Niestety, najlepiej wyjdziesz jak zaczniesz myśleć o sobie. Ja już dawno darowałem sobie tego typu gdybania. Ścisnąć poślady i do przodu. Samo się kwrua nie zrobi!
Paliłeś trefny towar niestety, hodowany nie wiadomo jak i gdzie. Tak to jest. Durne prawo praktycznie skazuje na tego typu akcje. Zapewne 99% tego co mówisz to nakręcanie się.