Skocz do zawartości
Nerwica.com

alicja_31

Użytkownik
  • Postów

    645
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez alicja_31

  1. Droga Lejdi, świeczki się palą rok cały... i to jest niesamowite... właśnie wróciłam z drukarni, jestem na lakierowym chaju, uwielbiam zapach farb drukarskich
  2. hehe, lubie cmentarze ja też! z miesiąc temu na spacerze byłam koło północy... chłodno, cicho, ptaków śpiew, świeczki się palą... cmentarzem się nie martwię, w razie W mam nawet grobowiec, serio, na razie spoczywa tam mój ojciec, jak się dobrze upakuje to zmieszczę się i ja i dzieci i wnuki i prawnuki, także luzik
  3. ladywind, cholera, obyśmy sie nie spotkały na skrzyżowaniu....
  4. planowana zmiana pracy, w związku z czym planowana sprzedaż domu (bo 40 km w jedną stronę to za daleko...), młyn w obecnej pracy, a w tym młynie próba porządkowania wszystkiego oraz trochę innych rzeczy... w związku z natłokiem myśli i uczuć zaczęłam pisać bloga i mam więcej pomysłów na tytuły/posty niż czasu na pisanie, po prostu jestem na pełnych obrotach i ogromnie to lubię
  5. poza tym nie uważam za stosowne patrzeć na znaki, mam dewizę: gdy nie wiem kto ma pierwszeństwo, na pewno mam ja! i jechana... Kiedyś w nocy pojechałam tak po wino na stację benzynową, światła już nie działałay i z podporządkowanej przed samym tirem śmignęłam...myślę, że się kierowca obudził! Ja tak! Od tamtej pory nie jeżdżę nawalona.
  6. opisz proszę jak przebiegł takowy wywiad, ciekawam niezmiernie mnie trochę dziwi./niepokoi błądzenie psychoterapeutki... choć poprawia mi nastrój sama rozmowa i rozkminka, trochę wstydzę tego, co opowiadam, ale z drugiej strony - jestem z siebie dumna i czuję się coraz fajniejsza Parę wydarzeń życiowych jeszcze mnie podkręca, oby tylko nie zacząć spadać za szybko... -- 17 wrz 2013, 12:36 -- przejazd na czerwonym też mnie bawi, ślimaków nie cierpię, klnę, trąbię, czasem aż się cała trzęsę ze złości ja baby blondyny toporne i niezdecydowane najczęściej młotkiem bym....
  7. nie nie właśnie, no hopki to ja miewam też niezłe... w rozmowie nie chodziło o samą deprę, diagnoza depra towarzyszyła mi przez rok, bo nie potrafiłam się przyznać psychiatrze do swoich fajnych pomysłów otworzyłam się na psychoterapii....i wyłazi szydło z wora ja lubię: dla przykładu się ścigać autem z małżonkiem, gdzie ograniczenie do 40, jadę 150, uwielbiam extremalne przeżycia i jak dłużej z niczym nie przegnę to popadam w totalne przygnębienie i rozdrażnienie itd. itp. Zmienność nastrojów mam. Dlatego mi tu pasuje zaburzenie osobowości, o tym afekcie to pierwszy raz mi ktoś powiedział.
  8. ale zaburzenia afektywne nie świadczą od razu o ChAD? czy tak?? bo mi ostatnio psychoterapeutka też powiedziała: "ma pani zaburzenia afektywne"... wizytę wcześniej mówiła o zaburzeniach osobowości, o depresyjnym charakterze - no to jak obstawiać mam, hę?
  9. no i się posikałam ze śmiechu moi teściowie mają taką sprężynkę na głowę, mówią, że do masażu, żeby nie bolała...ale już mi fantazja dalej poszybowała (przez ten durszlak...) hłe hłe
  10. Mam to samo Znalazłam ojca "w stanie zaawansowanego rozkładu". Całkiem niedawno, nie mogę przestać o tym myśleć i przestać się winić i zastanawiać, co by było gdyby było... Masakra pod beretem!
  11. eee, no bez przesady, u mnie taka kolejność też była, a wyrobiłam się przed 30 babcią się nie czuję, mamą czasem też nie, koleżanką do biegania po drzewach, zabawy w chowanego, wariowania - tak! gdyby nie dzieci głupio czułabym się na zjeżdżalni basenowej, na hulajnodze, na karuzeli itd. z dziećmi mogę się bawić i bawić i to mi pasuje! Fakt, dopóki była b. malutkie to ograniczały jak jasna cholera, ale z drugiej strony - od czego są babcie w sobotnie w wieczory... Nie żałuję, polecam! (pomijam fakt, że gdyby nie dzieci już dawno bym się rozwiodła i olała wiele rzeczy, a one jednak stymulują do pracy nad sobą)
  12. skomplikowana sprawa, psychoterapeutka trochę błądzi po temacie Muschroom - no nic dodać Reiben - za śmietnik przepraszam, zmywam się pracować, pracować...ku chwale firmy!
  13. haha, ale się rozkęciliście! do pracy wracać! khaleesi - widzisz, bo właśnie psychoterapeutka pomaga mi widzieć w mężu znowu atrakcyjnego faceta... i stwierdzam, że faktycznie zaczyna mnie znowu kręcić ...ale czasem....
  14. no cóż - to temat, który obecnie przerabiam na psychoterapii...
  15. ale co zrobić, jak znajomy bardziej pobudza wyobraźnię... (miało być szczerze, tak?)
  16. ja sobie wyobrażam pewnego znajomego
  17. Wyluzuj, nie ma co się nakręcać, skup się na załatwieniu sprawy tak, żeby pomóc sobie. Fajnie się pisze, a sama pojechałam dzisiaj po szefie... Współpracownicy mi mówią, że jestem zbyt szczera krytykując go, a ja tego kompletnie nie widzę. Dla mnie jest oczywiste, że coś mnie drażni i nie rozumiem, jak i dlaczego mam to ukrywać... W ogóle nie boję się konsekwencji, czekam, co mi powie jutro
  18. tu z informacji o leku (wytłuszczone o kortyzolu): Sposób działania Sposób działania leku nie jest całkowicie wyjaśniony. Dzięki działaniu na receptory serotoniny oraz dopaminy wywołuje on łagodzenie stanów lęku. Spamilan powoduje również rozluźnienie mięśni. Preparat nie pogarsza reakcji psychomotorycznych lub sprawności intelektualnej. Spamilan nie daje uzależnienia. Pełny efekt działania leku następuje po 2-3 tygodniach leczenia. Lek anksjolityczny, znosi przejawy psychiczne i wegetatywne lęku. Wykazuje powinowactwo do receptorów serotoninergicznych (5-HT1A, 5-HT2) i dopaminergicznych (D2) w o.u.n. Podwyższa stężenia: kortyzolu, prolaktyny, hormonu wzrostu w osoczu, obniża temperaturę ciała. Wydłuża okres czuwania i zmniejsza fazę REM. Nie wywiera działania przeciwdrgawkowego, nasennego, nie obniża napięcia mięśni. Buspiron nie powoduje przyzwyczajenia. Po przerwaniu stosowania leku nie występują objawy abstynencyjne ani ostre stany lękowe. Dobrze wchłania się z przewodu pokarmowego, maks. stężenie we krwi osiąga po około 40-90 min, biodostępność leku jest obniżona ze względu na efekt „pierwszego przejścia”, do około 4% dawki podanej doustnie. W 95% wiąże się z białkami osocza; jest metabolizowany w wątrobie. T0,5 wynosi około 2-11 h, metabolity wydalane głównie z moczem (około 65%), częściowo z kałem (około 35%). Pełny efekt terapeutyczny obserwuje się po 2 tyg. (do miesiąca).
  19. Ramanujan, ale ten spamilan, to jak właśnie doczytałam, zwiększa poziom kortyzolu (hormon stresu), no to wiesz skąd agresja... Zamknij się w pokoju, coby rodziny do reszty nie zdrzaźnić i byle do jutra, a jutro wstanie nowy dzień i dostaniesz nowy cudowny mix na poprawę nastroju .
  20. Ramanujan, to trzymam kciuki, żebyś dotrwał! a co sie właściwie dokładnie dzieje?
  21. potwierdzam, escitalopram na mnie też dobrze wpływa, a nie możesz awaryjnie do innego lekarza? albo pojedź tam, gdzie przyjmuje...
  22. ramanujan, to nie za dobrze, kontaktowałeś się z lekarzem? a co bierzesz?? ja ssri i nawet mi służą
×