego wafla w czekoladzie Zachował się! Czekał specjalnie na ten moment
  16. Rebelia

    Co teraz robisz?

    Siedzę i dumam. Nie lubię dumać. Bo zawsze wychodzi mi z tego jakaś myśl, która przyprawia mnie o mdłości. Poza tym myślę nad odpaleniem jakiejś muzy, może po tym mi się polepszy jakos
  17. Mnie się wydaje, że rozstania są łatwiejsze formalnie (pakujesz się i idziesz albo podpisujesz papier i finito), zaś jeśli chodzi o psychiczny bagaż to niezależnie od czasów jest równie cieżkim przeżyciem. A czy na łatwiznę? No chyba nikt, kto jest ze swojego związku zadowolony nie chce się rozwodzić. Ale czaję, o co Ci chodzi - że teraz trudniej jest utrzymać związek, bo ludzie mają cały arsenał narzędzi do rozejścia.
  18. No, może być, słabo mi idzie dzisiaj wyrażanie myśli. Ale sens złapałeś :)
  19. 1234qwerty, nie rozstrzygam, czy dobre czy złe. To był taki najogólniejszy przykład. Ale tak czy srak, miało to jakiś swój ukryty sens (wszystko ma plusy i minusy), bo czasem ludzie jednak starali się pracować nad relacją pomimo zewnętrznych nacisków, że rozwód to wiocha i ujma dla rodziny. No i tym sposobem moi dziadkowie i 90% par tamtej daty dożyło późnej starości razem. To takie luźne dyskusje i dywagacje. Było, minęło, nasze czasy też mają pełno plusów i minusów.
  20. slow motion, tak właśnie czytam Twoje pierwsze zdanie i myślę, czy mi się coś nie pomerdało i czy szatan nie był czarny. Ach te zwiechy mózgowe
  21. Chodzi chyba o utarte zasady i traktowanie drugiej osoby. Mnie też dziadkowie opowiadali historie różne. Teraz świat poszedł naprzód. Ludzie normalnie się rozwodzą, biorą śluby cywilne, mieszkają ze sobą przed ślubem, zmieniła się mentalność ludzi - tak generalnie, dla przykładu prostego jak budowa cepa. I chyba o to właśnie koleżance magnolia84 chodzi. Mnie dziadkowie opowiadali o tym, jak kiedyś się ludzie poznawali. Brzmiało jak romantyczna historia z jakiegoś taniego filmu, ale tak kiedyś było. I koniec. A to, że teraz my mamy internety i inne dobrodziejstwa techniki, to raczej normalne, że wszystko ewoluowało i za jakiś czas my będziemy opowiadać młodszym, jak za naszych czasów się to robiło.
×