Mi to w głowie jakieś odludne, niezkazitelne , dalekie od ludzkich oczu ciepłe morskie plaże ,,,i w tej scenerii ja jako Pan Bóg mnie stworzył , a obok Ona , zgrabna , szczupła w co najważniejsze naga i w moim typie. O resztę nie pytajcie , wy co siedzą Wam w głowach kopalnie , gnojówki i gumofilce . Każdy inaczej w sumie pojmuje Wolność ,,, w seksualnej skórze pożądliwości ciał , żaru lubieżności i odgłosów rozkoszy,,,na samym końcu gdzieś
My ,znaczy ja mieszkaniec i bywalec nieznanych prawie nikomu najpiękniejszych bałtyckich wydm, rozumiemy Twoją tęsknotę