Skocz do zawartości
Nerwica.com

ladywind

Użytkownik
  • Postów

    7 583
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez ladywind

  1. A ja nie jestem facetem, byłam w kilku związkach i przez swoja chorobe i głupote nie utrzymałam ich. A zycie w pojedynke jest na psu budę
  2. elzbietam57, w nerwicy jest tak że byle co może spowodować nawrót choroby. Pamietam jak jeden kolega dostał nawrotu nerwicy po tym jak wypił Red Bulla. To jest taka choroba niestety. Kiedy uczestniczyłas w sesjach to słowa, które do Ciebie nie docierały spowodowane były brakiem koncetracji, niemożnoscia skupienia się na tym co terapeutka do Ciebie mówiła? czy poprostu uznalas że to co mówi nie jest istotne? Długo bierzesz ten lek?
  3. elzbietam57, musiałabys oprócz leków właczyc w leczenie psychoterapie, najlepsza na nerwice jest behawioralno-poznawcza. Czym sie objawia to pieczenie twarzy? u mnie charakterytycznym objawem jest pieczenie głowy, które zmienia nasielnie w ciagu dnia, takie uczucie jakby ktos rozdzierał mi skóre na głowie- to ponoc typowe w nerwicy:/
  4. jesli masz taką możliwość to pewnie że tak. ps. ja kiedys jeszcze potrafiłam w ciągu dnia zasnac, kiedy wszystko mnie dobijało, a teraz nawet tego nie potrafie, czy bym siedziała czy lezała to te mysli przeszkadzaja w normalnym funkcjonowaniu... dodam że wczesniej mój kocurek potrafił jako tako oderwac mnie od choroby, a teraz nawet on nie pomaga i stał mi sie obojętny. Czuje się jak uschnięty liść...
  5. Ja takiego miejsca bezpiecznego nie moge znalesc, bo nie czuje sie bezpiecznie sama z sobą, i wtedy nikt mi nie pomoże chocby nie wiem jak sie starał:/ a ten dzien jest kolejnym, w którym najchetniej zaszylabym sie we śnie by o niczym nie myslec
  6. mnie tez czeka przeprawa z robotą i w tym stanie cieżko to widze. ale stało sie jak sie stało i nie mam za bardzo wyjścia -- 16 wrz 2012, 16:12 -- gdyby to było takie proste to z checia bym sie temu poddała
  7. Keji, nie jestes z tym sama, ja mam tak samo jak Ty, ostatnio mi sie choroba jeszcze bardziej nasiliła i nie radze sobie sama z sobą. Wiem doskonale co przezywasz
  8. natrętek, ja też mam problemy z jedzeniem, staje mi ono w gardle dosłownie
  9. ladywind

    Wrocil..

    Lukrecja., Asiu wybierz sie do lekarza koniecznie
  10. ja tez jak sie nakrecam to nie potrafie tego opanowac pomimo swiadomosci swoich negatywnych uczuć. fajnie byłoby gdybysmy nakrecały sie poztywnymi uczuciami
  11. To co sie wydarzyło ostatnio, przeciwności losu spowodowało, że znowu czuje się gorzej, a juz pomału wychodziłam z sideł choroby.
  12. ja tez jetsem apołeczna, boje sie oceny ludzi i czesto sie porownuje do innych
  13. u mnie tez mega marazm, ból, nie wiem jak to okreslic, ale ból psychiczny duzy, mam wszystkiego dość
  14. Moja Matka miała przez pół roku straszną nerwicę lękową, przeszło Jej w 100% więc niepotrzebnie nie załamuj ludzi nie chce załamywać, może w nerwicy lekowej jest prościej. Gorzej jak sie ma dwie nerwice naraz:/
  15. to prawda, bo nie da sie w tych przypadkach stwierdzic jasno czy to był "tylko" zwykły wypadek
  16. jaga70, nie wierzę w całkowitą wyleczalność wszelkich nerwic, jedyne to nauczyć się z tym żyć, choć bywa że jest cholernie ciężko
  17. ladywind

    Skojarzenia

    cytat - przesłanie
  18. ladywind

    Samotność

    Mam podobnie, ehh Chyba jest nas tu wielu z tym problemem
  19. czy komus dokuczają takie usciski głowy, rozciągnie jakby skóry?? mnie to juz pare tygodni meczy i jest denerwujące
  20. nie mogłam spać całą noc przez wiadomość o smierci tego człowieka, współczuje mamie, bo to był jej najlepszy przyjaciel a dla ludzi był pomocny i bezinteresowny
×