Skocz do zawartości
Nerwica.com

Little Red Fox

Użytkownik
  • Postów

    7 707
  • Dołączył

Treść opublikowana przez Little Red Fox

  1. zmienny, to chyba zależy od ogólnej sprawności fizycznej takiej osoby, liny i sprzęt do asekuracji są raczej bardzo wytrzymałe
  2. wykończony, tylko musisz na Podbeskidzie przyjechać Marcin20.04, w stolicy pewnie lepsze i większe ścianki macie luk_dig, ja byłam raz i to kilka lat temu, więc pewnie przydałby mi się mały kurs instruktażowy
  3. kto by pomyślał, że znalezienie partnera/partnerki na ściankę wspinaczkową okaże się takie trudne...
  4. zmienny, nigdy nie próbowałam wolę świeże, a nie suszone.. Marcin20.04, nie wierzę w coś takiego, który prawnik chciałby się dzielić swoją wiedzą za friko
  5. Kestrel, wypłata nie dotarła i nie mam na karnet
  6. wypiję kawkę i zabiorę się za pieczenie ciasta miałam jechać na siłkę, ale plany się posypały, niestety...
  7. ja bym chyba oszalała w takim związku gdzie wszystko jest słodkie i pierdzące może dlatego że moja i mojego mężczyzny znajomość przechodziła różne etapy od przyjaźni przez nienawiść po propozycje przyjacielskiego seksu i w końcu stabilny związek, który staramy się opierać i na miłości i na przyjaźni a co do kontaktu, potrafimy się przez kilka godzin do siebie nie odzywać - to przecież normalne, ja jestem w pracy, on na uczelni, na rozmowę mamy czas albo wieczorem, albo rano, jak się spotykamy to nie oznacza od razu, że cały dzień spędzimy razem, robiąc coś wspólnie - każdy ma swoje sprawy, więc albo on wtedy pracuje, a ja odpoczywam z książką i jest całkiem dobrze. Zresztą oboje jesteśmy raczej małomówni Nawet jeśli jesteśmy bardzo zabiegani to jeden, dwa smsy w ciągu dnia to bardzo bardzo miła rzecz, a jak on mi nie nie napisze po powrocie do domu, że szczęśliwie dotarł to się zwyczajnie martwię. Gdy mieszkaliśmy w dwóch różnych miastach, ponad 250 km od siebie - pisaliśmy sobie listy (tradycyjne, na papierze, do koperty, z znaczkiem pocztowym ), potrafiliśmy rozmawiać cały dzień lub noc na gg, skajpaju, smsując, a teraz jak mieszkamy praktycznie obok siebie to potrzeba takiego kontaktu się zmniejszyła
  8. wykończony, fujka, nie lubię rodzynek -- 31 maja 2013, 18:37 -- zmienny, a dobre?
  9. ma ktoś coś słodkiego? bo coś mnie bierze na małe obżarstwo
  10. dobry wieczór! (dzień)* *niepotrzebne skreślić
  11. gnocchi tymiankowe z sosem brokułowo-śmietanowym
  12. Kestrel, nie mieszkamy razem, więc on sobie choruje u siebie
  13. a taki spokojny długi weekend się zapowiadał ja na szczęście zdrowieję i od jutra znowu będę szaleć
  14. taa.. w więzieniu na pewno znajdziesz dobrego specjalistę
  15. veganka, kotka mojej koleżanki ustawiła wielkiego doga do tego stopnia, że bezczelnie wyjada mu z miski jedzenie i śpi w jego legowisku, a on ze skruchą jej na to pozwala
  16. Bianka78, tiramisu wczoraj robiłam, miało się całą noc chłodzić, więc powinno być już dobre, może być?
  17. ja czekam na cannelloni a po obiedzie mam nadzieję, że się w końcu za coś zabiorę..
  18. Zibstar, miałam podobnie, na dodatek potworne uczucie zmęczenia i dezorientacji na szczęście sypiam już dobrze, a nawet lepiej bez jakichkolwiek leków
  19. virgo21, - kochanie, mam gorączkę! - ile? - 37*
×