He he klub globtrotera się tu powoli robi .
Ja marzę niezmiennie i wiernie: Norwegia.
Mało ludziów, piękna przyroda i fiordy jedzące człowiekowi z ręki .
Ale nam się ta biurokracja rozbestwiła. Perfum już nigdzie o tej porze nie dostanę, ale do bombonierki dorzucam oponę od Żuka i obiecuję dosłać pończochy z byłego RFN i goździka 8 marca. Deal?
Transfering health potion...6 %...
Carica Milica, nic ino się cieszyć. Ja w zależności od stanu zdrowia wyglądam na 10 lat więcej lub 10 lat mniej niż w rzeczywistości. Miesiąc temu jak kupowałem fajki na stacji benzynowej babka mnie o dowód poprosiła .
Carica Milica, pogratulować gustu .
mirunia, to kuruj się, co by Cię jeszcze lepiej nie rozłożyło. Podczas ostatniego wyjazdu do pracy nie leczyłem przeziębienia i efekty nie były za ciekawe...
takie tam, smacznego!
pedorona, dobrze że sprostowałaś że o misterach piszesz. Jeśli chodzi o miski to tam na bank o klaty chodzi. Jedna z użytkowniczek swoją zaprezentowała i patrz jaki był feedback
cyklopka, daj znać jak Ci się przyśni Odyn Świebodziński albo Świątynia Opatrzności Thorzej. Najlepiej od razu z listą zażywanych prochów .
Davin, co ja z tym ryjem poradzę, no co?