Skocz do zawartości
Nerwica.com

1234qwerty

Użytkownik
  • Postów

    2 104
  • Dołączył

Treść opublikowana przez 1234qwerty

  1. socorro, Ale czy to nie to samo co zastanawianie się nad konsekwencjami adopcji dzieci przez małżeństwo murzynów? Dzieci adoptowane przez murzynów, również będą gnębione przez rówieśników. Czy to znaczy, że czarni są złymi rodzicami? Nie, to nasze społeczeństwo jest chore. Oczywiście ten problem również trzeba wziąć pod uwagę. Prawo do adopcji przez homoseksualistów nie może być przyznane z dnia na dzień. To o czym rozmawiamy, to na razie czyste gdybanie. Póki co, to nawet sprawa zwiąków partnerskich nie jest jeszcze załatwiona.
  2. zujzuj, Ja bym patrzył na to z zupełnie innej perspektywy. Nie powinno mieć znaczenia to, czy ktoś uważa, że mają prawo do adopcji bądź nie. Najistotniejsze jest dobro dziecka i to czy ono ma prawo do własnego domu i rodziców(opiekunów w tym wypadku, jak ktoś woli). Oczywiście dzieci mają to prawo. Sytuacja nie wygląda tak, że brakuje dzieci do adopcji i heteroseksualiści biją się z homoseksualistami o nie. Jest cała masa sierot i pewnie nawet jeśli pary homoseksualne zaczną je przygarniać, to ciągle będzie dużo dzieci w sierocińcach. Dylemat nie polega na tym czy dziecko będzie wychowywane przez kobietę i mężczyznę, czy przez 2 osoby tej samej płci, tylko albo będzie u opiekunów tej samej płci, albo w domu dziecka. Z tej alternatywy zdecydowanie lepiej wychodzi mieszkanie u pary homo. Jeżeli ktoś się nie zgadza na adopcję przez pary homoseksualne, bo to nie jest "prawdziwa" rodzina, to czy nie powinen również chcieć zakazu adopcji dzieci dla osób samotnych? Jedna matka albo jeden ojciec plus dziecko, to róznież nie jest rodzina. Naprawdę są ludzie, którzy uważają, że w domu dziecka będzie lepiej? Jeśli chodzi o prawo polskie, to adopcja dziecka przez osobę homoseksualną jest legalna. Problemem jest to, że partner tej osoby nie posiada praw rodzicielskich, więc w przypadku śmierci prawnego opiekuna dziecko zostania odebrane i odesłane do sierocińca. W tej sprawie naprawdę najważniejsze jest dobro dziecka to, że ktoś chce mieć dziecko jest kwestią drugorzędną. Może i pary homoseksualne nie mogą mieć biologicznego potomka, ale to nie znaczy, że nie potrafią zaopiekować się dzieckiem. -- 06 wrz 2013, 15:55 -- Jakbym miał wybierać czy jakieś dziecko będzie się wychowywać u pary hetero czy homo, to nie mając innych informacji o tych ludziach wybrałbym heteroseksualistów. W Polsce pary, heteroseksualne oczywiście, mają pierwszeństwo jeśli chodzi o adopcję w porównaniu do osób samotnych. Podobnie powinno się rozpatrzyć sprawę adopcji przez homoseksualistów. Najpierw hetero, potem oni, a na końcu single. Takie jest moje zdanie.
  3. socorro, w tym momencie niczego, bo żartowałem ;P A tak ogólnie to różnie. Głównie piosenek z anime i innych piosenek granych przez zespoły, które w ten sposób poznałem. Czasem coś innego jak mi wpadnie w ucho.
  4. socorro, I wszyscy jesteśmy daleko od siebie, więc niech każdy puści co lubi i tańczymy
  5. marimorena, ja teraz nawet książek nie czytam. Nie mam ochoty i nie mogę się skupić na długim tekście. Może później, jak się lepiej będę czuł.
  6. eurydyka1, może i niezła, ale na razie nie działa Leniwiec już wrócił!
  7. hania33, jak ktoś sam nie ma to zawsze będzie mówił, że ten, co się czegoś dorobił jest pazerny. Tak jest najłatwiej. Ja też sobie mogę mówić, że jakbym miał 10 mln dolarów to bym dał połowę na głodujące dzieci. Ale nie mam i dlatego im nic nie daję
  8. luk_dig, Dobrze odzwierciedla to, czym się w tej chwili zajmuję Chociaż już niedługo, bo wakacje się kończą. A poza tym słodziak z niego i dziewczyny z forum polecą na mojego leniwca XD -- 05 wrz 2013, 23:45 -- marimorena, czemu ucieka?
  9. A jak przeglądam wątek jako niezalogowany to jest. Ok. Już nie spamuję tematu tym leniwcem. Jak będzie chciał, to do mnie wróci
  10. anna.anakaia, dzięki. Ale to dziwne, bo przestał mi się wyświetlać i tylko mój avek. Inne widzę. -- 05 wrz 2013, 23:35 -- Spróbuję się jeszcze raz zalogować, może zaskoczy. -- 05 wrz 2013, 23:36 -- Mushroom, no właśnie się wylogowałem, zalogowałem i dalej nie widzę
  11. hania33, Przecież nikt nikogo nie okrada. Jak ktoś nie chce płacić, to niech do niego nie idzie. Charytatywnie ma pracować?
  12. hania33, "złodziej" o którym mówicie jest prezesem Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego. Chyba nie dziwne, że tyle kasy bierze. Btw. jakie leki testowane na szczurach?
  13. hania33, Ja chyba za młody jestem, żeby pamiętać ten program. Kiedy to było emitowane?
  14. hania33, Naiwność ludzka potrafi być naprawdę rozbrajająca.
  15. Niktita, Trolololo. "Odrywamy ręce jakbyśmy coś strzepywali i klaszczemy" XD -- 05 wrz 2013, 22:45 -- hania33, Serio?
  16. wykończony, głupi byłem hania33, Niezły hardcore Skąd miała miecze?
  17. Niktita, wkręciłeś sobie, że się boisz wejść do kościoła i stąd natrętne myśli.
  18. socorro, nijako. Nic dzisiaj nie zrobiłem. Zupełnie pusty dzień. Równie dobrze mógłbym nie wstawać z łóżka.
  19. refren, To jest oczywiście cytat w odpowiedzi do Hansa, ale ja też się wypowiem. Po części się z tym zgodzę. Oczywiście religia nie jest przymusowa i póki co się na to nie zapowiada. W praktyce wygląda to różnie, ale to już często się wiąże z jakimś lokalnym piekiełkiem i jeśli gdzieś dochodziło do takiego przymusu, to tylko z łamaniem prawa. Na szczęście kościół nie ma aż takich wpływów, co nie zmienia faktu, że niektórzy hierarchowie kościelni bardzo by chcieli obowiązkowej religii w szkole i mówią o tym otwarcie. Teraz przejdę już do mojej osoby :) No właśnie bardzo ciekawiły mnie te powody 1)Bez komentarza. 2)Skąd w takim razie szczęśliwe pary homoseksualne? 3)O co chodzi z tą ciągłą zmianą partnerów? Przecież heteroseksualiści mogą równie dobrze zmieniać partnerów seksualnych jak rękawiczki, a homoseksualiści tworzyć stałe związki. Jaki wyuzdany seks? I co jest w ogóle nie tak z tym co ludzie robią u siebie w sypialni? Tak w ogóle, to dlaczego miałbym akceptować ideologię, która wciska ludziom poczucie winy za zupełnie normalne zachowania? Geje i lesbijki nie mają problemu ze sobą, tylko ze swoją religią. Tak jak i w homoseksualnym... Popęd seksualny ma też kilka innych funkcji. Radzę się z nimi zapoznać zanim się zacznie wypowiadać. Kolejna głupotka. Skoro istnieją ludzie, którzy szukają tylko i wyłącznie partnera tej samej płci, to chyba wielki programista zrobił duży błąd w kodzie. Skąd w ogóle takie stwierdzenie? Potrafisz to poprzeć faktami? To homoseksuliści nie mają emocji? Niby jak mają się uzupełniać biologicznie? Co to w ogóle znaczy? Myślę, że wprowadzenie członka do odbytu, to również uzupełnienie biologiczne. A tak serio- bełkot. Z tym potomstwem to różnie może być, ale homoseksualista wie, że nie zajdzie ze swoim partnerem w ciążę. Nie dla każdego największym marzeniem w życiu jest przeniesienie swoich genów na potomka. Poza biologicznym potomkiem nie widzę przeciwskazań do osiągnięcia czegokolwiek w takim związku. Wracamy do emocji. Ale widać dla katoliczki to oczywiste, że homoseksualiści nie posiadają uczuć, na których mogliby oprzeć swój związek i nie mogą kochać swojego partnera. Co definiujesz jako perwersję w seksie i dlaczego? A te wynaturzenia, to już kompletna bzdura. Nie zmienisz faktu, że stosunki homoseksualne są bardzo powszechne wśród zwierząt i w niektórych gatunkach nawet przeważają. Zwierzątka nie słyszały o homolobby. Pomijając już fakt, że takie zachownia są jak najbardziej naturalne, to argument z natury jest chyba jednym z najgorszych jakie można użyć. Cały postęp ludzkości wiąże się ze zmienianiem tej natury i nikt już nie mówi, żeby zabronić przeszczepów, bo to nienaturalne. Rozumiem, że jak idziesz do lekarza, to prosisz o tylko i wyłącznie naturalne środki i wszystko co robisz jest naturalne. Znowu ta natura, która tak naprawdę zrodziła homoseksualistów. Argument wyssany z palca. A co takiego ludzki organizm robi, że nie współpracuje? Właśnie współpracuje kiedy trzeba i to tak gorszy kościół Dlaczego jakieś różnice miałyby decydować o tym, czy ludzie mogą być ze sobą? Skoro akceptują siebie wzajemnie jako drugiego człowieka, to w czym problem? I na czym, te różnice mają polegać? Co to są różnice duchowe? Pierwsze słyszę. Jak dla mnie posiadanie dzieci nie jest, żadnym wyższym celem, a jestem hetero. Powiem więcej. W życiu nie chciałbym mieć kobiety, która byłaby ze mną, dlatego że chce dziecko. Miłość między partnerami, a miłość do dziecka to zupełnie różne rzeczy. Jak się komuś wmawia, że jest zły i się go straszy wiecznymi torturami w ogniu piekielnym, to wtedy prowadzi się go do cierpienia.
  20. jetodik, ale że jak? Księża nie umieją hartać w gałę?
  21. torres, rozumiem, że twoim problemem jest to, że chcesz dziewczynę z nadwagą, bo cię takie kręcą, ale z drugiej strony nie chcesz takiej dziewczyny, bo taka o siebie nie dba i będzie miała przez to kłopoty zdrowotne. W czym w ogóle problem? Że będzie miała kłopoty zdrowotne, czy że będzie je miała na własne życzenie? Wybacz, że nie czytałem całego wątku.
×