Skocz do zawartości
Nerwica.com

MamSwojePoglady

Użytkownik
  • Postów

    2 935
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez MamSwojePoglady

  1. szczypiorek86, a bo wyżej pisałaś, że jeszcze Cie zachęcę to myślałam, że chodzi o optymizm i zapytałam co stoi na przeszkodzie Mushroom, więc jak mi się nie spodoba to reklamację zgłaszam u Ciebie
  2. szczypiorek86, a co stoi na przeszkodzie? freya, aż Ci pozazdrościłam.
  3. Mushroom, ostatnio mniej oglądam, mój guru dr House się skończył w związku z tym miałam przerwę Właśnie słyszałam same pozytywy, chyba muszę się za niego wziąć.
  4. freya, cześć, a co porabiałaś ciekawego?
  5. Mushroom, nie mogę się wypowiedzieć, nie oglądam szczypiorek86, czy wesoły to ja nie wiem, wszystkiego tu po trochu czasami lubię sobie optymistycznie popisać, nawet mi się zdarza.
  6. Mushroom, jak tam? co tam? -- 15 kwi 2013, 22:20 -- szczypiorek86, a co się dzieje, że nie dobry?
  7. virgo21, mi też się nie podoba, ale co z tego? prawa natury nie oszukamy, musimy żyć teraźniejszością... Candy14, ma rację powinnaś się wybrać do psychoterapeuty, żeby pomógł Ci ułożyć ten mętlik w głowie.
  8. virgo21, nie dziwie się, w głowie rodzą się pewne konflikty myślowe, które trudno jest rozwiązać, ale w końcu trzeba się z nimi zmierzyć.
  9. virgo21, wiesz farmakologia jest tylko dodatkiem psychoterapii. Leki nie rozwiążą problemów, a jedynie mogą pomóc w leczeniu. Tak jak mówi wykończony, skoro brałaś tylko jeden rodzaj leków to może nie była odpowiednia grupa dla Ciebie?
  10. virgo21, ale nie radzisz sobie z problemami czy nie potrafisz się za nie zabrać? mi brakuje motywacji, dlatego też nowe problemy ciągle przybywają, nie rozwiązując starych. impermeable, dokładnie tak jak piszesz jak sama sobie zaczęłam sporządzać diagnozę i notatki to w końcu tak się w tym pogubiłam, że miałam wszystkie zaburzenia na raz
  11. impermeable, mam bardzo podobne podejście do Twojego, bo w sumie jestem gotowa do walki, ale nie wiem z czym, bo wszystkie objawy u siebie znajduję. Gdyby nie ciekawość diagnozy to pewnie bym nie poszła do lekarza.
  12. wykończony, jak mi to wyskakuje po czasie nie pytalabym jak bym nie czytała... virgo21, pewnie, że się nadajesz, dlaczego twierdzisz inaczej?
  13. impermeable, co do znajdywania objawów to już przyjęłam postawę, że się z tego śmieję, chociaż czasami to nie jest zabawne no ale co mi zostaje, jakoś trzeba z tym żyć ostatnio łapie się na tym, że robi się ze mnie niepoprawna optymistka Calineczka1990, bo to tak ogólnikowo nie ważne gdzie pójdziesz, ważne, że zrobisz krok
  14. Calineczka1990, widzisz wszyscy Cie nakierowują, teraz już nie możesz zwlekać
  15. impermeable, rozumiem, ale będzie dobrze musi być! Calineczka1990, mnie już nic nie szokuje, co raz to nowe objawy u siebie znajduję -- 15 kwi 2013, 21:10 -- virgo21, a ja dopiero teraz Cie widzę co słychać?
  16. impermeable, nie jestem pewna czy mieli podstawy, trudny temat. Z jednej strony tak, ale z drugiej nie mogę się pogodzić z tym, że leczenie przebiegnie w tej kolejności, bo niektóre 'dodatki' pozwalały mi na zrozumieniu mojej choroby i bardziej racjonalne podejście. Jutro się wyjaśni :) A Ty na jaką terapię się wybierasz?
  17. impermeable, bo właściwie to poszłam leczyć nerwicę i bulimię, a trafiłam na terapię uzależnień i po prostu się tego nie spodziewałam. Mam mieszane uczucia, bo sama nie wiem czego chcę
  18. Calineczka1990, w takim razie warto już się zacząć oglądać za terapeutą
  19. Calineczka1990, chcesz, chcesz, chcesz! tylko może jeszcze o tym nie wiesz ja teraz bym chętnie uciekła gdzieś daleko i odpuściła jutrzejsze spotkanie, ale co mi to da?
  20. Jutro psychoterapię zaczynam, stresuję się. Cześć wszystkim
  21. Najważniejsze to zrozumieć, że od tych dialogów nie zwariujemy. Nie wpadniemy w obłęd. One są całkowicie normalne. Jest metoda, która odpycha natrętne myśli, ale w moim przypadku działa również na dialogi. Mam na myśli: 'Szukaj niebieskiego koloru' i po kolei obserwujesz niebieskie rzeczy w Twoim otoczeniu . Wydaje się banalne, ale przywraca do teraźniejszości i skupia myśli na tym co jest TU i TERAZ.
  22. Bree, hehe myślę, że to nie kwestia głupoty, a braku cierpliwości. Jak długo nie widziałam efektów, albo nie umiałam nic ułożyć to się denerwowałam i jednocześnie nudziłam może kiedyś zrobię ponowne podejście do tych puzzli, tylko wybrałam sobie Plac Świętego Piotra, 3000 części i trochę to czasochłonne
  23. Bree, ja też próbowałam z puzzlami, ale wyszło tak jak u Ciebie, że wylądowały z powrotem w pudełku. Ostatnio jakoś trudno jest mi znaleźć zajęcie. Wszystko mnie nudzi
×